Ocena brak

LA METTRIE I MATERIALIZM

Autor /Grzes56 Dodano /31.05.2011

Postawa naturalistyczna XVIII wieku doprowadziła do materializmu tych myślicieli, którzy chcieli posiadać system filozoficzny. Materializm był najtypowszym systemem Oświecenia. Ojczyzną jego była Francja, początek sięgał jeszcze pierwszej połowy wieku. Najwięcej zwolenników liczył w gronie encyklopedystów; wszakże pierwszy i najoryginal­niejszy jego wyznawca wyprzedził Encyklopedię: był nim La Mettrie.

ŻYCIE. Julien Offray de La Mettrie (1709- 1751) był lekarzem, wykształconym w słynnej wówczas szkole Boerhave'a w Lejdzie. Praktykował w rodzinnym mieście Saint-Malo, potem w Paryżu był lekarzem wojskowym. Ale pierwsza książka filozoficzna, głosząca jaskrawy materializm, oraz satyry, wydrwiwające kolegów, uniemożliwiły mu pozostawanie w kraju; zbiegł w 1746 r. do Holandii, a gdy i tam pobyt mu został wzbronio­ny, znalazł od r. 1748 schronienie w Berlinie, na dworze Fryderyka II.

Był typem człowieka lubiącego popisywać się radykalnymi poglądami i prowokować opinię. Toteż ściągnął na siebie powszechne oburzenie i był kozłem ofiarnym materializmu.

Na orientację jego filozofii wyraźnie oddziałał jego zawód lekarski. Spostrzeżenie zależności myślenia od gorączki, jakiego dokonał nad samym sobą w czasie choroby, miało zdecydować o tym, iż zajął stanowisko materialistyczne.

PISMA. Główne pismo filozoficzne: L’homme-machine, 1748. Te same myśli wyłożył wcześniej w formie bardziej szkolnej w Histoire naturelle de Tanu', 1745. Filozofię praktyczną zawarł w L'art de joitir Vecole de la volupte, 1751.

POPRZEDNICY. Materializm XVIII wieku należy do tego samego typu, co starożytny demokrytejsko-epikurejski. Odnowiony przez Gassendiego we Francji XVII wieku, znalazł dzięki Hobbesowi wzięcie w Anglii, by w XVIII w. powrotną falą powrócić do Francji. Mechanistyczny wszakże odcień materializmu La Mettrie'ego, traktujący istoty żywe jako maszyny, wywodził się z nowożytnej filozofii, z poglądów Kartezjusza i Spinozy. La Mettrie sam siebie paradoksalnie nazywał kartezjaninem i największą zasługę Kartezjusza upatry­wał w tym, iż zwierzęta miał za maszyny; poglądy Spinozy znał przez Boerhave'a, który był spinozystą.

POGLĄDY. 1. argumenty materializmu. System La Mettrie'ego był, jak on sam mówił, krótki i prosty: wszystkie przedmioty są materialne. Z materialnych przedmiotów zajmował go wszakże tylko jeden, będący przedmiotem sporu między materialistami a ich przeciwnikami: człowiek. Tu trzeba było obalić powszechne mniemanie i dowieść, że dusza ludzka jest materialna. Głównym argumentem La Mettrie'ego była zależność duszy od ciała. Popierał ją mnóstwem spostrzeżeń. Gdy ciało zasypia, zasypia również dusza; zapada w bezwład wraz ze zwolnieniem obiegu krwi; gdy zaś obieg krwi staje się zbyt szybki, dusza spać nie może; gdy ciało nie otrzymuje pokarmu, dusza słabnie, a gdy zostaje nakarmione, życie wchodzi w duszę; choroba ciała wprowadza zaburzenia do duszy: stwardnienie wątroby starczy, by nieustraszoną odwagę zmienić w tchórzostwo. Zależność duszy od ciała bywa często widoczna gołym okiem; ale nieraz zmiany cielesne, które wpły­wają na duszę, są tak subtelne, iż usuwają się spod obserwacji; maleńkie włókienko, którego nie zdoła wykryć żadna najdrobiazgowsza sekcja, zdolne jest z geniusza uczynić głupca.

