Ocena brak

KRASIŃSKI (NAPOLEON STANISŁAW ADAM LUDWIK) ZYGMUNT, hrabia

Autor /tadziudodaje Dodano /01.03.2012

KRASIŃSKI (NAPOLEON STANISŁAW ADAM LUDWIK) ZYGMUNT, hrabia, ur. 19 II 1812 w Paryżu, zm. 23 II 1859 tamże, poeta, dramatopisarz, powieściopisarz i filozof, zaliczany niegdyś, obok Mickiewicza i Słowackiego, do tradycyjnego kanonu romantycznej „trójcy wieszczów". Arystokratyczne pochodzenie, a bardziej jeszcze indywidualność ojca, Wincentego (matkę stracił 1822), gen. napoleońskiego, który reprezentował nast. skrajny lojalizm wobec caratu, a w życiu lit. zapisał się jako zwolennik „obozu klasyków", wywarły silny wpływ na postawę poety. Początkowo uczył się w domu, w Warszawie i pobliskiej posiadłości rodowej, Opinogórze (dziś Muzeum Romantyzmu), 1826-27 w Liceum warsz., gdzie kolegował m. in. z K. Gaszyńskim i D. Magnuszewskim. Wydział prawny UW opuścił 1829 wskutek bojkotu kolegów, wywołanego powstrzymaniem się K., pod naciskiem ojca, od uczestnictwa w manifestacji patriotycznej. Kiedy jesienią t. r. wyjechał do Szwajcarii, miał za sobą już pierwsze próby lit.: mało samodzielne powieści hist. (m.in. debiut w druku: Grób rodziny Reichstalów 1828, Władysław Herman i dwór jego 1830), powst. pod wpływem młodzieńczych lektur - ang. romansów grozy (—> gotycyzm), powieści hist. W. Scotta, modnego byronizmu i franc. „szalonej" powieści hist. (w rodzaju Hana z IslandiiV. Hugo). Młody K. zapoznawał się z romantyzmem gł. ze śródeł franc.; jego zwrot do formy powieściowej był powtórzeniem jednej ze wstępnych faz rozwojowych franc. romantyzmu. Objawił jednak równocześnie w twórczości młodzieńczej zainteresowania, które później będą powracały w najwybitniejszych utworach, jakkolwiek odpowiednio przekształcone, a nieraz poddane polemicznemu przewartościowaniu; wymienić tu należy zwł. postać bohatera poświęconego jednej idei „okropnej zemsty", „mściwej zdrady", demonicznego buntownika i nieszczęśliwego mściciela, najczęściej krzywdy osobistej. Istotne znaczenie miały również usiłowania zmierzające do stworzenia w polszczyźnie odpowiednika „frenetycznej" franc. prozy romant.; to doświadczenie stylist. widoczne jest w —> Agaj-Hanie, —> Nie-Boskiej komedii (zwł. w scenach przedstawiających obóz rewolucji), w —> Irydionie (w zbiór, scenie histerycznej ekstazy w katakumbach).

