Ocena brak

Kuba charakterystyka

Autor /Amelia Dodano /10.03.2011

 

Kuba pojawia się tylko w pierwszym tomie. To postać o wyraźnie zarysowanej sylwetce. Reprezentuje przekonanie o „duszy anielskiej” polskiego ludu.

To powstaniec z 1863 roku, którego gront stryje wzieni, posiadający dumę rodową. Czuje się gospodarskim synem. Swój los parobka przyjmuje z chrześcijańską pokorą, jako „zrządzenie boskie”. Niezwykle wzruszająca jest historia jego dramatu. Z czystej życzliwości ofiarował księdzu kilka upolowanych kuropatw. Ten niespodziewanie dał mu tylachna pieniędzy, czyli złotówkę. Nie przyzwyczajony do właściwego wynagradzania za swą ciężką pracę wpada w sidła podszeptów Jankiela, że dzięki polowaniu może zarobić dużo grosza. Zaopatrzony w strzelbę przez karczmarza Żyda rozpoczął kłusowanie na pańskim polu i w lesie. Kuba nigdy by się nie ośmielił wziąć cudzego (zwymyślał Jankiela, kiedy ten mu proponował pokątną sprzedaż owsa podbieranego koniom), a mimo to podejmuje ryzykowną wyprawę na zwierzynę. Po prostu własność dziedzica traktuje trochę jako niczyją. Podczas jednej z pierwszych wypraw zostaje postrzelony. Przerażony konsekwencjami nie wie, jak się zachować. Prosi o pomoc Jagustynkę i Jambrożego. Ten ostatni radzi mu, by szybko szedł do szpitala. Czeka go amputacja nogi, jest już bowiem za późno na inną pomoc. Lęk przed szpitalem jest większy od okrutnego samobójczego samookaleczenia się. Kuba ucina sobie nogę i wykrwawiony umiera.

Boryna doceniał jego pracowitość. Tak o nim myślał, gdy Kuba zażądał podwyższenia zasług:

...bo Kuba wartał i więcej, robotny parob, choćby i za dwóch, gospodarskiego nie ruszył i o inwentarz dbał więcej niźli o siebie, a choć kulawy i mocy wielkiej nie miał, ale na gospodarstwie się znał.

Wzruszający jest moment, w którym Kuba, stawiając warunki prosi Borynę, by nie sprzedawał źrebicy: ...przy mnie się ulęgla... kożuchem moim przyodziewałem, żeby nie przemarzła [...] złoto, nie źrebica... Z braterską troskliwością odnosi się do Walka. Nie ma w nim śladów egoizmu, a głęboka religijność ma wiele z franciszkańskiej pokory i umiłowania wszelkiego stworzenia.

 

Podobne prace

Do góry