Ocena brak

Kształtowanie się demokracji szlacheckiej w Polsce

Autor /Onufry Dodano /02.11.2011

Po śmierci Władysława Jagiełły najważniejszym urzędnikiem w kraju stał się Zbigniew Oleśnicki, zwolennik uzależnienia Litwy od Korony, przedstawiciel oligarchii kościelnej. Jego rządu cieszyły się nadmierną popularnością u szlachty, która na kolejnych zjazdach w latach 1434 i 1435 ostro występowała przeciw biskupowi krakowskiemu. Wydaje się, ze istniało kilka głębszych powodów do niezadowolenia. Najważniejszym było forsowanie zasady świadczeń na rzecz Kościoła, głównie dziesięcin. Kościół propagował wzory monarchii stanowej, które w Polsce nie przystawały do praktyki życia społecznego. Zbigniew Oleśnicki główny rywal Kazimierza Jagiellończyka o władzę w Polsce, został zneutralizowany przez króla natychmiast po jego koronacji. Król opowiedział się za papieżem wbrew zwolennikom władzy soboru. Dało mu to istotny wpływ na nominacje biskupów, a Oleśnickiego zepchnęło do opozycji.

Potrzeby reform politycznych i gospodarczych, zamierzenia król dotyczące zapewnienia ciągłości dynastii, sprzeczne interesy różnych grup nacisku doprowadziły w efekcie do dwóch zasadniczych skutków. Po pierwsze - zostały położone podstawy prawne, które miały przez 300 lat określać ustrój Rzeczpospolitej szlacheckiej: nietykalność osobistą i majątkową bez wyroku sądowego, rozdział władzy wykonawczej od sądowniczej, przewaga polityczna bardzo licznej jak na stosunki europejskie grupy pełnoprawnych obywateli.

Po drugie - praktyka lat dwudziestych XV wieku stworzyła precedens stałych zjazdów szlacheckich, zajmujących się nie tylko sądownictwem, ale i sprawami publicznymi. Ich działalność stała się podstawą samorządności szlacheckiej w dawnej Polsce i pozwoliła na wykształcenie się sejmu. Nie był to proces szybki i wbrew rozpowszechnionym sądom w początkach XV wieku dopiero się rozpoczął. Oprócz sejmu, który zaczął się wykształcać, szlachta utworzył wiele sejmików ziemskich, które zajmowały się sprawami danej ziemi, lub wybierały deputantów do trybunału Koronnego (sejmik deputancki), rządziły w czasie bezkrólewia (sejmik kapturowy), uchwalały podatki (sejmik gospodarczy) czy wybierały przedstawicieli z danej ziemi na sejm walny (sejmik przedsejmowy).

W 1456 roku w Nowym Korczynie magnaci Małopolscy, już po śmierci Oleśnickiego, zmusili Kazimierza Jagiellończyka do wydania korzystnych dla szlachty ograniczeń kompetencji monarchy i zagwarantowania, że przy postanowieniach dotyczących ich ziem będą zawsze pytani o zdanie, król jednak zręcznie posługując się szlachtą szeregową, zdołał pod koniec wojny trzynastoletniej podporządkować sobie panów małopolskich. Mimo to w czasach Kazimierza Jagiellończyka, Jana Olbrachta i Aleksandra domena królewska ulegała gwałtownemu kurczeniu się będąc zastawianą na potrzeby różnych poczynań politycznych. Śmierć Kazimierza w 1492 roku wyzwoliła te wszystkie siły i doprowadziła do daleko idących przemian tak w polityce wewnętrznej jak i zagranicznej.

Szlachta uzyskała zdecydowaną przewagę w państwie, administracja królewska uległa przekształceniu w urzędy ziemskie. Następcą Kazimierza w Polsce został Jan Olbracht, a na Litwie Aleksander. Aż do śmierci Olbrachta unia polsko - litewska formalnie nie istniała. Wraz z wybraniem na tron polski Aleksandra, a w 1506 roku, po jego śmierci młodszego brata - Zygmunta z punktu widzenia prawnego miał miejsce jedynie związek personalny. Porozumienie zawarte w Wilnie w roku 1499 gwarantowało pełną równorzędność obu państw, przy czym Litwini mieli prawo brać udział w elekcjach króla polskiego, zaś Polacy wielkiego księcia litewskiego. Elekcje kolejnych synów Jagiellończyka wzmacniały niezależność polityczną stanu szlacheckiego przyzwyczajonego od przełomu XV i XVI wieku do decydowania o polskim tronie.