Poza tym stany duszy zależne są też i od obcych ciał, a nie tylko od własnego. Tu argu­mentem materializmu był sensualizm. Według niego bowiem cała treść duszy pochodzi ze zmysłów; zależy więc od ciał, które przez narządy zmysłowe działają na nią.

Do spostrzeżeń tych nad zależnością zjawisk psychicznych od cielesnych La Mettrie dodawał przesłankę, bez której nie miałyby wartości jako poparcie tezy materializmu: mianowicie, że - aby móc być zależną od ciała - dusza sama musi być ciałem.

2. materializm panpsychistyczny. Zwykła, nieorganiczna materia jest bezwładna, skoro więc istoty organiczne poruszają się same z siebie, to muszą zawierać jakiś inny, szczególny rodzaj materii. Ten czynny rodzaj materii w istotach organicznych to nic innego niż to, co powszechnie bywa nazywane duszą.

Takie rozróżnienie materii bezwładnej i czynnej oraz utożsamienie czynnej z duszą było teorią w stylu starożytnym, specjalnie stoickim La Mettrie powrócił do starożytnego biologicznego pojęcia duszy, odstąpiwszy od jej pojęcia czysto psychologicznego, wytworzonego w filozofii nowożytnej. Dla La Mettrie'ego funkcją duszy było znów nie samo tylko myślenie, lecz ożywianie i poruszanie ciała. Jeśli zaś dusza ma poruszać ciało, to musi sama być ciałem, bo jakże inaczej mogłaby to czynić. Biologiczne pojęcie duszy oczywiście ułatwiało La Mettrie'emu przeprowadzenie teorii materialistycznej. Radykalne, Kartezjańskie oddzielenie materii i myślenia, przyjęte z aplauzem w XVII w., miało w dobie Oświecenia wielu przeciwników: już Locke, a za nim Wolter uważali, że myślenie, choć różne od materii, może być własnością materii. La Mettrie poszedł jeszcze o krok dalej: myślenie nie tylko jest własnością materii, ale samo jest procesem mate­rialnym.

La Mettrie uważał duszę nie za własność materii, lecz za odrębny rodzaj materii, za substancję materialną, która znajduje się w najdrobniejszej cząstce istot organicznych. Zebrał wiele spostrzeżeń nad tym, że najdrobniejsza cząstka organizmu może poruszać się samorzutnie: serce niektórych zwierząt bije po wyjęciu z ciała, odcięte muskuły kurczą się przy podrażnieniu, części rozciętych polipów wyrastają po pewnym czasie na całkowite zwierzęta. Materializm nowożytny próbował tłumaczyć zjawiska psychiczne jako wytwór zespalania się części materii: żadna część materii nie jest świadoma, świadome są tylko pewne jej zespoły. Wobec trudności, na jakie natrafiała ta koncepcja, La Mettrie, a za nim materializm XVIII wieku, wrócił do pierwotnej odmiany, bliskiej tej, od której zaczęła

się była filozofia przyrody w Europie: każda, nawet najdrobniejsza cząstka materii organicznej ma własności psychiczne.

Jak się to wszakże dzieje, że materia może posiadać własności psychiczne, na to La Mettrie odpowiedzi nie dawał. Przejęty duchem sceptycznym, który przynajmniej od Montaigne'a był tradycyjny we Francji, nie wierzył w możność poznania natury związku, jaki zachodzi między materią a świadomością. Stwierdzamy ten związek jako fakt, ale go nie rozumiemy, jak zresztą tylu innych uznanych faktów. Tym, przynajmniej, wyznaniem La Mettrie zadokumentował nowożytność swego materializmu.

