Ocena brak

Księżyc

Autor /Bonifacy Dodano /03.10.2011

Siódmy Kontynent - tak nazywał naszego naturalnego satelitę radziecki astronom N.A. Warwarow. Były ku temu dwa powody: pierwszy - to domniemanie, iż nasz Księżyc jest fragmentem Ziemi, jej "odpryskiem"; drugi - że jest on, obok rodzimej planety z jej lądami, najlepiej poznanym ciałem niebieskim, tworzącym jakby jeszcze jeden jej kontynent. Jego powierzchnia wynosi 37910000 km2, czyli jest mniejsza od powierzchni Azji, a nawet od powierzchni obu ameryk, co również w pewnym sensie może uzasadnić ową przenośną nazwę. Ten wierny towarzysz Ziemi nosi zresztą wiele imion - w kilku językach nazywa się miesiącem, co wskazuje na powodzenie rachuby czasu, w języku polskim nazywa się Księżycem, w czym dopatruje się echa wierzeń prasłowiańskich: księciem (władcą) było słońce, nasz naturalny satelita jego synem, czyli księżycem.

Przez całe tysiąclecie widok Księżyca pobudzał do dociekań, lecz o ile zmiany faz nauczono się poprawnie objaśniać już w starożytności, to nieregularne plamy na jego tarczy długo pozostawały zagadką - dopatrywano się w nich w zależności od wyobraźni już to "oblicza", już to różnych fantastycznych tworów. Jerzy Żuławski tworzył swe wstrząsające opisy powierzchni księżycowej obserwując Tatry w świetle miesięcznym, usiłując wyczarownieznany wówczas z bliska świat Srebrnego Globu z wyglądu potrzaskanych szczytów, chaosu połupanych płyt, szarych sieci rozpadlin i rumowisk piargów.

Jedynie nieliczni domyślali się, jaki jest naprawdę wygląd towarzysza Ziemi -Anaksagoras z Kladzomenów występował z twierdzeniem, że Księżyc to "druga Ziemia", a Herodot z Halikarnasu pisał, powołując się na nieznane nam źródła staroegipskie, iż Księżyc "bogaty jest w góry". Dopiero jednak w 1609 r. Galileusz, skierowawszy na Księżyc skonstruowaną przez siebie lunetę, poznał rzeczywisty wygląd Srebrnego Globu, stwierdzając ponad wszelką wątpliwość, że powierzchnia Księżyca nie jest płaska. Odkrył on na Księżycu góry, doliny i rozległe równiny, które uważał za morza. Przekonanie to tak mocno zapadło w świadomości ówczesnych badaczy, że do chwili obecnej w oficjalnym nazewnictwie równiny są nazywane morzami, mimo iż już w XVIII wieku wiedziano, że na Księżycu niemożliwe jest istnienie otwartych zbiorników wody! Galileusz sporządził pierwsze rysunki powierzchni Księżyca oglądanej przez teleskop.

Najpełniejszy wizerunek naszego naturalnego satelity dał w 1647 r. Astronom-amator, Jan Heweliusz z Gdańska, w dziele pt. Selenographia liczącym 495 stron tekstu, 40 rysunków Księżyca w różnych fazach i z licznymi szczegółami, a także 3 mapy. Systematyczne badania Heweliusz zapoczątkował w 1641 roku. Jego obserwacje i opisy powierzchni Księżyca były tak dokładne i staranne, że służyły ponad stulecie badaczom Srebrnego Globu. Nie bez powodu więc Jan Heweliusz (1611-1687) nazywany jest twórcą selenografii.

W następnych wiekach sporządzono coraz dokładniejsze wizerunki Księżyca. Ponowny rozkwit selenografii przypada na drugą połowę XIX wieku, kiedy do obserwacji Księżyca zastosowano duże teleskopy wyposażone w kamery fotograficzne. Dziś atlasy naszego satelity są tak dokładne, że geografowie skarżą się, iż powierzchnia widocznej części Księżyca znana jest lepiej niż powierzchnia Ziemi.

Podobne prace

Do góry