Ocena brak

Książka

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

Wykopaliska świadczą, że we wczesnej starożytności ryto znaki pisarskie na kamieniu, glinie, drewnie, ołowiu i skórze. Wraz z postępem kultury pisano na egipskim papirusie, a później na pergaminie, który zaczęto sporządzać w Azji Mniejszej ze skór zwierzęcych.

Najstarszymi książkami były zwoje (vołumina), używane w Egipcie na długo przed narodzeniem Chrystusa. Składały się one z arkuszy papirusowych, które łączono w długie pasy, a po ukończeniu zapisu nawijano dookoła walca z drewna albo kości. Przez walec przechodził ruchomy drążek z gałkami na obydwu końcach. Do końca zapisanego w kolumnach pasa, powstałego z połączonych arkuszy papirusowych, przymocowywano drugi drążek, na który nawijano przeczytany tekst. Tytuł umieszczano na zewnętrznej stronie zwoju.

Zwoje zapisywano najczęściej tylko po jednej stronie, jednak znane są wyjątki. Kilka zwojów związywano razem szeroką opaską albo wkładano do zamykanego pojemniks (.scrinium). Większe księgozbiory przechowywano w ten sposób, że zwoje kładziono na półkach specjalnie przygotowanych szaf. Od IV w. kodeksy (coaices), podobne do naszych książek, powoli wypierają zwoje, a od VI w. już całkowicie przeważają. Zabytki sztuki przedstawiają obydwie formy tych ksiąg, na chrześcijańskich przedstawieniach najczęściej mają one znaczenie symboliczne.

Pismo Święte pięciokrotnie mówi o książkach, i to w różnym znaczeniu. Natchnieni autorzy mówią o „księdze życia”, o książkach, które zostaną otwarte na sądzie Bożym, o księdze przeznaczeń, o zapieczętowanej księdze postanowień Bożych, które dotyczą dziejów świata, i o objawieniach, które prorok otrzymuje pod obrazem książki.

Idea ksiąg niebieskich, prowadzonych przez bóstwo, nie była znana w starożytności tylko Izraelowi. W panteonie egipskim takim bogiem-pisa-rzem był Tot, a w babilońskim — Nabo. Wiara w niebieskie tablice przeznaczeń, na których były zapisane losy śmiertelnych, do których ich wpisywano albo z których ich wymazywano, była więc starodawnym dziedzictwem Wschodu. Nawiązywała ona do istniejących w starożytności „ksiąg rządowych” (uchwał rządowych) i ksiąg, w których prowadzono personalia wybranych osób. Do takich ksiąg należały też listy pokoleń izraelskich.

„Księga życia” jest obrazowym wyrażeniem określającym „wybranie” i mówi, że Bóg zna tych, którzy, wierni łasce wybrania, osiągną życie wieczne.

Pierwszą wzmiankę o „prowadzeniu ksiąg” przez Boga znajdujemy w modlitwie wstawienniczej Mojżesza do Pana za niewiernym ludem: „»Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś!* Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszy! przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi” (Wj 32,32 n.).” Wpisanie do „Księgi Życia w Jeruzalem”, o którym jako o obietnicy mówi Izajasz (4,3), zapowiada pełne otuchy zapewnienie, które Zbawiciel daje swoim uczniom: „Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie” (Łk 10,20). W ujęciu nowotestamentowym obraz ten, daleki od wszelkiego fatalizmu, staje się „wyrazem pewności zbawienia gminy chrześcijańskiej, która czuje się wybrana do życia mocą niezłomnie wiernego zakotwiczenia w łaskawym postanowieniu Boga” (Kittel).

Tę samą ufność wyrażają również listy św. Pawła. Apostoł Narodów mówi w Liście do Filipian o swoich współpracownikach, „których imiona są w księdze życia” (4,3), a w Liście do Hebrajczyków wierzący słyszą radosne z powodu osiągniętego zwycięstwa słowa: „Wy natomiast przystąpiliście (...) do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach” (12,22 n.).