3. materializm mechanistyczny. Własnością materii jest działanie mechaniczne: zmiany dokonują się w niej wedle stałych praw ruchu, bez interwencji wolnych i nie dają­cych się obliczyć czynników. Że zaś istnieje tylko materia, więc zachodzą we wszechświecie jedynie przebiegi mechaniczne. Taki pogląd La Mettrie'ego był w zgodzie z ogólną tenden­cją nowożytnej filozofii. Już Kartezjusz potraktował zwierzęta jak maszyny; La Mettrie'emu pozostawało tylko uczynić to samo dla człowieka. Uważał to za rzecz naturalną, której Kartezjusz, jak podejrzewał, nie zrobił jedynie z obawy przed opinią. Należało tylko wykazać pokrewieństwo człowieka ze zwierzętami. La Mettrie miał w tym poprzednika w Montaigne'u, a wśród współczesnych rzeczników Oświecenia bardzo już rozpowszech­nione było przekonanie, iż jest to tylko megalomania człowieka, że uważa się za coś ro­dzajowo różnego od zwierząt. La Mettrie uczynił z tej kwestii ośrodek swej filozofii. Usi­łował przekonać, że człowiek jest tak samo maszyną, jak zwierzęta, tylko lepiej skon­struowaną i wyróżniającą się przypadkową własnością: mową. Spodziewał się, iż doczeka się chwili, w której małpy nauczą się mówić i będą wówczas wytwarzać kulturę nie ustę­pującą ludzkiej. W przeciwieństwie do hierarchicznych poglądów na świat, materializm był poglądem niwelującym: nie ma istot i rzeczy wyższych lub niższych, lecz wszystko jest jednakowo materią i. maszyną.

4. negatywne konsekwencje materializmu. Konsekwencje materializmu obejmują religię, metafizykę, etykę: jeśli istnieje tylko materia, to nie ma Boga ani duszy wolnej i nieśmiertelnej. Materialiści bywali dwóch typów: jednym zależało na samej teorii, dru­gim - na tych jej destrukcyjnych konsekwencjach; pierwsi rozbudowywali materializm, drudzy zbijali supranaturalizm. W starożytnym materializmie przeważał typ pierwszy; a jeszcze w XVIII w. materialiści angielscy godzili swą teorię z dogmatami religii. To odmieniło się we Francji: La Mettrie, a za nim cały materializm francuski, kładł nacisk właśnie na negatywne konsekwencje doktryny. Przejęty zagadnieniami praktycznymi i usposobiony polemicznie, zajmował się więcej zaprzeczaniem niż twierdzeniem, więcej walką z teologią niż budowaniem kosmologii. Na tle tych francuskich stosunków w XVIII w. wytworzyło się negatywne pojęcie materializmu: materializm to doktryna, która za­przecza istnieniu Boga i duszy. Zresztą, La Mettrie podawał swe antyreligijne wnioski w bardziej umiarkowanej postaci, niż to uczynili jego następcy.

5. praktyczne konsekwencje materializmu. La Mettrie twierdził po epikurejsku, że jeśli nawet Bóg istnieje, to nie wynika stąd obowiązek kultu ani jakiegoś szczególnego trybu życia. Podobnie też traktował kwestię nieśmiertelności. Za ateizmem - oprócz argumentów teoretycznych przytaczał też praktyczne: ludzkość nie będzie szczęśliwa, póki nie wyzbędzie się religii. Społeczeństwo złożone z ateistów jest nie tylko możliwe, jak to wywodził Bayle, ale jest ideałem, do którego należy dążyć dla dobra ludzkiego. Dobrem zaś jest rozkosz. Hedonizm, jak zwykle, towarzyszył materializmowi. La Mettrie nie dał hedonizmowi ani nowej postaci, ani nowych argumentów, ale głosił go tak zupełnie bez kompromisów i obsłonek, jak nikt od czasów Arystypa. Celem człowieka jest używać życia, a używa się go tylko zmysłami.

STRESZCZENIE. Praca La Mettrie'ego była skupiona dookoła systemu materialistycz-nego; w historii zaś materializmu zaznaczyła się charakterem panpsychistycznym, zaintere­sowaniem antropologicznym, sceptycznym odcieniem, naciskiem na praktyczne konsek­wencje doktryny i intencją ateistyczną.