Posiadacze ziemscy, zwiększając swoją rolę w rozwoju gospodarczym kraju, umacniali polityczno - prawną pozycję stanu szlacheckiego, zdobywając dalsze przywileje w drugiej połowie XV i pierwszej połowie XVI wieku. Mimo rozwoju gospodarczego, miasta nie odgrywały większej roli w polityce kraju, która stawał się wyłączną domeną szlachty. W walce o decydującą pozycję w Polsce w ciągu najbliższego stulecia po przywilejach nieszawskich występowały dwie sprzeczne ze sobą tendencje: jedna z nich zmierzała do wytworzenia odrębnego stanu magnackiego, druga - reprezentowała egalitaryzm szlachecki, broniąc tym samym interesów przeważającej ilościowo grupy drobnych posiadaczy ziemskich. Obok najwyższych urzędników państwowych, ziemskich, dostojników kościelnych coraz większe znaczenie miała reprezentacja sejmików.

Kazimierz Jagiellończyk, władca o dużym autorytecie osobistym i umiejętnościach dyplomatycznych, potrafił jeszcze lawirować pomiędzy sejmikami i dygnitarzami ziemskimi, konsekwentnie wzmacniając władze centralną, i w walce z magnatami opierać się na drobnej szlachcie. Dzięki też zachowaniu równowagi sił dalsze ustępstwa władzy centralnej zostały zahamowane. Słaba pozycja jego synów umożliwiła zakończenie procesu budowy władzy szlacheckiej z Polsce. Już w 1493 roku uchwalono konstytucję, bardzo ważną dla szlachty, bo ograniczającą wychodźstwo chłopów ze wsi. Stanowili oni darmową siłę roboczą w szlacheckich folwarkach, które były głównymi ośrodkami rolniczo - przemysłowymi w Polsce. Przywiązanie chłopa do ziemi obróciło się w ogromny zysk dla właścicieli folwarków.

Co prawda konstytucja przewidywała możliwość opuszczenia wsi, ale po uprzednim wywiązaniu się ze wszystkich obowiązków. Po wydaniu przez Olbrachta przywileju piotrkowskiego w 1496 roku możliwość opuszczenia wsi została jeszcze bardziej ograniczona, co gwarantowało szlachcie kolejny wzrost zysków, ułatwiło konkurencję z miastami a także przewagę w zakresie handlu. Przedstawiciele stanu szlacheckiego zwolnieni byli z opłat celnych na towary własne i na sól, czyli w praktyce niemal na wszystkie przewożone. Aleksander Jagiellończyk, aby utrzymać się na tronie, w decydujący sposób zwiększył rolę senatu w przywileju wydanym w Mielniku w 1501 roku. Senat, nie do końca kontrolowany przez szlachtę, miał kierować sprawami państwa, być najwyższym organem władzy, reprezentującym oba państwa Polskę i Litwę. W przyszłość miał wybierać wspólnego monarchę.

W świetle tego przywileju rola króla została ograniczona do roli przewodniczącego senatu. W razie niedotrzymania przywilejów król mógł zostać zdetronizowany. Zasadnicze postanowienia dotyczące roli senatu spotkały się z ostrym sprzeciwem opozycji. Masowo bojkotowano postanowienia senatu, co wywoływało ogólny chaos w administracji i finansach. W 1504 roku, sejm w Piotrkowie kierowany przez wybitnych przywódców szlacheckich (między innymi Jana Łaskiego) uchwalił dwie ustawy, które podcięły pozycje starej magnaterii w szesnastowiecznej Polsce. Mianowicie, ograniczały rozdawnictwo dóbr koronnych wraz z egzekucją samowolnie dotychczas przywłaszczanych oraz zabraniały łączenia kilku urzędów w jednym ręku (incompatibilitas). Ta druga stanowiła zaostrzenie praw wydanych w Czerwińsku.

