Ocena brak

Krytyka nowoczesności społeczeństwa

Autor /Gerwazy Dodano /29.07.2011

Wiek XIX to okres zachłyśnięcia się nowoczesnością. Dominuje nastrój optymizmu i progresywizmu: wiara w postęp, rozum, technikę, naukę, podbój przyrody, nieograniczone możliwości ekspansji. Jednakże już wtedy zaczyna się dostrzegać negatywne strony nowego porządku społecznego. Zapoczątkowane w XIX i u progu XX wieku wątki krytyczne są kontynuowane i rozwijane przez cały wiek XX.

Pierwszy i niezwykle sugestywny temat wprowadza Karol Marks pod hasłem alienacji. Ludzie, twierdzi Marks w myśl swojej romantycznej i wyidealizowanej wizji człowieka, są ze swojej gatunkowej natury wolni, twórczy i pro-społeczni. W pewnych niekorzystnych warunkach społecznych, ekonomicznych i politycznych zatracają jednak te naturalne cechy. Dzieje się tak w społeczeństwach podzielonych na klasy, ale zwłaszcza w nowoczesnym kapitalizmie, gdzie większość społeczeństwa przekształca się w zreifikowane, zniewolone, zależne i eksploatowane przez innych tryby machiny ekonomicznej. Pozbawiony kontroli nad procesem własnej pracy i losami jej produktów, handlujący własną siłą roboczą niczym towarem na zmonopolizowanym przez właścicieli rynku pracy, pracownik doznaje alienacji, czyli wyobcowania od innych ludzi, oderwania od środowiska społecznego. W konsekwencji neguje swoją własną naturę, ulega dehumanizacji: zamiast samorealizować się w pracy, degraduje się, zamiast odczuwać radość z twórczości, cierpi w niszczącej rutynie, zamiast odczuwać wspólnotę z innymi, doświadcza izolacji i osamotnienia.

Wątek alienacji został przez kontynuatorów Marksa rozciągnięty poza dziedzinę pracy na politykę, kulturę, edukację, religię, sztukę, życie rodzinne, konsumpcję itp. Druzgocącą krytykę nowoczesności prowadzi z użyciem idei alienacji neomarksi-sta Erich Fromm6, określający społeczeństwo kapitalistyczne jako szalone czy niepoczytalne, bo zastępujące naturalne dla człowieka aspiracje, aby „być", walką o to, aby „mieć". Inny radykalny myśliciel połowy XX wieku Herbert Mar-cuse dostrzega jako efekt alienacji pojawienie się „człowieka jednowymiarowego", którego całe życie ogranicza się do pracy i konsumpcji7.

Drugi wątek krytyki odnajdujemy w omawianej wcześniej głośnej książce Ferdinanda Toenniesa Gemeinschaft und Gesellschaft (Wspólnota i społeczeństwo). Można go określić jako temat utraconej wspólnoty. Toennies, podobnie jak Marks, przypisuje naturze ludzkiej prospołeczne tendencje. „Wola naturalna" to dążenie do bezinteresownych, autotelicznych kontaktów z innymi w ramach wspólnot (Gemeinschaft). Społeczeństwo nowoczesne (Gesellschaft) doprowadza do zastąpienia woli naturalnej wolą racjonalną, gdzie wszelkie kontakty i stosunki z innymi podporządkowane są interesownej, instrumentalnej kalkulacji, a inni stają się przedmiotem cynicznej manipulacji.

W efekcie naturalne wspólnoty zanikają. Ludzie ulegają wykorzenieniu, atomizacji, roztapiają się w anonimowej masie pracowników, urzędników, elektoratu, konsumentów czy publiczności. Więzi wspólnego zamieszkania, podobieństwa etnicznego, religijnego bądź klasowego zostają zerwane. W to miejsce, jak pisał XX-wieczny kontynuator Toenniesa, David Riesman, pojawia się „samotny tłum" łatwo podatny na hasła demagogów, poszukujący silnych, ojcowskich autorytetów, ulegający pokusie autokratycznych czy nawet totalitarnych rządów „prawa i porządku", gorliwie przyłączający się do różnych ruchów społecznych w poszukiwaniu zastępczych więzi i alternatywnych wspólnot, rekompensujący frustrację i osamotnienie w działaniach destrukcyjnych i antyspołecznych.

Trzeci wątek krytyki zawdzięczamy Maxowi Weberowi, który dostrzegał, że skrajna racjonalność, efektywność i instrumentalność organizacji społecznej, manifestujące się najpełniej w nowoczesnej biurokracji, zamykają społeczeństwo w „żelaznej klatce", odbierając mu spontaniczność i wolność. Biurokracja traktuje bowiem ludzi jak obiekty poddawane skutecznej obróbce. A przychodzi jej to łatwo właśnie z uwagi na wykorzenienie i atomizację „samotnych w tłumie". Jak dowodzi w głośnej książce na temat zagłady Żydów polski socjolog emigracyjny Zygmunt Bauman8, to właśnie maksymalna biurokratyza-cja i zimna, techniczna efektywność nazistowskiej machiny pozwoliły odrzucić jakiekolwiek hamulce moralne i potraktować eksterminację narodu żydowskiego jako zadanie praktyczne, do wykonania najskuteczniej, w najkrótszym czasie i najprostszymi środkami. Krematoria, według Baumana, to ostrzeżenie, do czego może doprowadzić oświeceniowa wiara w rozum, efektywność czy kalkulację zakodowana w biurokratycznej i technokratycznej organizacji społeczeństwa nowoczesnego.

