Ocena brak

Laska i berło

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

Laska (baculus, virga, ędpóoę) w czasach, gdy poza zwierzętami pod wierzch i jucznymi nie znano żadnych innych środków transportowych i dalekie podróże musiano odbywać pieszo, była o wiele bardziej użyteczna niż dziś. Laska, mierząca od 1,20 do 2 m, zakończona na górze kulą albo jakąś symboliczną figurą, albo po prostu zakrzywiona, należała w starożytności do wyposażenia wolnego człowieka.

Była znakiem przewodzącej i władczej potęgi, a dzięki temu i mocy, która wspiera i chroni. Według pradawnej wiary ludzkości „pasywna siła laski przekształca się w dynamiczną, mogącą działać cuda, jeśli zostanie wprawiona w ruch, jeśli zamknięta w niej siła zostanie przez tego, do kogo ona należy, wyzwolona i skierowana na otoczenie. Laska bowiem jest przedłużeniem ramienia, a tym samym poszerza także zakres działania człowieka; pozwala mu rzeczy od niego oddalone włączyć w swój zakres władzy i zawładnąć nimi. Siła tkwiąca w lasce przejawia się przy tym w dwojaki sposób: negatywny i pozytywny. Z jednej strony może karać, kaleczyć, a nawet zabijać.

Ale karzące uderzenie wywołuje też życiodajne skutki: budzi w człowieku obumarłe albo uśpione energie. Żywotna moc laski, która w niej tkwi i pochodzi z jej źródła — świętego, życiodajnego drzewa, albo której udziela jej człowiek obdarzony mocą, przechodzi na tego, który zostaje nią uderzony, i obdarza go płodnością i nowym życiem. Uderzenie nią wypędza z ukaranego złe siły i moce i doprowadza do odnowienia życia i oczyszczenia, a nawet przemiany całego człowieka. Zrozumiałe więc, że laska uchodziła za przedmiot jakby przepojony mocą boską, co więcej, traktowano ją jakby ducha opiekuńczego, który temu, kto ją nosił, użyczał godności i mocy.

W Egipcie i na całym starożytnym Wschodzie symbolika laski była bardzo rozpowszechniona (...). W starożytności greckiej laska, która miała służyć do obrony, zachowała swój charakter w lasce herolda albo lasce Hermesa, będąc znakiem nietykalności posła czy negocjatora. Skeptron w ręku starożytnych królów, sędziów i kapłanów krył w sobie także moc boską, która ich chroniła i była poręką prawdziwości ich wyroków. "Berło, które później było najczęściej atrybutem bogów, było dane wybitnym jednostkom przez niebo".

O tym, w jaki sposób władca starożytnego Wschodu używał berła, dowiadujemy się dokładnie z Księgi Estery. Pod karą śmierci zabronione było nie wzywanym stawić się przed obliczem króla. Tych, którzy przestąpili to prawo, skazywano na śmierć, „chyba że król wyciągnie nad nimi złote berło, to wtedy pozostaną przy życiu” (4,11). Gdy Estera, pomimo tego zakazu, odważyła się wejść na królewskie pokoje, król „wyciągnął złote berło [jako znak swej łaski], i położył je na szyi jej, i pocałował ją” (5,2 [tekst grecki] — według tekstu Wulgaty, Estera pocałowała berło).

Pojęcie autorytetu hieroglify egipskie wyrażały za pomocą znaku mężczyzny z długą laską. Laski wodzów plemiennych i przywódców były pokryte rzeźbami. Zwykła laska pasterska służyła także do liczenia owiec, utrzymywania porządku w stadzie (por. Ez 20,37), a jeśli któraś z owiec odbiegła od stada, również do przytrzymywania jej za pomocą zakrzywionego końca.

Liczne miejsca w Piśmie Świętym świadczą, w jaki sposób Bóg włączył owe pełne przeczuć wyobrażenia dawnej wiary w urzeczywistnienie swojego planu zbawienia.

Gdy Mojżesz został powołany na wodza Izraela, Pan powiedział do niego: „A laskę tę weź do ręki, bo nią masz dokonać znaków!” (Wj 4,17). W tej „lasce Boga” (Wj 4,20) spoczywała nie siła magiczna, lecz moc Boża, którą czerpała ona, już przed tysiącem lat, z tajemnicy Chrystusa, wiecznie będącej dla Boga teraźniejszością. Zdaniem Orygenesa owa „laska zaś, za pomocą której to wszystko się dzieje, przez którą Egipt zostaje ujarzmiony i którą faraon zostaje pokonany, oznacza krzyż Chrystusowy, przez który ten świat zostaje zwyciężony, a »książę tego świata« (J 16,11) wraz ze Zwierzchnościami i Władzami zostaje poprowadzony w tryumfie”.