Zgodnie z charakterem Apokalipsy, jako księgi objawienia rzeczy ostatecznych, bardzo wiele w niej wzmianek o zapisaniu względnie niezapisa-niu czyichś imion w księdze życia (por. Ap 3,5; 13,8; 20,12.15). Do niebieskiego Miasta Bożego nie może wejść „nic nieczystego (...) lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka” (21,27).

W apokaliptycznej scenie sądu (Ap 20,13-—15) prócz księgi życia wzmiankuje się też inne księgi: „I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów” (por. także Dn 7,10). Zdaniem św. Grzegorza, „widok nadchodzącego sędziego jest księgą życia, w której zostały zapisane wszystkie przykazania. Kto Go zobaczy, wnet zrozumie, zgodnie ze świadectwem własnego sumienia, czego nie uczynił”. Wszechwiedza Boga, który pamięta o szczegółach wszystkich wydarzeń, które kiedyś się dokonały, rozjaśni w chwili sądu jak błyskawica ciemność ograniczonego i łatwo zapominającego ludzkiego ducha, toteż księga jest tu symbolem zarazem wiedzy Boga i sumienia człowieka.

Pismo Święte niekiedy wspomina także o księdze, w której zostały od wieków zapisane, dzień po dniu, postanowienia Boga dotyczące losów jednostki: „Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich jeszcze nie nastał” (Ps 139,16).

Zapieczętowany zwój księgi, o którym mowa w piątym rozdziale Apokalipsy, jest również księgą kierownictwa Bożego ogarniającą rozległe horyzonty. Symbolizuje ukryte wyroki Boga, które wypełniają się w całym mesjańskim czasie trwania świata aż do jego ostatecznego kresu o ogromnym bogactwie zawartej w niej treści świadczy fakt, że jest zapisana po wewnętrznej i zewnętrznej stronie. Siedmiokrotne opieczętowanie tej księgi czyni ją podobną do testamentu, bo i Bóg ogłasza, jeśli tak można powiedzieć, testament, który oczekuje na Jego wykonanie. Plany Boże są jeszcze głęboko ukryte; żadne stworzenie nie może ich poznać. Jeden tylko może złamać pieczęcie i ujawnić tajemnice — Chrystus, zwycięski Baranek Boży. On jest „magna ąuaestio mundi”, wielkim problemem dla świata, a zarazem jego rozwiązaniem.

Wiedza Boża i plany Boże zostają objawione także wtedy, gdy Pan ujawnia swoje zamiary jakiemuś prorokowi za pośrednictwem symbolicznej księgi. Ezechiel otrzymuje zapisany po obu stronach zwój księgi, który zawiera wszystko, co ma głosić w imieniu Boga (Ez 2,8—3,3). Na znak, że przyjmuje on do serca słowa księgi, otrzymuje polecenie, aby zwój spożył. — Takie samo polecenie wydaje anioł prorokowi z Patmos; ma on połknąć i spożyć książeczkę ostatecznych wyroków, która wręczył anioł (Ap 10,2.8—11).

Konkretna księga ({Sifttoę, liber) Pisma Świętego jest symbolem słowa Bożego, które zostało w niej zapisane. W Kościele, zarówno Nowego, jak i Starego Przymierza, księgi święte zawsze były otaczane wielką czcią, artystycznie zdobione i kosztownie oprawione. Akta męczenników nie raz wspominają o chrześcijanach, którzy woleli ponieść śmierć, niż wydać święte pisma. Za najświętszą księgę uchodziła przede wszystkim Eivan-gelia, ponieważ przemawia w niej sam Chrystus; uosabiała ona niejako Jego samego.

Dlatego liturgia okazuje jej szczególną cześć: towarzyszą jej akolici, niosąc zapalone świece, okadza się ją, słucha się jej stojąc, głosić ją może tylko ten, kto otrzymał wyższe święcenia kapłańskie. Diakonowi w czasie święceń diakonatu wręcza się księgę Ewangelii jako szczególne insygnium jego urzędu. Z tej racji też sztuka sakralna najczęściej przedstawia św. Wawrzyńca z księgą w ręku albo stojącego obok otwartej szafy bibliotecznej.