Czwarty wątek krytyczny pochodzi od Emile'a Durkheima i rozwijany jest pod hasłem anomii. Durkheim, przeciwnie niż Marks czy Toennies, postrzega naturę człowieka w czarnych, pesymistycznych barwach. Z natury człowiek jest, według niego, egoistyczną, aspołeczną bestią dążącą do bezwzględnej realizacji swoich interesów, nie licząc się z innymi, a nawet kosztem innych. A staje się człowiekiem zdolnym do współżycia i współpracy w zbiorowości tylko dzięki wpojonym mu w procesie socjalizacji wzorom i regułom kultury: normom i wartościom społecznym.

Jako efekt uboczny szybkich zmian społecznych towarzyszących nowoczesności sieć takich norm i wartości może ulec rozchwianiu czy erozji, prowadząc do popadnięcia ludzi z powrotem w indywidualistyczny, antyspołeczny egoizm. Anomia w jej pierwotnym Durkheimowskim znaczeniu to właśnie chaos normatywny, zanik drogowskazów moralnych, rozmycie kategorii dobra i zła. Ludzie ulegają dezorientacji, czują się wykorzenieni i zagubieni. Pojęcie anomii zrobiło w socjologii wielką karierę, zwłaszcza dzięki przetworzeniu go i wzbogaceniu w teorii dewiacji Roberta Mertona, o czym pisaliśmy wcześniej w rozdziale siedemnastym.

Piąty wątek krytyczny skierowany jest przeciw typowej dla nowoczesności idei opanowywania czy podboju przyrody. Wraz z ujawnieniem się destrukcyjnych skutków żywiołowej industrializacji, urbanizacji i rozwoju techniki - zatrucia środowiska naturalnego, wytrzebienia gatunków zwierzęcych, wyczerpania surowców, zagrożenia zasobów wody, ocieplenia klimatu, genetycznych zmian populacji ludzkiej, groźnych mutacji bakterii i wirusów, pojawienia się tzw. chorób cywilizacyjnych itp. - pojawia się świadomość ekologiczna z żądaniami powstrzymania nieokiełznanej nowoczesności. Pisze się o „granicach wzrostu" albo - w bardziej pozytywnym duchu - określa warunki rozwoju kontrolowanego (sustainable growth). Debata ekologiczna wykracza daleko poza teren socjologii, angażując wiele innych dziedzin nauki, a także silnie odbijając się w myśleniu potocznym.

Szósty przedmiot krytyki to dokonujący się w wyniku ekspansji kapitalizmu podział świata na obszary zamożności i sfery nędzy. Prekursorem tego wątku krytycznego był Włodzimierz Lenin, który w teorii imperializmu twierdził, że dążenie do maksymalizacji zysku prowadzi firmy kapitalistyczne do poszukiwania taniej siły roboczej, dostępnych surowców i rynków zbytu dla produkowanych towarów. Temu właśnie służy podbój imperialny, w którym państwa zaborcze realizują interesy klasy panującej. W późniejszej wersji koncepcja taka występuje w postaci tzw. teorii zależności, która dotyczy już nie sytuacji brutalnego kolonializmu, lecz utajonej pod pozorami suwerenności państwowej neokolonialnej eksploatacji ekonomicznej krajów peryferycznych przez kapitalistyczne centra (Andre Gunder Frank, Enriąue Cardoso). W najnowszej wersji mówi się o narastającym konflikcie zamożnej Północy i biednego Południa albo o starciu cywilizacji bogactwa i cywilizacji nędzy (Samuel Huntington9, Benjamin Barber).

Siódmy wątek krytyczny wskazuje na towarzyszący nowoczesności proces umasowienia i „industrializacji" wojny, konfliktów zbrojnych, terroryzmu. Bezspornie liczba, skala, destrukcyjność wojen w epoce nowoczesnej przekraczają wszystko, co znała dotąd historia. Ocenia się, że w samym XX wieku ponad sto milionów ludzi zginęło w wyniku działań wojennych. Wiąże się to z co najmniej trzema okolicznościami typowymi dla nowoczesności. Po pierwsze - z ogromnym rozwojem techniki wojskowej, aż do stworzenia broni nuklearnej umożliwiającej masową zagładę, a potencjalnie - unicestwienie całej ludzkości.

Po drugie - z konfliktem interesów ekonomicznych między państwami, wynikającym z wbudowanego w system kapitalistyczny nieustannego dążenia do zysków, korzyści, zawłaszczania i podporządkowywania sobie innych. Po trzecie - z naciskiem na racjonalną efektywność, kalkulację i instrumentalne traktowanie ludzi, co pozwala zawiesić hamulce moralne, które mogłyby powstrzymać przed bezwzględną destrukcją i masowym ludobójstwem dokonywanym w imię państwowych, narodowych, religijnych czy etnicznych lojalności i interesów.

Podobne prace

Do góry