Ocena brak

Krokodyle i aligatory

Autor /Kery Dodano /31.01.2012

Krokodyle i aligatory należą do najstarszych zwierząt, starszych nawet od dinozaurów. Ich powszechnie budzący grozę wygląd uległ niewielkim zmianom od czasów kiedy wyłoniły się one na drodze ewolucji, a do około dwudziestu znanych obecnie gatunków należą największe gady zamieszkujące współcześnie kulę ziemską.
Krokodyle i aligatory powstały na drodze ewolucji około 200 milionów lat temu, pod koniec wielkiej ery gadów (ewolucja człowieka rozpoczęła się dopiero około 7 milio­nów lat temu). Wtedy były to zwierzęta całkowi­cie lądowe, a nie żyjące częściowo w wodzie, jak w przypadku współczesnych gatunków. Miały dłuższe nogi i krótsze pyski od tych krokodyli, jakie znamy obecnie.
Choć wiele zwierząt lądowych, wraz z dino­zaurami, wymarło pod koniec ery mezozoicznej, około 65 milionów lat temu, z jakiejś przyczyny aligatory i krokodyle okazały dostateczne umie­jętności adapatacyjne i przeżyły.
Gatunki.
Krokodyle właściwe i aligatory, a także blisko z nimi spokrewnione kajmany i gawiale, należą do rzędu Crocodylia. Charakteryzuje je łatwy do rozpoznania kształt przypominający jaszczurkę, pokrywające ciało zrogowaciałe tarczki i potężne szczęki, wyposażone w siejące grozę, silne zęby. Zwierzęta te występują we wszystkich cieplej­szych rejonach na całej kuli ziemskiej.
Krokodyle dzieli się ogólnie na trzy rodziny: krokodyle właściwe, aligatory i kajmany, oraz pojedynczy gatunek - hinduski gawial. General­nie krokodyle mają smuklejszą sylwetkę i dłuż­szy pysk od aligatorów i kajmanów, których głowy są zwykle szersze i krótsze. Gatunek kro­kodyli można także rozpoznać na podstawie tego, że kiedy mają zamknięte pyski, widoczny pozo­staje czwarty dolny ząb po każdej stronie. U ali­gatorów ten ząb chowa się we wgłębieniu, nie może więc być widoczny. Chociaż wszystkie gatunki są bardzo do siebie podobne, osobniki dorosłe mogą znacznie różnić się od siebie dłu­gością (od 1J5 m do prawie 7 metrów w zależno­ści od gatunku).
Środowisko życia.
Wszystkie krokodylowate żyją w pobliżu wody -może to być bagno lub tereny bagniste, staw, jezioro czy leniwie płynąca rzeka lub kanał - i spę­dzają w niej sporą część swojego życia. Jako zwierzęta zmiennocieplne potrzebują środowiska wodnego, które pomaga im w utrzymaniu stałej temperatury ciała. Noc zazwyczaj spędzają w wodzie, a we dnie zażywają kąpieli słonecz­nych na brzegu. W największy upał kryją się w cieniu lub wślizgują się do wody w poszukiwa­niu ochłody. Wówczas najczęściej można je zobaczyć, jak leżą z charakterystycznie szeroko otwartymi pyskami. Krokodylowate nie potrafią poceniem regulować temperatury swojego orga­nizmu, więc próbują osiągnąć ten cel metodą parowania - podobnie jak dyszący w gorącym powietrzu pies.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że krokodylo­wate chętnie łączą się w duże stada. Tak napraw­dę jednak dzielą się one na mniejsze grupki, pil­nie strzegące swojego terytorium. Grupie zazwy­czaj przewodzi dominujący samiec. Spędza on w wodzie więcej czasu od innych, patrolując gra­nice, odpędzając inne duże samce i często wyda­jąc z siebie różne donośne dźwięki. Wszystkie krokodylowate potrafią chrząkać, syczeć, nisko ćwierkać i wyć - sprawia to wrażenie, jakby prze­kazywały sobie różne informacje.
