Ocena brak

Las - więcej niż drzewa

Autor /Brunon Dodano /03.02.2012

 

Drzewa są w miejskim i wiejskim środowisku równie ożywiającym, dobroczynnym dla oka i samopoczucia elementem, jak w otwartym krajobrazie. Rosnąc pojedynczo, w grupach, wzdłuż ulic, na placach, czy w obrębie terenów zielonych - drzewa zawsze wywierają swój zbawienny wpływ na życie wszystkich istot - włącznie z człowiekiem.

Twierdzenie to jest tym bardziej słuszne w odniesieniu do lasu, który dostarcza tlenu, a także drewna, jagód i grzybów, a równocześnie jest miejscem wypoczynku i terenem zabaw. W ekosystemie - wrażliwym układzie wzajemnych oddziaływań - wpływają na siebie i wzajemnie się warunkują żyjące w nim istoty żywe.

Rośliny i zwierzęta, producenci i konsumenci, łączą się we wspólnoty życiowe, które wzajemnie od siebie zależą. Ekosystem taki jak las, jest układem niezwykle dynamicznym. Współdziałanie gatuntów zmienia się zarówno w ciągu doby, jak i w ciągu roku.

Wrodzone poszczególnym gatunkom rytmy kiełkowania, wzrostu, kwitnienia, dojrzewania i rozpadu przenikają się, tworząc gęstą sieć zależności pokarmowych i stosunków przestrzennych. Sprawnie funkcjonujący ekosystem okazuje się zdumiewająco zdolny do przystosowania nawet do niekorzystnych warunków, dzięki wewnętrznej równowadze, przez co rozmaite niedobory mogą być szybko wyrównywane.

Utworzone przez człowieka jednostronne funkcjonalnie obszary produkcyjne (na przykład rolnicze monokultury), nie mają tej zdolności i przy występowaniu presji z zewnątrz szybciej załamuje się ich równowaga biologiczna. W różnych regionach i na różnych piętrach wysokościowych rozwijają się lasy o niejednakowym składzie. W borze szpilkowym w górach drzewa liściaste odgrywają raczej podrzędną rolę. W niższych położeniach lub na niżu w Europie Zachodniej rośnie przeważnie las liściasty, w którym z natury nie ma drzew szpilkowych.

W każdym przypadku czynniki takie, jak wysokość bezwzględna, szerokość geograficzna, gleba, klimat, woda i nasłonecznienie, warunkują powstawanie odmiennych zbiorowisk leśnych, jak na przykład jasna, sucha i ciepła dąbrowa świetlista, cienista i raczej wilgotna buczyna, las świerkowo-jodłowo-bukowy w średnich górach lub towarzyszące ciekom wodnym lasy łęgowe i olsy.

Prawie jedna trzecia obszaru Polski pokryta jest lasami. Sosna i świerk i jako najważniejsze gospodarczo drzewa szpilkowe, mają w tym nieproporcjonalnie wysoki udział (w przybliżeniu 60 %), jaki im się z natury nie należy. Przekształcenie miejscowych zgodnych z siedliskiem lasów liściastych w drzewostany szpilkowe jest też jedną z najbardziej wątpliwych tendencji w systemie zagospodarowania lasu. W Europie Środkowej nie ma już dzisiaj pierwotnych puszcz. Tylko w niewielu miejscach toleruje się obszary chronione, gdzie las może się spokojnie rozwijać bez większej ingerencji człowieka.

Zabiegi hodowlano-leśne, podejmowane z punktu widzenia krótkowzrocznie pojętej produktywności, nie tylko zubożyły pierwotne bogactwo gatunkowe zbliżonych do naturalnych lasów Europy Środkowej. ale również ujednoliciły wiek drzew w lesie. Zagospodarowane racjonalnie i z użyciem maszyn uprawy leśne mają zwykle równowiekowe drzewostany, podczas gdy zagospodarowany zgodnie z naturą las przerębowy składa się z rosnących obok siebie drzew w różnym wieku. Dzięki temu jest on znacznie mniej podatny na wichury, śniegołomy i szkodniki, i odnawia się sam.

Znaczenie lasu przekracza znacznie jego rolę gospodarczą. Lasy są naszymi najważniejszymi producentami tlenu. W prowadzonym na świetle procesie fotosyntezy drzewa oddają do atmosfery dokładnie tyle samo tlenu, ile pobierają dwutlenku węgla z powietrza. Jeden wyrośnięty buk o wysokości około 25 m i sumarycznej powierzchni liści 1600 mJ uwalnia w ciągu jednego dnia mniej więcej 70001 tlenu. Daje to prawie 35 m3 bogatego w tlen powietrza do oddychania - dosyć, aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie ponad 50 osób. Jeśli obliczymy ile tlenu produkuje zajmujący kilka hektarów las bukowy lub inny wysokopienny drzewostan o podobnej wydajności, okaże się, jak niezbędne są lasy dla osiedli i miast.

