Ocena brak

„Ludzie stamtąd” Marii Dąbrowskiej wyrazem hołdu dla kultury mieszkańców czworaków

Autor /Adam555 Dodano /06.05.2011

1. „Triumf Dionizego”

Dabrowska stawia w utorze pytania o sens zycia. Dionizy Unislawski w skutek kalectwa utracil wiare w sens wlasnej egzystencji, dzieki pracy poczul się czlonkiem wiejskiej spolecznosci. Praca pozwala czlowiekowi poznac wlasna wartosc. Dionizy dzieki Jozefowi Michalszczakowi zwanym Szatanem zrozumial, ze wokol niego zyja ludzie bardziej dotknieci przez los. Odkryl, ze niesienie pomocy innym moze dac poczucie satysfakcji.

2. „Najdalsza droga”

Bohaterami sa czlonkowie rodziny Kaczmarkow poszukujacych lepszych warunkow zycia. Gdy wydaje im się ze sa blisko realizacji marzen znow wyruszaja w droge w poszukiwaniu pracy. Pisarka wskazuje ich odwage w pokonywaniu trudnosci. Gotowi sa wyemigrowac do Ameryki by spelnic sen o posiadaniu wlasnego domu. Droga do wlasnej ziemi jest ciagle daleka nigdy z niej nie zrezygnuja.

3. „Noc ponad swiatem”

Nikodem przypomina pod wieloma wzgedami Dionizego, jest takze ofiara choroby, kaleka. Na skutek owrzodzenia ciala nie moze zyc wsrod mieszkancow wsi, zyje wiec z dala od niej wykonujac prace powierzona przez pana. Prace pastucha i dozorcy zwierzat. Przed samotnoscia i zwatpieniem w sens istnienia ratuje go przyjazn z psem Lordem. Pies jest namiastka czlowieka, ujmuje Nikodema przywiazaniem i wiernoscia. Po tragicznej smierci psa podejmuje decyzje o wlasnym leczeniu.

4. „Dzikie ziele”

Jest opowiadaniem o dzikiej milosci Marynki do Cygana. Maryna nie slucha rad i przestrog, ale jest gotowa zaplacic za swe czyny. Z calej historii wychodzi zwyciesko, jej ukochany okazal się godny uczucia jakim go obdarzyla. Opwiadanie jest holdem zlozonym bezinteresownej, spontanicznej, dzikiej szalonej, ślepej namietnosci

5. „Łucja z Pokucic”

Po wyjezdzie meza na wojne Lucja zmienia kochankow jak rekawiczki, nie interesuje się dziecmi, ani majatkiem. Godzila się z opinia kobiety upadlej. Po powrocie meza zaplacila za swe grzechy.

ALE ARTUROWI SIĘ DOBRZE SPI. Jego odejscie bylo dla niej wstrzasem choc uwazala je za sprawiedliwe. Zrozumiala ogrom wlasnej winy i wartosc czlowieka dla ktorego opuscila rodzine.

JEST GODZINA 2 : 28 i 59 sekund ( rano) 20 maja 1995 roku. Gotowa byla do najwiekszych ofiar by odzyskac meza. Nie stracila wiary w jego uczucie.

Do góry