Pobyt w Genewie okazał się dla K. doniosły w konsekwencjach. Surową ocenę własnych pierwocin lit., pisanych, kiedy „sądził, że okropność jest wzniosłością", pogłębiło poznanie w sierpniu 1830 Mickiewicza, który odwiódł K. od „szumnej romantyki'' okresu warszawskiego. Kontakty z Mickiewiczem, który żądał od młodego poety „myśli", zbiegały się z nową, bardzo ważną dla rozwoju jego osobowości, przyjaźnią z młodym Anglikiem, H. Reeve'em, z nowymi lekturami i studiami; formowały się wówczas poglądy K., szczególnie historioz., które stanowić będą podstawę ideową najważniejszych jego dzieł, Nie-Boskiej komedii i Irydiona. Dokumentem tego procesu są franc. listy do Reeve'a i (również przeważnie franc.), w większości nie opubl. za życia autora, fragmenty prozy poet. (najczęściej wizje senne, niejednokrotnie przeniknięte katastrofizmem) o charakterze autobiogr. i historioz., interesujące laboratorium kształtowania się - przy pomocy lit. uogólnienia własnych doświadczeń - nowego rozumienia romantyzmu; dokonuje tu K. odkrycia człowieka generacji romant., a jednocześnie podnosi własne „ja" do rangi bohatera literackiego. W genewskich przemyśleniach historioz. decydującą rolę odegrały inspiracje historyków franc. okresu restauracji: za P. S. Ballanche'em podjął K. ideę cierpienia i ofiary jako koniecznego warunku progresywnego pochodu ducha ludzkiego, za J. de Maistreem - temat nieuchronnej katastrofy grożącej ludzkości, za J. Micheletem - wizję postępowego rozwoju człowieczeństwa. Myśl historioz. młodego K. oscylowała nieustannie między katastrofizmem a optymizmem, między progresywiz-mem a tradycjonalizmem; naczelne miejsce zajęła w niej już wówczas nurtująca całą twórczość K. idea romant. prowiden-cjalizmu, tj. wpływu Boga na bieg historii oraz granic ludzkiego samodzielnego działania, a także stosunku w dziejach między „wolnością" a „koniecznością". Prowidencjalizm romantyków łączyło z nowoż. históryzmem inspirowane przez G. Vico i J.G. Herdera (nazwane przez K. „prawdziwym XIX w. odkryciem, objawieniem") pojęcie „Opatrzności historycznej". „Prawa, podług których ta Opatrzność coraz dalej się objawia, logiką są historii" - objaśniał poeta w późniejszym liście do A. Potockiego. Opatrzność wcielała się więc w historię jako jej immanentne prawo, romantycy żywili jednak przekonanie, że - jakkolwiek Bóg rządzi światem, a historia jest wynikiem wyroków boskich - pozostawione zostały możliwości swobodnego działania człowiekowi, który powinien tworzyć historię w duchu miłości chrześc.; toteż K. nazwie historię powsz. - „myślą Boga o ludziach i myślą ludzi o Bogu połączonymi razem". Z przedstawionego punktu widzenia zarówno Nie-Boską komedię, jak Irydiona określić by można jako „dramaty prowidencjalistyczne".

Od udziału w powstaniu listopadowym powstrzymał K. (przebywającego wtedy w Rzymie i Genewie) wzgląd na ojca, zdecydowanego przeciwnika powstania, które przedstawił synowi jako rewolucję społ., wystąpienie nieposiadających przeciw posiadającym. Lojalność synowska drogo kosztowała poetę, nie tylko w tym, .krwawiącym okresie... młodości'': całe życie niemal będzie się borykał z kompleksem splamionego honoru (stanowiącym m.in. temat nie dochowanej w całości, pisanej 1831 powieści Adam Szaleniec) i nieraz jeszcze stanie przed wyborem między ojcem a ojczyzną. Jeśli w końcu zawsze wybierał ojca, jeśli nie potrafił mu się przeciwstawić i opowiedzieć się po stronie tych sił, które podjęły walkę o wolność, to nie tylko z synowskiego obowiązku miłości i posłuszeństwa. Chociaż bowiem odrzucał niejednokrotnie racje ojcowskie, formułując swe poglądy w duchu nowoczesnego patriotyzmu człowieka XIX w., wiele z tych poglądów, wyrażonych z okazji powstania i później, ma niewątpliwie zabarwienie feudalne. Świadomość narodowa K. rozdarta była zawsze między pojmowaniem ojczyzny jako wspólnoty kraju, języka i tradycji, będącej dziedzictwem wszystkich Polaków, a reliktami patriotyzmu feudalnego, z charakterystycznym dla niego monopolizowaniem cnót obywatelskich w obrębie stanu szlach., utożsamianiem ojczyzny z interesami wielkich rodów. Ostatecznie przecież w ocenie rzeczywistości, w rozumieniu jej sensu kierował się zasadami historiozofii romant., całkowicie obcymi ojcu, i to właśnie ocaliło K. dla literatury i pozwoliło mu stworzyć dzieła, w których wątki autobiogr. splotły się z historioz. w wymowne całości - takie jak Agaj-Han, Nie-Boska komedia i Irydion.