W czasie konsekracji biskupa kładzie się wybranemu otwartą księgę

Ewangelii na kark i barki, a w końcu mu się ją wręcza, mówiąc: „Przyjmij Ewangelię i idź głosić ją powierzonemu ci ludowi    W średniowieczu księga Ewangelii należała także do insygniów państwowych cesarzy zachodnich i wręczano ją im w czasie ceremonii koronacji. Miała ona przypominać nowemu władcy o obowiązku ochrony wiary i jej szerzenia.

Na zakończenie ceremonii konsekracji dziewic otrzymują one z rąk kapłana brewiarz jako znak ich szczególnego zadania — głoszenia chwały Bożej w Kościele.

W pierwszych wiekach wierni mieli zwyczaj noszenia przy sobie fragmentów Ewangelii jako filakterie (środki chroniące przed wpływami szatańskimi, chorobami itp.). Również w czasie pożarów trzymano je jako skuteczną broń przeciw płomieniom.

Podczas obrad soboru albo synodu Ewangelia ustawiona pośrodku zebranych Ojców ma uobecniać Sędziego, który nadchodzi. Prastarym zwyczajem było umieszczanie otwartej księgi Ewangelii na tronie.

Cyryl Aleksandryjski wspomina po raz pierwszy o tym zwyczaju w swoim sprawozdaniu z obrad Soboru Efeskiego (431 r.): „Kiedy wreszcie święty synod zgromadził się w kościele, zwanym kościołem Maryi, postawił pośrodku siebie Chrystusa jakby świadka i głowę, jako świadectwo i najwyższy autorytet. Przygotowano mianowicie na świętym tronie miejsce dla Ewangelii godnej najwyższej czci. Miała ona brzmieć w uszach niegodnych duchownych jak wołanie: »Wydawajcie wyroki sprawiedliwe« (Za 7,9) i złagodźcie spór między św. Ewangelią a głosami Nestora!” Zwyczaju tego przestrzegano na wielu innych synodach i soborach, także na dwóch Soborach Watykańskich.96 Składając uroczystą przysięgę, wzywa się Chrystusa na świadka przez położenie ręki na księdze Ewangelii.

Zwój księgi w sztuce starochrześcijańskiej jest — zdaniem Wiłperta — symbolem prawa Bożego albo nauki "wiary. Płaskorzeźba sarkofagowa przedstawia Chrystusa ze zwojem w ręku, podobnie i apostołów.

Przedstawienie zwojów ksiąg, związanych w pęk albo włożonych do scrinium i znajdujących się często u stóp orantów (por. Oranci), miało być znakiem, że spoczywa tu chrześcijanka, która była dobrze pouczona o prawdach wiary. Podobne znaczenie mają również przejęte z pogańskiej starożytności sceny czytania zwoju: mężczyzna z brodą, siedząc, czyta zwój, który trzyma w obu rękach, zaś stojąca kobieta, okryta długim welonem, pilnie się przysłuchuje. Niewątpliwie przedstawienie to wyobraża katechezę, a więc wskazuje, że zmarła przyjęła chrzest.

Wiele przedstawień „traditio legis”, tj. przekazania przez Chrystusa prawa Książętom Apostołów, opatrzonych napisem „Dominus legem dat”, jest naśladownictwem świeckiego ceremoniału dworskiego, w czasie którego cesarzowie rzymscy przekazywali swoim namiestnikom zwój, który zawierał udzielone im pełnomocnictwa; namiestnicy odbierali go z okrytymi rękami.

Równocześnie z wprowadzeniem i rozpowszechnieniem się kodeksów pojawiają się one na przedstawieniach Maiestas Domini, apostołów, proroków i ewangelistów.

Do góry