Ocena brak

Krioterapia

Autor /mirela Dodano /02.05.2014

Krioterapia jest jedną z metod leczniczego stosowania zimna. Jednak wśród tych metod krioterapia (albo kriostymulacja) jest czymś szczególnym i wyjątkowym, i nie da się porównać w sensie fizycznym, fizjologicznym i klinicznym z jakimkolwiek innym zabiegiem fizykoterapeutycznym wykorzystującym zimno do schłodzenia części lub całego ciała.

Różnice między schładzającym zabiegiem konwencjonalnym a miejscowym czy ogólnym zabiegiem krioterapii są następujące:

•    Stosowane temperatury są krańcowo niskie: od -80 do -196°C (temperatura wrzenia ciekłego azotu); gdyby więc działały dłużej, wykluczyłyby możliwość życia komórki, tkanki czy ustroju.

•    Krańcowo niskie temperatury mogą zatem być stosowane jedynie przez bardzo krótki czas - w zasadzie nigdy powyżej trzech minut, niezależnie czy temperatura taka działa na określone pole powłok ciała, czy na całe ciało.

•    Utrata ciepła przez organizm w ciągu trzech minut w temperaturze schłodzonego powietrza do około -130°C do -140°C da się porównać do ciepła, jakie powstałoby w ustroju po przyswojeniu składników jednego małego jajka kurzego!

•    Człowiek jest istotą stałocieplną i fakt ten nie ulega zmianie podczas zabiegów krioterapeutycznych. Ciepłota krwi, ciepłota wewnątrz jamy czaszki, klatki piersiowej i jamy brzusznej pozostaje nadal stała (około 37°C), zmienia się natomiast ciepłota powłok ciała i kończyn, których regulacja mikrokrążenia jest inna.

•    Najwyższy spadek ciepłoty skóry po zabiegu nie przekracza 3°C, a w zakresie kończyn 12°C, ale w obu przypadkach schłodzenie powłok czy kończyn do 0°C i ich bardziej rozległe uszkodzenie termiczne jest niemożliwe (co prawda przypadki takie zdarzają się, ale spowodowane są zupełnie innymi przyczynami).

•    Na przełomie XIX i XX wieku powstała kriogenika - umiejętność wytwarzania i utrzymywania krańcowo niskich temperatur w odpowiednich urządzeniach. Fizycy nabyli umiejętność skraplania gazów zarówno naturalnych, jak i synte-

krążenia, niejako im podporządkowana. Terapia termiczna gwałtownie wkracza w reakcje termoregulacyjne za pośrednictwem termoreceptorów, struktur nerwowych rejestrujących zmiany temperatury w czasie. Wyróżnić można termoreceptory podwzgórza, która to niezwykle ważna część mózgowia jest ośrodkiem kierującym wszystkimi wegetatywnymi i większością hormonalnych funkcji ustroju ludzkiego. Zatem te zwane inaczej termoenteroreceptory lub termodetektory wrażliwe są na aktualną ciepłotę krwi, a ich pobudzenie lub hamowanie może wyrazić się różnie -albo aktywną i bezpośrednią dodatkową produkcją ciepła (drżenia lub dreszcze mięśniowe), bądź tylko większym przyjmowaniem pokarmu i zwiększeniem metabolizmu, a zatem i ilości produkowanego ciepła.

Różne czynniki zmieniają też stosunek stężeń jonów Ca**: Nał w podwzgórzu i pośrednio przestawiają ten „termostat biologiczny”. Stężenie jonu sodowego w podwzgórzu zwiększają interleukina 1 (IL-1, pyrogen endogenny) i prostaglandyny, co powoduje odczyn gorączkowy. Zwiększenie stężenia jonu Ca’ł powoduje przestawienie ciepłoty ciała na nieco niższą od normalnej.

W skórze funkcjonują termoeksteroreceptory, wśród których rozróżniamy wrażliwe na niższe temperatury otoczenia oraz na wyższe (termoreceptory zimna i ciepła). Znajdują się tu także termoreceptory gorąca. Stanowią one podstawę tzw. zmysłu temperatury, który pozwala człowiekowi na odczuwanie bądź też nie „komfortu termicznego" bardzo różnego w sensie temperaturowym, zależnie od warunków otoczenia. Sygnały z tych termoeksteroreceptorów związane są też ze zjawiskiem „ter-moregulacji behawioralnej”, która zmusza przegrzany ustrój do szukania cienia, negliżu czy lekkiego ubioru, przyjmowania chłodnych płynów i pokarmów, a w chłodne dni do ciepłego ubierania się, większej ruchliwości, ciepłych pokarmów i napojów, ogrzewania mieszkań itp.