Również laska Aarona była przepojona żywotną siłą tajemnicy zbawienia. Tylko jej jednej Pan pozwolił zazielenić się, zakwitnąć i wydać dojrzałe migdały, natomiast laski wszystkich innych wodzów plemion pozostały suche. W ten sposób buntownicy i cały lud Izraela zobaczyli, komu przysługuje wyłączne prawo do godności arcykapłańskiej (por. Lb 17). Ojcowie Kościoła rozpoznają w tym cudzie symbol zmartwychwstania (por. Migdałowiec).

Z laską wędrowną w ręku Izraelici mieli spożywać wieczerzę paschalną przed wyjściem z Egiptu, i tak mieli ją też, na pamiątkę tych wydarzeń, spożywać później. Ich wędrówka była przecież typem pielgrzymowania do niebieskiej Ziemi Obiecanej. Laska wyobraża w tym przypadku — zdaniem Cyryla Aleksandryjskiego — „nadzieję, która nas umacnia i dzięki wytrzymałości podtrzymuje” 109. Pismo Święte często używa laski i rózgi jako obrazów kary, którą Pan wymierza ludziom: „Ach, [ten] Asyryj-czyk — powiada Pan — rózga mego gniewu i bicz w mocy mej zapalczywości! Posyłam go przeciw narodowi bezbożnemu” (Iz 10,5). A w Psalmie 89,33 groźba ta zwraca się przeciw niewiernemu ludowi Bożemu: „Ukarzę rózgą przewinienia, a winę ich biczami”.

Widzenia prorockie zapowiadają przyjście Mesjasza odwołując się do obrazu berła. Połyskuje ono, jakby w szarości świtu, już w słowach błogosławieństwa, które Jakub wypowiada nad Judą, ojcem rodu Chrystusa: „Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska spośród kolan jego, aż przyjdzie ten, do którego ono należy” (R,dz 49,10). Także przenikliwe prorockie spojrzenie Baiaama dostrzega zarysowujące się w oddali „berło”, które „z Izraela podnosi się” (Lb 24,17). Dawid zaś, śpiewak królewski, przedstawia je już wyraźnie jako „żelazną rózgę” (Ps 2,9, por. Ap 2,27; 12,5; 19,15), jako „berło sprawiedliwe” (Ps 45,7) i „potężne” (Ps 110,2), ale również jako laskę pasterską, która udziela zbawiennej pociechy (Ps 23,4).

Teologia Ojców Kościoła, której bogactwo możemy tu tylko lekko zaznaczyć, wielbi samego Chrystusa jako „berło Majestatu Bożego” w ręku Ojca, jako jedyną, rzeczywiście żywą, laskę Bożą. Chrystus jako Logos jest laską, ponieważ w Nim wszystko ma istnienie, ponieważ przez Syna „Bóg i Ojciec panuje nad wszystkim”; dla nas zaś stal się On laską w głębszym sensie przez dzieło swego odkupienia, w którym, jak laskę, podniósł do Ojca wszystko, co w nas jest chrome, zmęczone, słabe, niezmiernie dalekie od Boga.

Chrystus jednak nie jest tylko laską, lecz Kościołowi pierwszych wieków ukazuje się również jako wielki Wychowawca, Pasterz i Król trzymający swym ręku laskę, którą yjiedzie, uzdrawia, ale też karze. Zawsze jednak, czy sam jest żywym narzędziem w ręku Boga, czy też nosi berło panowania, wypełnia swoje dzieło zbawienia ludzkości w przedziwnym połączeniu kary i nauczania. Tą leczącą, wiodącą i karzącą laską, którą włada Zbawiciel, jest Jego święty krzyż. Kontakt z cierpieniem Pana to wnikanie w Boską sferę mocy Jego męki. Ta Boża moc jest zrodzonym ze śmierci życiem zmartwychwstania.

Charakter, jaki starożytność, Pismo Święte i Ojcowie Kościoła nadali symbolice laski, rozpoznaje się jeszcze w owych laskach, które Kościół w czasie szczególnych okoliczności, podnosi do rangi sakramentaliów. Modlitwy towarzyszące poświęcaniu i wręczaniu lasek wyjaśniają zaś, stosownie do przeznaczenia, ich tradycyjne znaczenie.

Laskę biskupią (pastorał), której używanie w Hiszpanii i Galii potwierdzają dokumenty od VI w., ale która dopiero od XI w. zostaje powszechnie zaliczona do insygniów liturgicznych, wręcza się nowo wybranemu arcypasterzowi pod koniec obrzędu konsekracji na znak wyższych pełnomocnictw duchowych i jako symbol urzędu pasterskiego. Modlitwa poświęcenia zanosi prośbę do Boga, podpory ludzkiej słabości: „Pobłogosław tę laskę; to, co symbolizuje ona na zewnątrz, dzięki Twojej łaskawości niech wyraża się wewnątrz, w obyczajach tego sługi Twego”. Modlitwa przy jej wręczeniu brzmi: „Przyjmij laskę urzędu pasterskiego, abyś z łagodnością prostował błędy, sądził bez gniewu, skłaniał serca słuchaczy do pielęgnowania cnoty i nie zaniedbywał karania z bezstronną surowością”.