NASTĘPCY. Materializm, zainicjowany przez La Mettrie'ego, znalazł we Francji

XVIII wieku licznych zwolenników, zwłaszcza w kołach encyklopedystów. Z kół tych wyszedł w roku 1770 anonimowy Systeme de la naturę, nazywany „Biblią materializmu". Autorem głównym tego dzieła był baron Holbach (1723- 1789), Niemiec o francuskiej kulturze, stale w Paryżu osiadły, a współpracowali z nim Lagrange i paru encyklopedystów. System natury zasadniczo nowych idei w stosunku do La Mettrie'ego nie przyniósł. Ale połączył materializm z innymi ówczesnymi doktrynami: głosił materializm, jak La Mettrie, determinizm, jak Diderot, sensualizm, jak Condillac, hedonizm, jak Helvetius, ateizm, jak jeszcze inni myśliciele tej epoki. Nowe i stare idee opracował obszernie i systematycznie; a wyłożył je w sposób bardziej dogmatyczny i suchy niż La Mettrie. Obszerniej traktował filozofię przyrody; a kładł w niej nacisk na brak wszelkiej celowości i rozumnego ładu we wszechświecie. Kładł też nacisk na praktyczne konsekwencje materializmu, ateizm głosił jeszcze otwarciej, religię traktował jako twór społecznie szkodliwy, jako skłonność chorobli­wą i źródło zepsucia.

Filozoficzna doktryna materializmu przetrwała we Francji do drugiego dziesięciolecia

XIX wieku, mianowicie w szkole tzw. ideologów.

Wpływ polityczny i społeczny materializmu był silniejszy niż jego wpływ filozo­ficzny. La Mettrie żądał reform: ze swej mechanistycznej filozofii wyprowadzał wniosek, że światem rządzi konieczność, gdzie zaś jest konieczność, tam nie ma winy; nie ma prze­stępców, są tylko chorzy, należy oddawać ich nie sądom, lecz lekarzom; z tego stanowiska domagał się reform w ustroju społecznym, a zwłaszcza prawnym. Jeszcze odeń radykalniej­szy Holbach z zaciekłością potępiał panujące stosunki. I wypowiadał jako rzecz zrozu­miałą samą przez się. że społeczeństwo, gdy będzie to w jego interesie, odbierze panującym władzę „wedle niezmiennego prawa natury, które część podporządkowuje całości". Mate­rializm swą postawą opozycyjną pociągnął za sobą jednostki niezadowolone. I dokonała się uderzająca przemiana: przez wiele stuleci idealizm był ideologią społecznego prze­wrotu, teraz stał się nią materializm. Wyniki nie dały na siebie czekać: materializm był jednym z czynników Wielkiej Rewolucji. A radykalność jej czynów odpowiadała rady-kalności jego doktryny.

OPOZYCJA. Pisma La Mettrie'ego wywołały liczne repliki. A nastrój panował taki, że nikt z jego sympatyków nie śmiał się doń przyznawać. Opozycja przeciw materializmowi w XVIII wieku miała równie praktyczny charakter, jak i sam materializm: zwalczano go nie jako doktrynę fałszywą, lecz jako doktrynę zgubną. Taka krytyka wychodziła ze sfer konserwatywnych; powstające zaś pod koniec wieku nowe prądy zwalczały go również, choć z innego stanowiska. Romantyzm widział w nim doktrynę bezbarwną i martwą, wedle wyrażenia Goethego o Systemie natury. Krytycyzm zaś wykrył w materializmie metafizykę przekraczającą granice naszego poznania. Późniejsza polemika z materializmem posiłkowała się już argumentem natury logicznej: zarzucała mu posługiwanie się pojęciami naiwnymi, nienaukowymi (zwłaszcza podstawowe pojęcie materii) oraz brak dostatecznego uzasadnienia twierdzeń (zwłaszcza twierdzenia naczelnego, bo materializm utożsamia świat fizyczny i psychiczny, a faktycznie dowodzi tylko ich wpółzależności).

Podobne prace

Do góry