W 1832 gen. Krasiński sprowadził Zygmunta do kraju, a nast. do Petersburga, gdzie przedstawił go Mikołajowi I, pragnąc zapewnić synowi karierę dyplomatyczną; K. uchylił się od realizacji tych planów i wykorzystując jako pretekst chorobę oczu, wyjechał ponownie za granicę. Resztę życia spędził na obczyźnie (przeważnie we Włoszech lub Francji), rzadko i na krótko wracając do kraju; przebywał często w miejscowościach kuracyjnych, gdyż coraz ciężej, aż po przedwczesną śmierć, zapadał na zdrowiu. Nie wygasły bynajmniej konflikty z ojcem, który w imię podniesienia i ugruntowania świetności rodu ingerował w najbardziej osobiste sprawy syna: doprowadził do zerwania K. z J. Bobrową (której dedykowane są prwdr. Nie-Boskiej komedii i Irydiona oraz wyd. 2 Agaj-Hana), a 1843 — podczas gdy poeta prowadził jawny, głośny romans z D. Potocką - zmusił go do małżeństwa z E. Branicką; Potocką, z którą i po swym ślubie zachował dawne stosunki, darzył K. miłością określoną jako „fantastyczna", wypowiadającą się w okresach rozstania w niezliczonych listach, bogatych w walory lit. i filozoficzne.

Gdy dwudziestokilkoletni zaledwie poeta po opublikowaniu bezim. 1835 Nie-Boskiej komedii, 1836 Irydiona miał już za sobą największe lit. dokonania, zaczęły się w jego poglądzie na świat zarysowywać przemiany prowadzące w stronę wyraźnego konserwatyzmu; pod koniec l. trzydziestych „progresywny tradycjonalizm" K. przekształcił się w organicysty-czną teorię rozwoju społecznego. Łączył się z nią —> mesjanizm, rozbudowany jako program moralnego odrodzenia ludzkości. K., jak i in. mesjaniści (zwł. A. Cieszkowski, z którym łączyła go przyjaźń i któremu zawdzięczał wiele istotnych inspiracji), podejmował pewne wątki filozofii Hegla, ale nadawał im całkowicie odmienną interpretację - w obrębie systemu „filozofii nar.", krytycznej wobec Heglowskiego panlogiz-mu i racjonalizmu, jako objawu „jednostronności myśli". Podobnie jak Cieszkowski i B. Trentowski, K. zaatakował Hegla za koncepcję „Boga li tylko panteistycznego" i przeciwstawił jej wiarę w Boga jednocześnie transcedentnego („panteistycznego") i immanentnego („osobistego, pojedynczego") oraz wiarę w indywidualną nieśmiertelność. Koncepcja Boga i świata ludzkiego zakładająca prymat religii i objawienia oraz idea „czynnej intuicji" jako zasady poznania zbliżały K. do późnych poglądów F. W. Schellinga. W listach do Cieszkowskiego polemizował z lewicą heglowską, „panteistyczną" i rewol., z Feuerbachowskim antropocentryzmem „Dembowskiego i spółki", zaniepokojony społ. konsekwencjami „przebóstwienia człowieka'' i uczynienia z niego ostatecznej instancji bytu.

