Ocena brak

Lady Makbet

Autor /Oliwka Dodano /11.03.2011

Lady Makbet jest kobietą o silnej osobowości i jednoznacznej charakterystyce. W zestawieniu z Makbetem wyróżnia się stanowczością, bezwzględnością, okrucieństwem, silną psychiką. Nie załamuje się z powodu rozterek moralnych czy wyrzutów sumienia. Wytrwale realizuje swoje marzenia o władzy u boku męża kierując jego postępowaniem przed i po pierwszym zabójstwie. Potem Makbet – dotąd słaby i wrażliwy – wymyka się spod jej wpływów. Załamanie Lady Makbet i desperacki gest samobójczy jest wynikiem odsunięcia jej przez męża, nie zaś przeżywania wątpliwości i wyrzutów z powodu zabijania.

Można by sądzić, że życie Lady Makbet do czasu jej mianowania męża tanem Kawdoru przebiegało w oczekiwaniu na okazję do ujawnienia jej inteligencji i przebiegłości. Już w chwili, gdy otrzymuje list z wiadomościami od Makbeta, doskonale wie, że nadeszła wspaniała okazja, by zrealizować marzenia, i nie wolno jej zmarnować. Sprytna i zapobiegliwa kobieta nie ma wątpliwości co do tego, że bez jej udziału całe przedsięwzięcie może się nie udać – uważa męża za zbyt słabego, by pomóc losowi w realizacji przepowiedni czarownic.

Lady Makbet jest jakby przedłużeniem inicjatywy wiedźm, kontynuuje ich zamiary, kieruje – jak one – działaniem Makbeta: rozpyla żądzę władzy, zachęca do zbrodni, krytykuje go a nawet szantażuje demagogicznymi wymówkami. Jeszcze szybciej i łatwiej niż nowo mianowany tan Kawdoru poddaje sie magii słów wypowiedzianych przez czarownice. Od początku też żywi przekonanie, że losowi trzeba pomóc. Dobór środków do realizacji wytyczonego celu nie nastręcza jej żadnych trudności ani wątpliwości – zabójstwo Dunkana jest najprostszym sposobem, by przyspieszyć otrzymanie korony przez Makbeta, więc o słuszności czy moralnym aspekcie tej decyzji nie ma sensu dyskutować. Jako inicjatorka działań mających otworzyć mężowi drogę do tronu liczy także zapewne na jego oddanie i podporządkowanie – w gruncie rzeczy sama chce sprawować rządy.

Głównym motorem postępowania Lady Makbet jest żądza władzy. Z jej powodu bohaterka tragedii nie jest ani trochę „prawdziwą kobietą”. Nie ulega emocjom, nie wdaje się w drobiazgowe rozważanie sytuacji, w jej duszy nie ma miejsca na strach. Działa szybko i zgodnie z planem. Szekspir pozbawił ją kobiecej wrażliwości, płochliwości, delikatności. Lady Makbet nie ma w sobie nic z subtelnej, skłonnej do miłosiernych, wielkodusznych gestów Lady Groush – historycznej żony króla Makbeta. Nie ulega grozie opowieści Makbeta o duchu Banka, jej wyrachowanie i uczuciowa oziębłość nie dopuszczają takich dziwactw jak zjawy – wyrzuty sumienia.

Chociaż Lady Makbet nakręca spiralę zbrodni, sama bezpośrednio w niej nie uczestniczy. Przez cały czas jednak czuwa nad biegiem spraw – wychodzi nocą na dziedziniec, by dopilnować wszystkich szczegółów związanych z zabójstwem Dunkana, tłumaczy biesiadnikom dziwne zachowanie męża, dba, by nie wzbudzić podejrzeń.

Lady Makbet istotnie wykazuje wielką sprawność w knuciu zbrodniczej intrygi. Działa w sposób przemyślany, stara się wykluczyć wszelkie ryzyko ujawnienia sprawcy zbrodni (usypia pokojowców czuwających pod drzwiami króla, pilnuje Makbeta, by w szoku nie zdradził się przed gośćmi).

Kiedy okazuje się, że Makbet rozsmakował się w sprawowaniu władzy i sam stara się ją zachować popełniając kolejne zbrodnie, Lady Makbet traci zimną krew. Odrzucenie przez męża jest równoznaczne z odsunięciem od rządzenia. Tego spokojna i wyrachowana Lady nie umie zaakceptować. Zbrodnia i wspólna tajemnica, wbrew założeniom inicjatorki, nie stała się elementem jednoczącym małżonków. Makbet poświęcił swoje myśli wyłącznie jednej namiętności, szybko zapomniał, że żonie w dużym stopniu zawdzięcza swoja pozycję. Oddalił się od niej do tego stopnia, że wiadomość o jej śmierci skomentował słowami, że dawno powinna odebrać sobie życie. Być może traktował ją także jako zagrożenie – wpadła w obłęd, przestała kontrolować swoje postępowanie, a przecież wiedziała o nim najwięcej.

Lady Makbet, jak widzimy, także ulega przemianie. Jej wizerunek jest jednak odwrotny niż w przypadku Makbeta. Z opanowanej, silnej, zdecydowanej na wszystko, złej kobiety pozostaje wrak ludzki: chora psychicznie, zagubiona, odtrącona i nieszczęśliwa żona bezwzględnego tyrana i despoty. Nagromadzenie zła przerosło możliwości jego udźwignięcia. Jedynym wyjściem, jakie teraz widzi przed sobą Lady Makbet, jest samobójstwo.

Małżonkowie Makbet kierują sie jednym celem, oboje podlegają przemianie i kończą życie tragicznie nie zaspokoiwszy swojej żądzy tak, jak tego oczekiwali. Utożsamiali władzę ze szczęściem, potęgą a tymczasem przyniosła im ona klęskę pod każdym względem.

Szekspir stworzył wyraziste, choć skomplikowane wewnętrznie postaci. Ukazał ich sposób myślenia, motywację czynów, stan emocji. Pierwszoplanowi bohaterowie Makbeta są osobami nietuzinkowymi, o skomplikowanej psychice. Ponoszą karę za swoje postępowanie w myśl zasady, że sprawiedliwości musi stać się zadość. Nie można bowiem bezkarnie zabijać, nie można naruszać ustalonego ładu moralnego i sprzeciwiać się prawu naturalnemu.

Charakterystyka głównych bohaterów i ujawnienie motywów ich działania prowadzi do konkluzji, że zło zawsze będzie ukarane, zaś dobro i sprawiedliwość ostatecznie zwyciężą.

Mniej szczegółowo autor przedstawił portrety pozostałych postaci dramatu, jednak każda z nich została nakreślona z uwzględnieniem jej morale. Ofiary są więc zaprezentowane jako bohaterowie pozytywni (a więc tym bardziej skrzywdzeni). Potomek zamordowanego króla odzyskuje koronę, ponieważ tylko on ma do niej prawo – tym bardziej, że postarał się o nią w uczciwej walce. Właściwie Malkolm wymyślił rodzaj maskowania wojsk w postaci gałęzi – zabłysnął więc także inteligencją i sprytem. Makduf – zgodnie z obowiązującym zwyczajem – musi pomścić śmierć bliskich i jemu jest dana satysfakcja pokonania samego Makbeta. Pojmowana na ludowy sposób sprawiedliwość święci tryumf, co zresztą wcale nie niweczy tragizmu i atrakcyjności przedstawionych zdarzeń.

 

 

Podobne prace

Do góry