Ocena brak

Kształtowanie się postaw obywatelskich w okresie renesansu (Rej, Kochanowski, Modrzewski, Skarga)

Autor /emilcia Dodano /07.03.2011

W średniowieczu dopiero kształtowały się koncepcje państwa, narodu, ojczyzny. Granice terytorialne były raczej płynne, język dworu książęcego i królewskiego dopiero stawał się ogólnonarodowym, poczucie więzi plemiennej, lojalności wobec władcy i drużyny były silniejsze niż związki z narodem. Jednak z czasem, po zjednoczeniu państwa przez Kazimierza Wielkiego i Jagiellonów, zaczęło wzrastać poczucie przynależności do narodu. Język stał się językiem ojczystym – Polacy nie gęsi, iż swój język mają” – Mówi Rej, a Kochanowski rezygnuje z twórczości w języku łacińskim i pisze po polsku. Pojawia się też literatura i publicystyka obywatelska, patriotyczna, krytykująca postawy negatywne i lansująca pozytywne.

Mikołaj Rej zawsze żywo reagował na to, co się działo, a czasy były burzliwe. Stąd i najbardziej znany jego utwór Krótka rozprawa... wyrósł z aktualnych potrzeb i polemik. Utwór jest satyrycznym dialogiem między przedstawicielami trzech stanów : Panem (szlachcic), Wójtem (chłop) i Plebanem (ksiądz). Antyklerykalne wypowiedzi Pana Wójta dotyczą niewypełnienia przez księży ich obowiązków duszpasterskich (nie odprawiają mszy, mało nauczają) i chciwości, pazerności (kolędy, dziesięcina, odpusty) i wynikają z zaostrzenia się ataków na Kościół w okresie reformacji. Z troski o los państwa i narodu natomiast wynika krytyka posłów sejmowych – „każdy na swe skrzydło goni”, załatwiają swoje interesy, gadają tygodniami i nic nie uchwalają. Także sądownictwo krytykuje Rej, bo nie sprawiedliwość decyduje o wyrokach, a przekupstwo.

„Ksiądz pana wini, pan księdza

A nam prostym zewsząd nędza”

- mówi Wójt i ta troska o los biedniejszych wynika z poczucia obywatelskiego. Także człowiekowi poczciwemu zaleca Rej angażowanie się w sprawy narodu.

W publicystyce tego czasu pojawiło się dzieło niezwykłe, O poprawie Rzeczpospolitej Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Wyrosło ze szlacheckiego ruchu reformatorskiego, ale go przerosło swoją koncepcją reformy Polski do tego stopnia, że ma cechy utopijne.

Modrzejewski w pięciu księgach swego dzieła omawia problemy Kościoła, jego reformy, a zwłaszcza postuluje kolegialność w podejmowaniu najważniejszych decyzji, a nawet wybór papieża przez ogół wiernych. Jego propozycje idą w kierunku demokratyzacji Kościoła jako wspólnoty wiernych (księga IV O kościele). Najdalej posunął się, głosząc potrzebę zjednoczenia rozbitego reformacją i kontrreformacja Kościoła.

W księdze I O obyczajach stara się Modrzewski opisać idealny ustrój, mający wiele wspólnego z utopią. Rozważa też cechy, jakimi powinien się odznaczać dobry obywatel, a zwłaszcza pełniący urzędy publiczne. Mimo utopijnego charakteru propozycji można z pewnością powiedzieć, że podyktowała Modrzewskiemu te słowa troska o los Polski i że chciał, by jego dzieło pełniło funkcję parenetyczną, by dostarczało obywatelom wzorów do naśladowania. Pisze też Modrzejewski o obowiązkach państwa. Szczególnie interesuje go prawo, a zwłaszcza nierówność obywateli wobec prawa. Wypowiada się pisarz za tym, by za te same przewinienia karać tak samo ludzi różnych stanów (księga II O prawach).

Księga III O wojnie jest potępieniem wojen grabieżczych, dla zysku. Przedstawia Modrzewski nieszczęścia wojny, mówiąc : „żadne korzyści z wojny nie są tak wielkie, by mogły jej szkodom dorównać”.

Księga V O szkole też wynika z troski o przyszłość narodu. Modrzewski uważa, że jest to ważne zadanie państwa. Proponuje zwiększenie wydatków na oświatę, reformę szkolnictwa i podniesienie społecznej rangi nauczycieli i profesorów. Dzieło Modrzewskiego świadczy o wysokim poczuciu świadomości narodowej i obywatelskiej autora.

Jan Kochanowski od początku swej twórczości daje dowody swego patriotyzmu i obywatelskiego zaangażowania. W okresie dworskim jego życia powstały utwory Zgoda i Satyr, związane z aktualną sytuacją. Krytykuje w nich spory religijne, nawołuje do porozumienia. Z troski o kraj wypływa krytyka szlachty, która zajęła się handlem, a nie dba o obronność ojczyzny. Taki charakter ma też znana Pieśń V (O spustoszeniu Podola). Ma ona cechy aktualnej odezwy politycznej. Zdania wykrzyknikowe, pytające, liczne przerzutnie podkreślają emocjonalny charakter utworu. Trzy pierwsze zwrotki to opis tragicznej sytuacji Podola po ataku Tatarów :

„...Ziemia spustoszona

Podolska leży, a pohaniec sprosny

Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!”