Podmiejskie lasy stanowią nie tylko ulubione tereny wypoczynkowe, ale już choćby tylko ze względu na produkcję tlenu spełniają ważne dla życia zadanie. Inne ważne z punktu widzenia ekologii działanie lasu można streścić w haśle „ochrona przed imisją". Drzewa okazały się nadzwyczaj skutecznymi filtrami pyłu.

W gęstym listowiu szybkość wiatru spada więcej niż o połowę. Wskutek tego cząstki pyłu przenoszone przez powietrze mogą się łatwo osadzać. Jeden metr sześcienny powietrza nad rejonami przemysłowymi lub wielkimi miastami zawiera do pół miliona cząsteczek pyłu. W leśnym powietrzu jest ich mniej niż 500. Jeden hektar lasu bukowego może rocznie związać ponad 50 ton pyłu. Osadzone na liściach cząstki pyłu są zmywane przez deszcz. Dostają się na ziemię i przyczyniają się tam do tworzenia próchnicy.

Woda deszczowa oczyszcza liście drzew, działające jako filtr pyłu, co jest tanią i niezastąpioną metodą utrzymania czystości powietrza. Lasy regulują także gospodarkę wodną regionu. Wielkie ilości wody opadowej są zatrzymywane przez warstwę korzeniową gleby leśnej, a potem z opóźnieniem oddawane w postaci wody grawitacyjnej, gruntowej i płynącej. Nawet obfite opady spływają w obszarach leśnych tylko w niewielkiej części bezpośrednio do zbiorników wodnych. Unika się przez to wylewów i katastrofalnych powodzi.

W okolicach zalesionych rzadkiej zdarzają się wysokie stany wód w strumieniach i rzekach. Tam, gdzie dla uprawy roli lub kultur specjalnych (uprawa winorośli) wyrąbano las na wielkich powierzchniach i gdzie woda powierzchniowa po wielkich ulewach szybko odpływa do zbiorników, pojawiają się problemy z erozją gleby i powodziami.

Las wyparowuje znaczną część zatrzymywanej wody. Jeden hektar lasu bukowego „przerabia" w ciągu ciepłego dnia lata około 30 metrów sześciennych wody. Ponieważ przy parowaniu takiej ilości wody (odpowiada to pojemności okazałego basenu pływackiego), musi być zużyta duża ilość ciepła, przy gorącej pogodzie w lesie i jego otoczeniu jest wyraźnie chłodniej niż w otwartym terenie.

Parowanie wody wspiera tym samym działanie cienia zwartego dachu koron. Pomimo wielkich ilości wody. które las „przerabia", drzewa obchodzą się z cenną wilgocią znacznie oszczędniej niż wiele innych roślin: jeden buk potrzebuje do wytworzenia 1 grama suchej substancji tylko jedną trzecią tej ilości wody, którą zużywa choćby jeden krzaczek ziemniaka.

Z gospodarką wodną obszarów porośniętych lasem łączy się ściśle ochrona gleby. Tam, gdzie wyrębuje się brutalnie lasy na wielkiej powierzchni, tam gleba jest zagrożona przez wiatr i wodę. Skutki takiej ztej gospodarki dają się odczuć przez wieki albo w ogóle są już nie do naprawienia. Można to obserwować w obszarze śródziemnomorskim z jego wyjałowionymi stokami, porośniętymi jedynie suchymi krzakami.

Przed rozwinięciem się wysokich cywilizacji antycznych obszar śródziemnomorski byl pokryty lasami. Powszechnie stosowana aż do naszych czasów forma użytkowania ziemi - wypas kóz i owiec - uniemożliwiła odnowienie lasu. Właściwością, która w naszych czasach coraz bardziej zyskuje na znaczeniu, jest zdolność pochłaniania hałasu przez las. Jednorzędowa aleja wysoko wyrośniętych topoli daje tylko nieznaczną ochronę przed dźwiękami.

Zależnie od doboru gatunku drzewa i gęstości zadrzewienia można stworzyć jednak przez nasadzenia w strefach uciążliwego hałasu skuteczną osłonę. Drzewa o gęstej koronie i wielkich liściach, jak klon, lipa, platany lub buk szczególnie dobrze pełnią tę rolę. Nawet wąski pas lasu o szerokości około 200 m między autostradą a osiedlem zmniejsza dochodzący hałas komunikacyjny do zupełnie znośnego szmeru.

Bez ochronnego, buforowego i regenerującego działania lasu wiele gatunków roślin i zwierząt nie mogłoby żyć na Ziemi. Niemniej jednak jesteśmy na najprostszej drodze do zniszczenia jednej z podstaw życia.

Podobne prace

Do góry