Do urzędów, których nie wolno było łączyć, zaliczano kanclerstwo, biskupstwo, urząd wojewody i kasztelana. W praktyce ta uchwała nigdy nie była konsekwentnie realizowana, choć stanowiła groźną broń w rękach szlachty przeciw magnatom. Większe znaczenie miała ustawa o egzekucji dóbr, której realizacja podcinała gospodarcze podstawy wielu rodzin możnowładczych. Liczne dobra koronne dzierżawione lub nadawane dożywotnio w ciągu XV i XVI wieku przywłaszczane były dziedzicznie przez rodziny magnackie, które w ten sposób znacznie odbijały wielkością majątków od jednowioskowej szlachty. W 1504 roku uchwalone zostały postanowienia regulujące warunki dzierżawienia dóbr koronnych i zakaz nadawania lub obciążania królewszczyzn bez zgody sejmu.

Uchwała ta zapoczątkowała powstanie ruchu egzekucyjnego, którego najwybitniejszym przywódcą był Mikołaj Sienicki. Ruch egzekucyjny skupił w połowie XVI wieku szerokie rzesze szlachty, a jego zwolennicy wychodzili z założenia, ze ponad wszelką władzą w Królestwie stoi prawo i domagali się przywrócenia go tam gdzie zostało ono złamane. Ich postulaty służyły wykonywaniu praw. Żądali ujednolicenia wszystkich ziem Jagiellonów, to znaczy unii Polski z Litwą i zniesienia odrębności Prus Królewskich. Uznając obszar dóbr królewskich za nienaruszalny, zgodnie z postanowieniami statutu Aleksandra wnioskowali, alby unieważnić zastawy i darowizny królewszczyzn dokonane przez następnych władców. Przywrócenie dóbr monarszych zasiliłoby skarb i pozwoliłoby pokryć wydatki na potrzeby państwa. Domagali się również wyższego opodatkowania Kościoła, ponieważ dotąd ponosił on takie same ciężary jak szlachta, czyli płacił jedynie podatki z ról poddanych zamieszkałych w ich dobrach. Ruch egzekucyjny stanowczo występował przeciwko wykonywaniu wyroków sądów kościelnych przez królewskich starostów.

Po przyjęciu konstytucji nihil novi kompetencje sejmu zostały jeszcze bardziej rozszerzone, a władcy zmniejszone. Przejęcie władzy ustawodawczej i wykonawczej przez przedstawicieli jednego stanu doprowadziło do następnych posunięć wzmacniających jego pozycję. W 1518 roku szlachta wymogła na Zygmuncie Starym zrzeczenie się prawa sądzenia sporów między panami, świeckimi i duchownymi, oraz ich poddanymi. Od tego roku w dobrach prywatnych obowiązywało sądownictwo patrymonialne: spory między chłopami a szlachtą sądziła sama szlachta. W dwa lata później statuty toruńsko - bydgoskie zwiększyły wymiar pańszczyzny z powodu dużego zapotrzebowania na siłę roboczą. Na tym sejmie w Bydgoszczy doszło do ostrej kłótni miedzy szlachtą a magnaterią. Spory pomiędzy obiema izbami przybrały w Bydgoszczy poważny charakter tak, że deputowani szlacheccy usunęli a miejsca obrad senatorów z największymi urzędnikami magnackimi odpowiedzialnymi za politykę kraju i jego finanse.

Dalszy rozwój przywilejów szlachty wiązał się z nowym układem sił w kraju od trzeciego dziesięciolecia XVI wieku. Obok skłóconej ze sobą szlachty, którą łączyła głównie niechęć do magnaterii i do wzmocnienia władzy królewskiej wystąpiły dwa zwalczające się ugrupowania możnowładcze.

Zygmunt Stary z zasadzie opierał się na dawnej wielkiej magnaterii. Od 1510 roku, kiedy to Jan Łaski został arcybiskupem gnieźnieńskim, otoczenie króla składało się z przedstawicieli najbogatszych rodów: Szydłowieckich, Tarnowskich, Tęczyńskich.

