Ocena brak

Ludwik Feuerbach (1804 - 1872) - Filozofia religii

Autor /BenTen Dodano /14.07.2011

Formułował ją na podstawie materialistycznego ujęcia  świata. Był przekonany,  że poza obiektywną rzeczywistością materialną nic nie istnieje. Wszystko natomiast to, co zwykło nazywać się myśleniem, duchem czy bóstwem jest tworem gatunku ludzkiego. Również religia jest tworem tak rozumianego człowieka. Nie Bóg stworzył człowieka, lecz właśnie człowiek stworzył Bogów, zmieniających się na przestrzeni historii. Człowiek stworzył Boga w procesie alienacji.  Alienacja - tzn. wyobcowanie - religii polega na tym, że człowiek swoje pragnienia, np. nieśmiertelności, miłości, wszechwiedzy, wszechmożliwości oddzielił od siebie i obdarzył nimi byt istniejący poza nim. Inaczej mówiąc, alienacja religii polega na tym,  że człowiek odrywa od siebie najogólniejsze i najszlachetniejsze wartości i umieszcza je poza sobą, ontologizując je, tzn. nadając im status samodzielnego bytu w postaci Boga a następnie podporządkowując się temu utworzonemu Bogu. Procesom alienacji poddaje człowiek również przyrodę, społeczeństwo.

W ten sposób nastąpiło rozdwojenie  świata na:

1)  świat realny, ziemski;

2)  świat wyimaginowany, stworzony przez człowieka.   

Bóg jest według Feuerbacha całokształtem najogólniejszych przymiotów ludzkich, oderwanych od człowieka i przyrody, przelanych poza byt rzeczywisty. To, co ludzkie, co przyrodnicze przybiera postać samodzielnej siły, którą człowiek sam sobie stworzył, która mu się przeciwstawia, do której się modli i której służy. W istocie jednak modli się sam do siebie, do swojej istoty gatunkowej, do tej abstrakcyjnej i wyalienowanej przyrody. Dlatego bogowie mają postać ludzką, są przecież jego dziełem. Człowiek nie mogąc osiągnąć w swoim  życiu nieśmiertelności, nie mogąc przeżywać idealnej miłości, być szanowanym, posiadać wszechwiedzę, wyobraża sobie,  że musi istnieć poza nim istota, która te wszystkie przymioty posiadła. Taką istotą, która ma być realizacją marzeń człowieka, jest Bóg.     

Przez  religię człowiek uświadamiał sobie siebie, swą własną istotę. Feuerbach definiując religię, pisał: „religia jest bowiem świadomością tego, co nieskończone, jest i nie może być niczym innym, jak tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swej własnej istoty, i to nie istoty skończonej, ograniczonej, ale nieskończonej”. Istotę człowieka konstytuują: rozum, miłość i wola. Te atrybuty przypisywane są Bogu, a więc Bóg jest istotą człowieka. „Absolutną istotą, Bogiem człowieka jest jego własna istota. Moc przedmiotu nad nim jest przeto mocą jego istoty”. Dzieje się tak dlatego, że człowiek uświadamia sobie siebie samego w przedmiocie, a  świadomość przedmiotu jest jego samowiedzą. Przedmioty zmysłowe, które uświadamia sobie człowiek istnieją poza nim, natomiast  świadomość przedmiotu religijnego tkwi w samym człowieku. Boga można poznać tylko w swym własnym sercu. „Świadomość Boga jest samowiedzą człowieka, poznanie Boga - samopoznaniem człowieka”. Po tym, jaki jest Bóg można poznać człowieka i odwrotnie. A zatem religia dla Feuerbacha jest pierwszą, pośrednią samowiedzą człowieka, jest przedfilozoficznym poznaniem przez człowieka samego siebie.    

W religii człowiek przenosi poza siebie, obdarza samodzielnym bytem to, co odnajduje w sobie. „Religia jest dziecięcą istotą ludzkości”. Ów byt pozaludzki jest obcym człowiekowi, dlatego wszystkie określenia jego istoty są określeniami Boga. Każda religia siebie uważa, za jedynie prawdziwą, „Religia - pisał Feuerbach - jest samorozdwojeniem człowieka: człowiek tworzy sobie Boga jako istotę sobie przeciwstawną. Bóg nie jest tym, czym jest człowiek - człowiek nie jest tym, czym jest Bóg”. Jeżeli człowiek jest istotą skończoną - to Bóg jest nieskończony; jeżeli człowiek jest omylny, to Bóg jest nieomylny. Bóg jest zatem istotą człowieka, ale wolną od ograniczeń ziemskich. Bóg zmysłowo jest nieograniczony. Religia poszerza więc świadomość zmysłową. Podstawą jej jest poczucie własnej zależności człowieka od sił przyrody, później sił społecznych. Ludzka ograniczoność jest przyczyną owego rozdwojenia się człowieka, którego zależność od sił przyrody wytwarza religię natury.   Inną podstawą religii dla Feuerbacha jest egoizm. Samowyrzeczenie się człowieka jest tylko formą, jest  środkiem afirmacji samego siebie i miłości własnej. W religii człowiek miłuje własną istotę, abstrakcyjne społeczeństwo. „Gdzie nie ma potrzeb - pisał Feuerbach - tam nie ma poczucia zależności. Gdyby człowiek nie potrzebował przyrody do swego istnienia, nie odczuwałby swej zależności od niej i nie czyniłby jej przedmiotem czci religijnej. A im bardziej jakiś przedmiot jest mi potrzebny, tym bar- dziej czuję się od niego zależny, tym większą ma on nade mną moc”. Religia jest więc wyrazem pędu człowieka do szczęśliwości.   

Tłumacząc tak religię Feuerbach był przekonany, że znieść ją, przezwyciężyć może tylko wiedza. Dlatego odmówił studentom swojego udziału w rewolucji, a przyjął zaproszenie na wykłady. 

Podobne prace

Do góry