Produkcja ciepła endogennego nazywana też bywa termoregulacją chemiczną. Chodzi tutaj o produkcję przekraczającą potrzeby podstawowej przemiany materii, a głównym źródłem tego ciepła jest motoryczna aktywność mięśni lub ich widzialne i niewidzialne drżenia i dreszcze.

Oddawanie przez ustrój ciepła lub gromadzenie przez ustrój ciepła egzogennego (zewnętrznego) odbywa się na drodze fizycznej i jest to „termoregulacja fizyczna”. Kierunek przepływu ciepła zależy od gradientu temperatury ustroju i jego otoczenia w sensie atmosfery, przedmiotów i obiektów, które albo stają się źródłem ciepła, albo tym źródłem stają się tkanki.

Koncepcja leczniczego zastosowania zimna jest w zasadzie taka sama, jak leczniczego zastosowania ciepła, z tą jednak różnicą, że to tkanki stają się źródłem ciepła. Ciepło to jest absorbowane przez różne otoczenie tkanek z szybkością tym większą, im większy jest gradient temperatury między nimi.

Lecznicze zastosowanie zimna polega więc na intensyfikacji i akceleracji naturalnie i stale działających (normalnie w obu kierunkach) fizycznych mechanizmów transportu ciepła poprzez zwiększenie różnicy temperatury między tkanką a otoczeniem odbierającym ciepło. Natura fizyczna, fizjologiczna i kliniczna zabiegów leczniczych za pomocą różnych źródeł zimna jest bardzo różna, a według pisanych źródeł wiedzy empiria w tym względzie sięga 5000 lat wstecz. Medycyna starożytnego Egiptu cechowała się znaczną racjonalnością i tam się zaczęło leczenie zimnem.

Utrata ciepła przez tkanki ciała ludzkiego może odbywać się przez jego przewodzenie (kondukcję), przenoszenie (konwekcję) lub przez parowanie (ewaporyza-cję), a także przez promieniowanie (radiację), zależnie od obiektu czy materiału pochłaniającego ciepło.

Źródłem stosowanego w celach leczniczych zimna bywają lód, śnieg, lodowata woda, zmrożone żele (zimne okłady), przepływ chłodnego powietrza laminarnie wzdłuż lub w poprzek nagiego ciała, parowanie cieczy, jaką określona powierzchnia skóry została spryskana, wreszcie oziębione powietrze i pary skroplonych naturalnych lub syntetycznych gazów, których temperatury są krańcowo niskie.

Głównym skutkiem działania zimna jest w początkowym okresie zabiegu skurcz naczyń krwionośnych lub zmniejszenie przepływu krwi i zmniejszenie metabolizmu tkanek, a także zmniejszenie dynamiki płynów; ogólnie obserwuje się zmniejszenie wydzielania potu. Zimno zmniejsza także pobudliwość nerwową i szybkość przewodzenia nerwowego, co wywołuje miejscową bezbolesność i zmniejszenie reakcji zapalnych wywołanych przez uraz.

Niektóre potencjalnie groźne skutki zimna to odmrożenia lub martwica tkanki, występująca wtórnie do jej niedokrwienia, co może mieć miejsce, gdy działanie zimna trwa długo. Kliniczne zastosowanie zimna jest wskazane dla każdej tkanki, która pozostaje w stanie zapalnym, w każdych warunkach ostrego, miejscowego bólu, a także z powodu zwiotczającego mięśnie efektu zimna, w stanach miejscowej ich spastycz-ności odruchowej i nerwowej.

Fizjologiczne skutki zimna czynią zastosowanie niskiej temperatury leczeniem z wyboru urazu tkanek miękkich, np. skręceń i nadwerężeń w stawach, przeciążeń, stłuczeń i krwiaków innych tkanek (medycyna sportowa wobec sportu wyczynowego). Zimno zapobiega dalszemu urazowi tkanek przez niedopuszczenie do nadmiernego obrzęku tkanek uszkodzonych. Zimno jest także leczeniem z wyboru w pierwszej pomocy i wczesnym leczeniu oparzeń I i II stopnia lub rozległych otarć naskórka. Spowalnia ono lub zapobiega reakcji zapalnej po tych obrażeniach. Zapalenie może dokonać większych, wtórnych uszkodzeń tkanek, aniżeli to uczynił pierwotny uraz.

Zimno jest także użyteczne w leczeniu miejscowych infekcji z racji swych przeciwzapalnych właściwości, ponieważ zwalnia przepływ krwi.

 

Podobne prace

Do góry