Ocena brak

„Której z bogini przyznalbym zlote jablko i dlaczego ?”

Autor /KingaM Dodano /14.03.2011

Z mitu „Historia wojny Trojanskiej” mozemy wywnioskowac, ze bezposrednia przyczyna wojny pod Troja byl tzw. „wybór Parysa”. Syn Priama mial z posród trzech bogin, wybrac ta jedna najpiekniejsza, której da zlote jablko przyniesione przez boginie Eris. Rzecza jasna bylo to, ze kazda z bogin chciala byc wybrana ... - wywiazala sie wiec rywalizacja, która polegala na prezentowaniu swojej urody, a raczej tego co moga dac boginie Parysowi w zamian za jablko. Pierwsza bogini Hera oferowala mu palace, królestwo i bogactwo. Druga - Atena w zamian za jablko gotowa byla uczynic Parysa najmadrzejszym czlowiekiem na Ziemi. Afrodyta zas przeznaczyla najpiekniejsza kobiete na Ziemi – Helene, zone króla Sparty – Menelaosa. Parys bez wahania przystal do propozycji Afrodyty i jak to pózniej sie okazalo nie byl to zbyt dobry pomysl . Bedac na jego miejscu zlote jablko zdecydowanie przyznalbym bogini madrosci, czyli Atenie.

Bogini Eris, przynoszac jablko, zaznaczyla, ze jest to jablko dla najpiekniejszej. Mysle, ze w tym momencie bardzo dobrze znajduje swoje odzwierciedlenie wiersz Stanislawa Grochowiaka pt.: „Ikar”, gdzie interpretujac ten utwór stwierdzilem, ze piekno to nie tylko rzeczy „wpadajace w oko” , ale przede wszystkim rzeczy naturalne, wartosciowe. Dlatego tez moge powiedziec, ze madrosc jest równiez rzecza piekna, i duzo wartosciowsza niz Helena.

Parys przyznajac jablko Afrodycie, nie kierowal sie umyslem, o tym wyborze zdecydowaly jego wyobrazenia na temat wygladu przyznanej mu Heleny, dostrzegajac w niej to zewnetrzne piekno, lecz nic poza tym. Jednym slowem „Nie wszystko zloto co sie swieci”.

Kierujac sie tym przyslowiem oraz interpretacja wiersza „Ikar” wybralbym Atene, glownie ze wzgledu na wyplywajace wartosci i korzysci z oferowanej mi madrosci. Bedac najmadrzejszy, znalbym odpowiedzi na kazde pytania nurtujace ówczesnych ludzi, to dalo by mi duzy respekt wsród spoleczenstwa, bylbym dla nich autorytetem, wczesniej czy pózniej zostal bym kims waznym. A jezeli bylbym na wysokim stanowisku, to bylbym bogaty. To jest wlasnie jeden z wielu przykladów jak mozna wykorzystac swoja madrosc.

Herze nie przyznalbym zlotego jablka, poniewaz „pieniadze szczescia nie daja”, zas jezeli chcialbym wejsc w zwiazek z kobieta, to musiala by nas laczyc obustronna milosc, a nie jak w przypadku Parysa zafascynowanie jej zewnetrznym pieknem i wola bogini Afrodyty. Tak wiec jak widac Syn Priama, decydujac sie na Helene, doskonale zdawal sobie sprawe, ze ten zwiazek bedzie kruchy, nie budowany na szczesciu, lecz na pokusie Parysa. Po drugie Parys chcial ja miec od zaraz, dlatego ja porwal, co w rezultacie doprowadzilo do zrujnowania swej ojczyzny. To wszystko swiadczy o tym, ze Parys nalezal do ludzi, którzy zyja chwila, sa lekkomyslni i chca miec wszystko co najlepsze bez najmniejszego wysilku.

„Nigdy nie zjada sie pierwsze deseru”, - do wszystkiego w zyciu trzeba dojsc, wyznaczajac sobie caly czas kurs, cel. Wszystko musi odbywac sie wedlug okreslonego planu; - „Madrosc planów polega takze na przewidzeniu trudnosci”. Trzeba byc zdecydowanym, miec swoje zdanie, którego nigdy nie sie zmienia, wiedzac, o tym, ze to czym sie zajmujesz lub robisz jest dobre i w przyszlosci zaowocuje satysfakcjonujacymi wynikami. Po drugie kazdy wybór w zyciu musi byc dobrze rozwazony, tzn. ile w nim jest dobra, a ile rzeczy, które w przyszlosci moga przesadzic o blednie podjetym wyborze.

Tymi powiedzeniami oraz cechami kieruje sie w zyciu. Dlatego tez dla mnie racjonalnym wyborem jest wlasnie madrosc, jest to wartosc bardzo wazna w zyciu, która oprócz wartosci, korzysci, dodaje nam cechy czlowieka wyrafinowanego, wyuczonego, z bogatym zasobem slownictwa... itd. W realnym swiecie, nie majac mozliwosci przyznania zlotego jablka Atenie , inwestuje w madrosc, chodzac dzien, w dzien do szkoly i pomimo, ze nie sprawia mi to zbyt duzej przyjemnosci, ucze sie, bo wiem, ze kiedys to zaprocentuje.

 

Do góry