Na lądzie poruszają się w rozmaity sposób, zwykle bez trudu chodząc na swoich szeroko roz­stawionych nogach. W razie potrzeby są w stanie przejść do cokolwiek chwiejnego galopu lub powoli ślizgać się na brzuchach.
W wodzie są doskonałymi pływakami, choć przyspieszenie nie pochodzi od pracy nóg i stóp, ale od szerokich ruchów długiego,silnego ogona. Potrafią długo trwać bez ruchu, całkowicie zanu­rzone pod wodą. Ponad linię wody wyłaniają się tylko nozdrza, oczy i uszy - wszystkie umiesz­czone na szczycie głowy.
Chociaż oddychają powietrzem atmosferycz­nym, krokodylowate potrafią świetnie nurkować i spędzają dość dużo czasu pod wodą. W czasie nurkowania uszy i nozdrza chowają się pod spe­cjalne klapy, a oczy chroni błona. W pogoni za zdobyczą lub w ucieczce przed agresywnym krewniakiem krokodyle potrafią wyskakiwać z wody niemal pod kątem prostym.
Odżywianie.
Krokodylowate są zwierzętami mięsożernymi, a ich szerokie, kłapiące szczęki i na pozór złośli­wy uśmiech zdobyły im opinię zwierząt złych i agresywnych. Ludzie powszechnie czują przed nimi lęk. Tak naprawdę jednak, dieta krokodyli uzależniona jest od rodzaju dostępnego pożywie­nia, jak również od ich wieku i rozmiaru.
Oseski i osobniki młode jedzą owady, ropu­chy, ślimaki, małe ryby i kraby, oraz inne skoru­piaki i małże. Ponieważ na początku życia tempo wzrostu krokodyli jest dość znaczne, a ich poży­wienie składa się głównie z małych zwierząt, są one zmuszone jeść bardzo często.
W miarę powiększania masy ciała zaczynają wybierać coraz większe zwierzęta do zjedzenia, zwiększają się także odstępy między posiłkami. Z początku zaczynają jeść większe ryby i gady, by następnie skierować swoje zainteresowanie w stronę ssaków. Nie gardzą niczym, co znajdzie się w zasięgu ich kłapiących szczęk - małpami, bawołami, zebrami, wężami, nawet ludźmi. Wiele zwierząt pada ofiarą krokodyli, kiedy niczego nie podejrzewając podchodzą do wodo­poju w celu ugaszenia pragnienia. Także padlina wchodzi w skład diety krokodyli.
Pomimo to, że przerażające zęby tych zwierząt wyglądają na bardzo ostre, nie są one przystoso­wane do rozdarcia zdobyczy na strzępy czy prze­żucia jej mięsa. Krokodyl czy aligator zazwyczaj chwyta ofiarę zębami, a następnie próbuje wcią­gnąć ją do wody i utopić. Duża zdobycz jest zwy­kle zakopywana w dziurze na brzegu rzeki, a dra­pieżnik czeka, aż skóra zmięknie, a mięso skru­szeje, by pogryźć je na kawałki. Zdarza się także, że krokodyl czy aligator tarza się w rzece wraz z ofiarą, usiłując oderwać kawały mięsa. Nie mogąc dokładnie pogryźć zdobyczy, musi łykać pożywienie w dużych kęsach. Duże sztuki upolo­wanej zwierzyny często stają się pożywieniem dla kilku krokodyli jednocześnie.
Polowanie.
Krokodyle łowią ryby kłapnięciem szczęki lub zaganiają je na mieliznę. Zdpbycz połykają w całości, głową do przodu, by skrzela i kręgo­słupy nie skaleczyły ich delikatnego gardła. Większość krokodylowatych połyka wraz z je­dzeniem rozmaite przedmioty, jak kamienie czy kawałki drewna. Ma to prawdopodobnie pomóc w procesie trawienia, zachodzącemu w żołądku.