Szczególnie godny pożałowania jest los kobiet zabranych w jasyr. Następnie poeta przedstawia przeciwników jako niegodnych uwagi – „zbójce” i wzywa do zmycia krwią tej hańby. I wreszcie, co najważniejsze, mówi, jak to zrobić : zebrać pieniądze na wojska najemne,

„...Sami siebie

Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie”.

Kończy dowcipną, ironiczną pointą :

„Nową przypowieść Polak sobie kupi,

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”.

Pieśni XII (O cnocie) i XIX (O sławie) poruszają temat bardzo ważny dla poety. Humanista, stoik wysoko cenił virtus, mężną cnotę, którą rozumiał jako mądre życie, zgodne z przyjętymi wartościami, umiejętność znoszenia przeciwności losu, w tym i zazdrości ludzkiej. Cnota to przede wszystkim służba innym, nie oczekuje ona nagrody ani zapłaty : „sama ona nagrodą i płacą jest sobie”, A Bóg cnotliwy nagradza niebem. Cnota jest źródłem dobrej sławy, którą człowiek pragnie po sobie zostawić. Najłatwiej ją zdobyć służąc dobru ogólnemu w miarę swoich sił i możliwości :

„Służmy poczciwej sławie, a jako kto może,

Niech ku pożytku dobra spólnego pomoże”.

Najwyraźniej swoją postawę obywatelską udokumentował Jan Kochanowski w dramacie Odprawa posłów greckich. Jest to dramat wzorowany na klasycznym dramacie antycznym, trochę zmodyfikowanym, nazywamy go więc dramatem renesansowym. Kochanowski bohaterem swego utworu uczynił nie jednostkę, a zbiorowość – Troję, a więc problem utworu to problemy państwa. W utworze jest wiele polskich realiów, a więc możemy go rozumieć jako komentarz do sytuacji Polski XVI w., ale także ma utwór treści uniwersalne, przedstawia sytuację państwa w stanie kryzysu i szarpanego wewnętrznymi konfliktami. Tworzy poeta portrety dobrego (Antenor) i złego (Aleksander) obywatela. Antenor jest rozsądny, nieprzekupny, dba o interes ogółu, a nie własny nie zraża się trudnościami, nie unosi ambicją, gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju. Aleksander to samowolny, złoty młodzieniec, lubiący hulanki i rozpustę, dbający tylko o własne wygody i przyjemności, dla osiągnięcia celu posuwa się do szantażu i przekupstwa. Ukazuje poeta słabego władcę (Priam) i skutki jego działań. Do rządzących skierowane są słowa chóru : „Wy, którzy Pospolitą Rzeczą władacie”, przypominające wielką odpowiedzialność jaka ciąży na nich. Wśród niebezpieczeństw grożących państwu wymienia też poeta nieprzestrzeganie prawa i sprawiedliwości :

„O, nierządne królestwo i zginienia bliskie

Gdzie ani prawa ważą ani sprawiedliwość

Ma miejsca...”

W ten sposób epizod poprzedzający wojnę trojańską zmienia się w traktat o niebezpieczeństwach grożących państwu ze strony złych władców, obywateli i złych praw.

Inny ton, inny charakter mają Kazania sejmowe Piotra Skargi. Wielki kaznodzieja, poruszany sytuacją kraju za panowania Zygmunta III Wazy, stworzył osiem kazań skierowanych do posłów sejmowych, a więc tych, którzy decydują o losie państwa. Traktatowi politycznemu nadał formę kazań, by posłużyć się stylem emocjonalnym, mówionym, by podziałać na uczucia. Jako motyw przewodni obiera Skarga choroby toczące Rzeczpospolitą. Kolejne mowy omawiają kolejne choroby i sposoby ich leczenia. Są kazania ostrą krytyką wad szlacheckich i postępującej anarchizacji życia Polski. Choroby te to : brak miłości ojczyzny, niezgoda wewnętrzna, różnowierstwo, osłabienie władzy królewskiej, niesprawiedliwe prawa oraz ich nieprzestrzeganie, upadek moralności i obyczajów.

W Kazaniu wtórnym o miłości ku ojczyźnie... porównuje ojczyznę do matki, która „urodziła i wychowała, nadała, wyniosła” dziecko. Pisząc o tym używa P. Skarga pytań retorycznych, powołuje się na Boga, który matkę czcić rozkazał, wymienia dobrodziejstwa otrzymane od matki ojczyzny i kończy słowami : „Sama tylko matka mało ma”. Upersonifikowana ojczyzna skarży się na swoje dzieci. Występuje tu także słynna alegoria ojczyzny jako tonącego okrętu. Gdy okręt tonie, głupcy rzucają się do ratowania swego dobytku, ludzie mądrzy starają się ratować okręt. Podobnie jest z Rzeczpospolitą.

Motyw ojczyzny – okrętu często powtarzał się później w naszej literaturze (Słowacki, Bryll). Kazanie ósme, poruszające problem „grzechów jawnych”, jest jednocześnie wizją upadku Polski. Skarga nawołuje do opamiętania, do zaprzestania wyzysku chłopów, do życia zgodnego z Ewangelią.

Wszystkie omówione powyżej utwory są dowodem świadomości narodowej i obywatelskiej pisarzy polskich. Są jednocześnie świadectwem pogłębiającego się kryzysu, upadki obyczajów, moralności i patriotyzmu Polaków. Przez wiele wieków grzmieć będę pisarze i wzywać do opamiętania. W ten sposób powstał bogaty nurt polskiej literatury patriotycznej, rozwijającej się aż do ostatniego rozbioru.

 

Do góry