Żona Zygmunta Starego - Bona z domu Sforza, wsparta nieliczną grupą polityków, także brała czynny udział w wydarzeniach politycznych kraju. W polityce zagranicznej reprezentowała antyhabsburski kierunek działań. Starała się wzmocnić władze królewską. Dążyła do tego przez reformę skarbu koronnego, który by mógł czerpać dochody nie tylko z dóbr ziemskich, ale i z operacji kredytowych, z lichwy, itp. Wzbudziło to dezaprobatę senatu i starego możnowładztwa.

Jeszcze ostrzejszy sprzeciw i szlachty i możnych wywołały prób królowej zmierzające do ograniczenia pełnej elekcyjności tronu. Udało się jej bowiem w 1529 roku, za życia ojca przeforsować wyniesienie na tron polski i litewski dziewięcioletniego syna - Zygmunta Augusta, a nawet na sejmie piotrkowskim w 1530 roku przeprowadzić jego koronację. To udane posunięcie, a także skupowanie przez Bonę domen królewskich wywołały silną reakcję opozycji. Już sejm krakowski z 1536 roku wysunął pod adresem króla, który był skłonny przyjąć linię polityczną żony, ostro sformułowane żądania, domagając się uznania elekcyjności tronu i reform ustrojowych i skarbowych. Próba rozładowania nastrojów drogą zwołania pospolitego ruszenia w 1537 roku przeciwko Mołdawii dała wynik wręcz przeciwny.

Szlachta zebrana w obozie pod Lwowem wystąpiła przeciwko polityce Bony i możnowładztwa. Siedmiotygodniowe, gwałtowne debaty i spory, nazwane później "wojną kokoszą", mimo pozorów kompromisu zakończyły się zwycięstwem szlachty. Król potwierdził elekcyjność tronu, skup dóbr królewskich został obwarowany przepisami, ponownie postawiono sprawę egzekucji dóbr koronnych otrzymanych przez magnaterię. Dwór zrezygnował z wszelkich prób wzmocnienia swojej pozycji. Sejmy z 1538 roku, zwoływane w Piotrkowie i Krakowie, w ramach przeprowadzenia reform państwowych uchwaliły elekcyjność tronu, wyłączne prawo szlachty do zasiadania w sejmie, wreszcie w ramach dalszego wzmacniania pozycji stanu szlacheckiego, skrócono i uproszczono procesy o zbiegłych chłopach.

Następnym etapem rozgrywek politycznych było panowanie Zygmunta Augusta. Panowanie swe rozpoczął od związania się z magnatami litewskimi, przez małżeństwo z Barbarą Radziwiłłówną. Małżeństwu temu była przeciwna Bona. Radziwiłłowie dążyli do uzyskania znaczenia a państwie, chcąc przy boku króla wprowadzić swoje rządy. Szlachta wobec niebezpieczeństwa rządów magnackich wystąpiła przeciwko małżeństwu króla, jednak po związaniu się z Habsburgami w 1550 roku Zygmunt August dokonał koronacji Barbary na królową, nie czyniąc żadnych ustępstw szlachcie.

W latach 1559 - 1562 Zygmunt August rządził bez sejmu, a kiedy potrzebując podatków na wojnę inflancką, zwołał wiosną 1562 roku sejm z zamiarem uzyskania uchwały podatkowej na potrzeby tej wojny doszło do konfliktu między nim a szlachtą. Szlachta zbojkotowała sejm, zwołując w sierpniu tego samego roku zjazd w Sandomierzu, a potem sejm w Piotrkowie, który odegrał przełomową rolę. Zygmunt przybył nań w stroju szlacheckim, czym zadeklarował zerwanie z obozem magnackim i przejście na stroną programu egzekucyjnego. Na tym sejmie uchwalono główne punkty programu egzekucyjnego, czyli zwroty nadań królewskich po 1504 roku. Z części dochodu z królewszczyzn utworzono wojsko kwarciane. Reszta z tych dochodów szła do skarbca. Mimo wszystko szlachta niechętnie godziła się na wydatki związane z Inflantami, podczas gdy wielu senatorów popierało politykę króla. Spory między senatorami a posłami toczyły się również o to kto ma pełnić funkcję sądu najwyższego, którego Zygmunt August chciał się pozbyć.

Jednocześnie zaś w przewidywaniu rychłej śmierci króla szlachta przygotowywała się do odegrania decydującej roli w czasie bezkrólewia i całkowitego objęcia władzy.

Podobne prace

Do góry