Różne rodzaje krokodyli stosują różne metody łowieckie. Niektóre są niezwykle leniwe i czeka­ją, aż zwierzęta niemal same wpadną im w zęby. Inne - a należą do nich krokodyle nilowe - są bar­dziej agresywnymi myśliwymi, którzy potrafią robić zasadzki lub z rozmysłem ścigać upatrzoną zdobycz. Czasami używają swoich potężnych ogonów, by wsunąć bezradne ofiary prosto do kłapiącego pyska. Gawial, który najlepiej czuje się w wodzie ze wszystkich krokodylowatych, jest także najlepszym rybakiem, więc ryby stano­wią podstawę jego diety. Zwierzę to po prostu krąży w wodzie, kołysząc z boku na bok swoim długim pyskiem i łapiąc wszystkie ryby, które znajdą się w jego zasięgu.
Krokodylowate składają jaja, z których wyklu­wają się całkowicie ukształtowane młode osobniki. Zaloty odbywają się w wodzie, w różnych porach roku w zależności od gatunku i miejsca występowania.
Około jeden miesiąc po zapłodnieniu samica krokodyla znajduje na lądzie miejsce, na którym składa jaja. Niektóre gatunki kopią w tym celu zagłębienia w piasku, podczas gdy inne - szcze­gólnie amerykańskie aligatory - budują miejsca lęgowe z błota i gnijących szczątków roślin, zbie­ranych i przenoszonych w pyskach przez samice. Duże znaczenie ma zapewnienie jajom stałej tem­peratury - nie jest to proste, kiedy amplituda dobowa otoczenia wynosi 20 stopni Celsjusza.
Samica składa od 20 do 80 owalnych jaj, zno­sząc je co około pół minuty. W przeciwieństwie do większości gadów, wykazuje ona silny instynkt macierzyński i po złożeniu jaj potrafi zaciekle ich bronić, atakując każde zwierzę, jakie podejdzie zbyt blisko. Wylęg trwa do trzech mie­sięcy, podczas których samica dba o nawilżanie gniazda, albo oddając na nie mocz, albo też wczołgując się na nie tuż po wyjściu z wody. Amerykański aligator usuwa także w razie potrzeby gnijące rośliny, w celu zachowania pra­widłowej temperatury. W wielu przypadkach samice krokodyli nic nie jedzą przez cały ten okres, korzystając z zapasów tłuszczu zgroma­dzonych na plecach i w ogonie.
Gotowe do wyjścia młode zazwyczaj rozbijają skorupkę zębem jajowym, znajdującym się na czubku pyska. Chrząkaniem przywołują matkę, która zaczyna zdrapywać błoto przykrywające gniazdo i rozbijać skorupki jaj tych młodych, które mają trudności z wydostaniem się na zewnątrz. Następnie delikatnie chwyta młode pyskiem i zanosi je do wody, gdzie pozwala im swobodnie pływać.
Okres wzrostu.
Maleńkie sobowtóry swoich rodziców odżywiają się przez następnych kilka tygodni pęcherzykiem żółtkowym, który zachowują po wykluciu się. Matka w dalszym ciągu pilnuje ich i chroni, jako że na tym etapie byłyby łatwym łupem dla wydr, szopów, czapli, żółwi, dużych ryb i węży wod­nych. W przeciągu roku z łatwością podwajają swoją wielkość. Przez 18 miesięcy żyją w tym samym zbiorniku wodnym co matka, po czym zaczynają coraz bardziej się oddalać. Trzyletnie osobniki opuszczają matkę, by wspólnie z innymi krokodylami stworzyć grupę i poszukać miejsca, na którym założą własne terytorium.
Krokodyle i aligatory osiągają dojrzałość płciową wtedy, gdy dorastają do pewnej długości - między piątym a piętnastym rokiem życia, w zależności od gatunku. Są zwierzętami wyjąt­kowo długowiecznymi. Niektórzy ludzie twier­dzą, że na wolności żyją stuletnie egzemplarze, choć nie zostało to całkowicie udokumentowane.

