Ocena brak

LIPOPROTEINY

Autor /IzaakGgG Dodano /25.07.2013

Kompleksy białkowo-lipido-we służące do transportu triacylogliceroli i cholesterolu, występujące w osoczu krwi. Ze względu na rosnącą gęstość, związaną z coraz większą ilością białka, dzielimy je na: chylomikrony, chylomi-krony resztkowe, lipoproteiny o bardzo małej gęstości (VLDL), lipoproteiny o pośredniej gęstości (IDL), lipoproteiny o małej gęstości (LDL), lipoproteiny o dużej gęstości (HDL). Każdy kompleks składa się z rdzenia, zbudowanego z hydrofobowych lipidów, otoczonego płaszczem lipidów polarnych i apoprotein. Ilość białka waha się od poniżej 1% dla chylomikronów do kilkudziesięciu dla lipoprotein HDL.

Każda frakcja lipoprotein ma inne właściwości, związane zarówno z budową jak i funkcją. Chylomikrony służą głównie do transportu lipidów z jelit, po posiłku ich poziom gwałtownie rośnie, a później szybko opada, okres pół-troania wynosi ok. 5 minut. Lipidy w nich zawarte są hydrolizowane przez lipazy pochodzące z różnych tkanek wykorzystujących tłuszcze jako paliwo. Powstałe w ten sposób chylomikrony resztkowe są wchłaniane przez komórki wątroby. Nadmiar lipidów zgromadzonych w wątrobie jest wydzielany w formie VLDL.

Z nich, pod wpływem zachodzącej hydrolizy lipidów i białek, powstają kolejno IDL i LDL. IDL jest pobierana przez wątrobę, natomiast LDL jest głównym roznosicielem cholesterolu, z którego estryfikowanych cząsteczek składa się rdzeń tej lipoproteiny. HDL są wytwarzane przez wątrobę i jelita, służą głównie do wychwytywania cholesterolu uwalnianego przez obumierające komórki i zmieniające się błony. Obecny w HDL enzym acetylotransferaza estryfikuje cząsteczki cholesterolu, które następnie są przenoszone do lipoprotein o mniejszej gęstości.

Związek pomiędzy poziomem różnych lipoprotein a lyzykiem zachorowania na miażdżycę, stał się powodem rozróżnienia tzw. „złego cholesterolu", zawartego w LDL i „dobrego cholesterolu" w HDL. Badania epidemiologiczne wykazały, że zawyżony poziom LDL i obniżony HDL znacząco wpływają na zwiększenie ryzyka zachorowania na tę chorobę.

Podobne prace

Do góry