Pastorał biskupów rzymskokatolickich zawsze zakończony jest krzy-waśnią, którą bardzo często zdobią artystycznie wykonane postaci świętych albo symbole, natomiast pastorały biskupów bizantyńskich i wschodnich przybierają zazwyczaj kształt litery Tau, która najczęściej w górnej swej części składa się z dwu złączonych z sobą węży ze zwróconymi ku sobie głowami (por. Wąż).

Opaci i ksienie otrzymują w czasie uroczystości konsekracji również laskę, której znaczenie jest podobne do laski biskupiej, chociaż zakres ich pełnomocnictw ogranicza się do własnego opactwa. O używaniu laski przez opatów i ksienie niówią już świadectwa pochodzące z początku V w. Początkowo nawiązywała ona do łaski mnicha, która w zaraniu życia monastycznego (IV w.) należała do kompletnego stroju mniszego. Miała ona — zdaniem św. Hieronima — być dla mnicha „towarzyszem drogi”. Niezależnie od funkcji praktycznych, miała także głębsze znaczenie — przypominała o prorokach Starego Przymierza (pór. 2 Kri 4,29), uchodzących za poprzedników chrześcijańskich anachoretów. Laska mnicha jest symbolem karności i gotowości, zwłaszcza zaś symbolem Chrystusa i Jego świętego krzyża, w którego mocy zostało odniesione zwycięstwo nad wrogami zbawienia.

Wedle dzisiejszego zwyczaju zakonnicy otrzymują z okazji swojego złotego jubileuszu „laskę starości”. Modlitwa odmawiana podczas jej poświęcania i wręczenia szczególnie jasno-wyraża związaną z nią symbolikę. Tekst modlitwy poświęcającej brzmi:

„Panie Jezu Chryste, Synu Ojca żywego, Sprawco niezwyciężonej mocy, który przez Twój święty krzyż raczyłeś odkupić świat i pokonałeś wrogów rodzaju ludzkiego, prosimy Cię, uświęć tę laskę, która jest symbolem Twojego krzyża, i pozwól, żeby ten, który się nią będzie posługiwał, został napełniony niebieskim błogosławieństwem i łaską.”

Formuła modlitewna przy wręczaniu laski starości ponownie mówi o symbolice krzyża i wskazuje, że laska ta ma nie tylko wspierać siły fizyczne, ale również użyczać Chrystusowej mocy duchowej przeciw widzialnym i niewidzialnym przeciwnikom.

Berłu, które namaszczony król otrzymuje z ręki konsekrującego biskupa, Pontificałe Romanum określa jako „laskę władzy i prawdy”. Powinna ona przypominać władcy, że ma „utrzymywać dyscyplinę wśród wiernych, karcić niegodziwych, wskazywać drogę błądzącym, podawać rękę upadłym, poniżać pysznych i wspierać pokornych”.

Każdy pielgrzym przybywający do Rzymu może zobaczyć, że peniten-cjarze apostolscy, zwłaszcza wielki penitenćjarz, mają laskę (bacchetta), którą dotykają głowy tych, którzy klękają przed ich konfesjonałami i dzięki temu dostępują odpustu. Zwyczaj ten przypomina o praktyce starożytnych Rzymian obdarowywania wolnością niewolników przez uderzenie rózgą; penitenćjarz zaś wyzwała pokutującego z niewoli grzechu.

Sztuka starochrześcijańska najczęściej przedstawia Dobrego Pasterza, Chrystusa, trzymającego w ręku zakrzywioną laskę. Od VI w. w scenach przedstawiających dokonane przez Chrystusa cuda albo przedstawiających Go jako Króla chwały, trzyma On berło z krzyżem.

Sztuka bizantyńska przydaje aniołom, jako wysłannikom Najwyższego, za atrybut długą łaskę, będącą — według Dionizego Areopagity — znamieniem przewodnictwa i mocy doskonalącej wszystko według miary.

Niekiedy również św. Piotr przedstawiony jest z łaską. Krzyża z długim drzewcem w ręku św. Wawrzyńca nie należy uważać za laskę.

Na heraldycznych laskach biskupów, opatów i ksień, a więc laskach należących do herbów, często spostrzega się pod nasadą głowicy powiewające velum (pannisełłus), które kiedyś służyło do podtrzymywania pastorału (pedum). Dziś ramiona niosącego pastorał okrywa długie płótno, które końcami osłania jego dłonie.

Podobne prace

Do góry