Smutny to fakt, że zwierzętom, które przeżyły około 200 milionów lat, w naszym stuleciu zagro­ziło wyginięcie - a przyczyną tego jest działal­ność człowieka. Myśliwy stał się ofiarą, której życie jest zagrożone w niemal wszystkich rejo­nach występowania, to znaczy w Afryce, Azji, Australii i Ameryce Południowej.
Od niepamiętnych czasów człowiek bał się i darzył szacunkiem aligatory i krokodyle, a nawet czcił je jako bóstwa w niektórych czę­ściach świata. W starożytnym Egipcie, za czasów faraonów, jednym z najważniejszych bóstw był krokodyl o imieniu Sobek. W wielu rejonach świata ~ Afryce, Indii, na Filipinach i Borneo -mumie tych zwierząt wkładano do grobów, w których spoczywały ciała wysoko postawio­nych osób. Australijscy Aborygeni wierzyli, że jedna z ich największych rzek powstała dzięki krokodylowi, który przeżuł ląd, dzięki czemu utworzyło się koryto rzeczne.

Człowiek od dawna polował i zabijał krokodyle i aligatory, ponieważ były one zagrożeniem dla zwierząt domowych, a także dlatego, że stanowi­ły źródło pożywienia. Jednak dopiero gdy nastała szaleńcza moda na wyroby z krokodylej skóry i wynaleziono współczesną broń palną, populacja tych zwierząt zaczęła dramatycznie maleć. Dane liczbowe mogą budzić przerażenie - ocenia się, że w Ameryce Płd. corocznie traci życie milion kaj­manów. W 1929 r. sprzedano 190000 skór ame­rykańskich aligatorów, w 1950 r. w Tanzanii zakupiono 12500 krokodylich skór. Panuje opi­nia, że gdyby nie wprowadzone w 1944 r. rządo­we ustawy o ochronie aligatorów amerykańskich, gatunek ten byłby obecnie wymarły. Krokodyl nilowy zniknął z wielu swoich północnych środo­wisk w Afryce. Możliwe, że hinduski gawial już nie żyje na wolności. W 1973 r. jedynie trzy gawiale zostały zauważone w 500-kilometrowej rzece, która niegdyś obfitowała w te zwierzęta.
Krokodyle są obecnie pod ochroną prawie wszędzie na świecie, jednak, niestety, sprzedaż skór krokodylich to nadal doskonały interes, co jest dziwnym zjawiskiem w naszych czasach, kiedy zdawałoby się, że wzrasta świadomość ekologiczna społeczeństw. Skóry osiągają tak wysokie ceny, że biedne ludy tubylcze, zwłaszcza w Ameryce Południowej, ryzykują życiem, aby tylko wytropić i zabić aligatora. W takich warun­kach zabijanie odbywa się na szeroką skalę, przy czym tracą życie nie tylko starsze sztuki, ale i matki z młodymi. Likwiduje się w ten sposób przyszłe pokolenia, czego konsekwencje mogą być nieobliczalne.
Mniej środowisk życiowych.
Innym czynnikiem, który zagraża życiu krokody­li, jest niszczenie ich środowisk życiowych -znowu głównie w Ameryce Południowej, ale także w południowo-wschodniej Azji. Przy budo­wie zapór i sztucznych kanałów, mających na celu zmiany biegu rzek i osuszenie terenów dla ludzkich siedzib, szkodę ponosi oczywiście natu­ralna flora i fauna. Wyrąb wielkich rejonów leśnych zmniejsza opady deszczów w danym rejonie, w wyniku czego środowiska życia kroko­dyli całkowicie wysychają.
Gwałtowne zmniejszenie się populacji tych zwierząt jest zjawiskiem poważnym nie tylko z powodu wymierania całych gatunków, ale także z powodu naruszenia równowagi biologicznej. Na przykład na Florydzie aligatory jedzą pewien gatunek ryby, która pozbawiona naturalnego wroga, szybko wytępiłaby okonie i leszcze, stanowiące podstawę jej diety. Aligatory pomagają także przeżyć innym zwierzętom w czasie suszy. Kopią dziury, tworząc w ten sposób zbiorniki wodne, w których żyją ryby, a ptaki, gady i ssaki znajdują wodę do picia.

Aligatory, krokodyle i gawiale należą do rzędu Crocodylia

ALIGATORY należą do rodziny Alligatoridae Istnieje siedem gatunków należących do czterech rodzajów
Długość: przeważnie 2-4 m, ale zdarza się i 5,5 m
Wśród gatunków znajdują się:
Aligator amerykański (missisipski) (Alligator mississippiensis)
Czarny kajman (Melanosuchus niger)
Kajman szerokonosy (Caiman latirostris)

KROKODYLE należą do rodziny Crocodylidae
Istnieje 14 gatunków należących do trzech rodzajów
Długość: 1,5-7,5 m
Wśród gatunków znajdują się:
Krokodyl krótkopyski (Osteolaemus tetraspis)
Krokodyl amerykański (C. acutus)
Australijski krokodyl słodkowodny (C. johnstoni)
Krokodyl słonowodny (C. mindorensis)

GAWIAL - rodzina Gavialidae
Występuje tylko jeden gatunek: Gavialis gangeticus
Długość: samce zwykłe 5-5,5 m samice: 3-4 m

■ Zęby krokodyli i aligatorów mogą odrastać ponad czterdzieści razy.
■ W żołądku pewnego aligatora znale­ziono trzy kawałki drewna, wędkarski pły­wak i puszkę po tytoniu.
■ Krokodyle mają najbardziej rozwinięty mózg ze wszystkich gadów.
■ Spośród wszystkich krokodylowa-tych, w wodzie najlepiej radzi sobie hinduski gawial. Żyje on w głębokich i rwących rzekach.
■ Duże krokodyle potrafią spędzić pod wodą nawet godzinę. Są wyposażone w ucho zewnętrzne, które zamyka się nad bębenkiem usznym podczas nurkowania.

Do góry