Ocena brak

Który z poetów 20-lecia międzywojennego jest Ci najbliższy (na wybranych przykładach).

Autor /Martyna Dodano /08.03.2011

Leopold Staff (1878-1957) to poeta trzech pokoleń literackich, dramatopisarz i tłumacz (z języka francuskiego, niemieckiego i łacińskiego).Twórczość swoją rozpoczął w okresie Młodej Polski tomem "Sny o potędze" (1901 r.). Omawiając ten etap twórczości wykorzystam trzy wiersze: "Kowal", "Deszcz jesienny", "Curriculum Vitae". "Kowal" ("Sny o potędze", 1901) - marzenie o aktywnej postawie wobec świata (wpływ nietzscheanizmu) na przekór słabościom epoki, hasło doskonalenia wewnętrznego; tytułowy kowal jest symbolem tęsknoty do siły, przeciwstawienie się dekadenckiemu pesymizmowi. "Deszcz jesienny" ("Dzień duszy", 1903) - utwór utrzymany w konwencji poetyki młodopolskiej; cechuje go melodyjność (powtarzający się refren, rytmika wiersza - regularny dwunastozgłoskowiec), muzyczna nastrojowość (dźwiękowe określenia: "deszcz dzwoni", "krople padają", "jęk"), malarskość ("dal ciemna..., szara, mglista"), symbolika - szatan (symbol zła, smutny, sam zatrwożony ogromem uczynionego spustoszenia). Ale Staff - miłujący świat i ludzi - dostrzega też ludzkie tragedie, choć mówi o nich w sposób enigmatyczny: "ktoś poszedł... umarł.... byłem na jakimś pogrzebie... zmarł nędzarz.... spaliły się dzieci... jak ludzie w krąg płaczą". "Curriculum Vitae" ("W cieniu miecza", 1911) - wiersz napisany kilka lat po "Kowalu"; zawiera ocenę dotychczasowej drogi twórczej poety. Uleganie młodopolskim nastrojom należy już do przeszłości. Poeta odnalazł drogę do afirmacji świata w klasycznym pięknie: "Dopiero od posągów, od drzwi i od trawy, Nauczyłem się prostej, pogodnej postawy." W tym okresie twórczości Staff nawiązuje często do obrazów wziętych ze świata antycznego i starożytnej filozofii, np. w "Początku bajki" czy "Przedśpiewie". Z tego ostatniego wiersza pochodzi głęboko humanistyczna myśl cytowana w tytule omawianego tu zagadnienia. Cechy poetyki młodopolskiego okresu twórczości poety to: - kult słowa, staranność w doborze środków artystycznych; - zróżnicowane nastroje: od marzycielstwa do opanowania; - klasyczna jasność i zwięzłość. Okres międzywojenny w twórczości Staffa to czas dojrzałego klasycyzmu. Chciałbym omówić tu cztery wiersze: "Kartoflisko", " Lipy", Wysokie drzewa", "Ars poetica". "Kartoflisko" ("Ścieżki polne", 1919) - nowy motyw w poezji Staffa - powszechność i rodzimość, które sugerują, że poeta dostrzega uroki życia także z klasycznym pięknem. Temat pracy prostych ludzi będzie pojawiał się jeszcze wielokrotnie w jego twórczości. "Lipy" ("Wysokie drzewa", 1932) - kult tradycji czarnoleskiej, niedościgniętego wzoru piękna dla poety. Urzeka tu głębokie odczuwanie radości życia i piękna przyrody. "Ars poetica" ("Barwa miodu", 1936) - program poetycki: ostateczne pożegnanie młodopolskiej konwencji, akceptacja klasycyzmu i humanizmu wyrażającego się w umiłowaniu prostoty: "I niech wiersz, co ze strun się toczy, Będzie, przybrawszy rytm i dźwięki, Tak jasny, jak spojrzenie w oczy, I prosty jak podanie ręki." "Wysokie drzewa" ("Wysokie drzewa", 1932) - dojrzała precyzja obrazowania, wyjątkowa plastyka obrazów, kolorystyka: "brąz zachodu", synestezja (łączenie wrażeń zmysłowych) - "zapach wody".Poetyka tego okresu twórczości poety wzbogaca się o nowe elementy:-prostotę opisu polskiego pejzażu;-niepoetycki temat ujęty uwznioślająco (zwrot do codzienności);-dążenie - przy zachowaniu form klasycznych - do swobody i lekkości wiersza;-rosnący kunszt poetycki: mistrzowskie operowanie poetyzmami....Jak przystało na dojrzałego humanistę, wybuch wojny powitał Staff słynnym, wyważonym lirykiem "Pierwsza przechadzka" (ukazał się drukiem w tomiku "Martwa pogoda" w 1946 r.) To wiersz - nadzieja, zawiera przekonanie, że "przejdą dni ciężkie" i będziemy "jeszcze mieszkać w swoim domu, będziemy stąpać po swych własnych schodach".Okres powojenny.Tu chciałbym omówić trzy wiersze: "Chciałem już zamknąć dzień" ("Martwa pogoda", 1946), "Podwaliny", "Most" ("Wiklina", 1954). Po wojnie ukazały się trzy tomy poetyckie: "Martwa pogoda" 1946r., "Wiklina" 1954 r. - za życia poety, oraz "Dziewięć muz" - tom wydany po śmierci Staffa. "Chciałem już zamknąć dzień" - po straszliwym kataklizmie poeta, człowiek starszy, nie chce pozostać obojętny wobec rodzącego się na nowo życia: "Oto dzień nowy i świat nowy, Tysiącem dziwów mi gra. Zerwałem się na równe nogi Przed wysokimi stanąłem schodami."Nowatorstwo poetyckie widać wyraźnie w wierszach z tomu "Wiklina". Pod wpływem twórców młodej generacji poeta sięgnął po nowe dla niego środki artystyczne:-przełamanie tradycyjnych systemów wiersza;-ograniczenie metafory;-wprowadzenie zwrotów potocznych. Wiersze często mają charakter żarcików, kalamburów, oparte są na paradoksach, np. "Niebo w nocy". "Podwaliny" - dla piewcy ładu i harmonii doświadczenia wojenne stały się ciężką próbą. "Budowałem na piasku I zawaliło się. Budowałem na skale I zawaliło się. Teraz budując zacznę od dymu z komina." Kończąc wypowiedź posłużę się lirykiem pełnym poetyckiej zadumy nad życiem ludzkim - "Ostatni z mego pokolenia". Tym wierszem sam poeta najwłaściwiej podsumował własne życie i twórczość: "Ostatni z mego pokolenia, Drogich przyjaciół pogrzebałem. Widziałem, jak się życie zmienia, I sam jak życie się zmieniałem.Człowiekam kochał i przyrodę, W przyszłości patrzyłem jasnym okiem, Wielbiłem wolność i swobodę Zbratany z wiatrem i obłokiem. Nie wabił mnie spiżowy pomnik, Rozgłośne trąby, huczne brawa. Zostanie po mnie pusty pokój I małomówna, cicha sowa." Z pośmiertnie wydanego tomu, opracowanego przez Tadeusza Różewicza, "Kto jest ten dziwny nieznajomy", 1964 r.).

Do góry