Pierwszą poet. transpozycję nowych idei przyniosły —> Trzy myśli pozostałe po śp. Henryku Ligenzie (1840), filoz.-publicyst. ich wykład zawiera powst. 1841, nie ukończ, traktat 0 stanowisku Polski z Bożych i ludzkich względów, ogł. pośmiertnie (w całości w t. 8 Pism 1912); zbyt konsekwentnym był K. historystą, by zadowolić przedstawicieli kat. ortodoksji, toteż współcz. publikacji traktatu zapobiegli księża zmartwychwstańcy (H. Kajsiewicz i P. Semeneńko), uznawszy go za „pismo niechrześc.", „panteistyczne". W najbardziej reprezentatywnym utworze tego okresu, poemacie profetycznym —> Przedświt (1843), połączył K. pierwiastki mesjanizmu nar. i klasowego z konserwatywnym organicyzmem romant. jako podstawą teorii społ.; w przedmowie wyłożył swą romant. koncepcję narodowości jako więzi irracjonalnej (zbliżoną do poglądów de Maistre a i Schellinga). Przerażony narastaniem sytuacji rewol. w kraju, wydał 1845 -» Psalmy przyszłości (wyd. rozsz. 1848), które wywołały replikę Słowackiego (—> Odpowiedź na ,,Psalmy przyszłości"), zaprzyjaźnionego z K. od 1838 (K. ogłosił 1841 w „Tyg. Lit." Kilka słów o Juliuszu Słowackim, znakomitą próbę usytuowania poety w dziejach literatury pol.). W utworach z tych lat (np. w poemacie Resurrecturis, wyd. 1851) ujawniły się konserwatywne przekonania K.: przyznanie tradycji feudalnej (zwł. arystokratycznej) prymatu w dziejach narodu, negacja działania przemocą jako podstawy „zła" oraz szczególna, przede wszystkim antyrewol. koncepcja „czynu" jako składnika programu ewolucji organicznej. K., który wrogo ustosunkował się do ruchów rewol. Wiosny Ludów, zwalczał legion Mickiewicza, 1847-58 przygotował kilka memoriałów polit. proponujących wskrzeszenie Polski w celu rozładowania nastrojów rewol., wielokrotnie wypowiadał wówczas myśl o bezwzględnej konieczności oderwania walki o niepodległość od jakiejkolwiek działalności rewol., a w kosekwencji (np. w wierszu Do Elizy 1852) - reprezentując przekonanie, że Polska zbawiona będzie przez „Boże wyroki" - doszedł do potępienia zbrojnej walki niepodległościowej . Zrównał tych, co , ,w carów wierzą'', oraz, .republikanów", i jedni, i drudzy bowiem posługują się siłą, a do takich działań ma prawo jedynie Bóg.

K. prowadził przez całe życie nader obfitą korespondencję (m. in. z ojcem, K. Gaszyńskim, Reeve'em, Potocką, Cieszkowskim, J.H. Lubomirskim, A. Sołtanem), której duża część się zachowała; zawiera ona wiele interesujących rozważań na temat literatury, sztuki i filozofii. Nazwana przez J. Kotta „największą powieścią polskiego romantyzmu", stanowi dziennik pisarza, intymny, romant. „pamiętnik duszy" wielkiej klasy, jest pomnikiem romant. epistolografii, jednym z tytułów autora do sławy; jednakże uznanie listów przez niektórych krytyków, zwł. ostatnich lat 30, za najciekawsze i najwartościowsze dzieło K. wskazuje na charakterystyczne zachwianie opinii o poecie. Z biegiem czasu postawa K. oraz walory artyst. i ideowe jego twórczości uległy zakwestionowaniu, jakiemu nigdy nie podlegały ani dorobek, ani działalność żadnego z pozostałych „wieszczów". Upadł już dawno kult myśli K. jako „najwyższego wyrazu ideologizmu pol."; w świetle badań porównawczych ulec musiał przewartościowaniu popularny niegdyś sąd, że K. należy do „najgłębszych umysłów filoz., które Polska wydała". Dość bezceremonialnie podważano - z estet. punktu widzenia - lit. rangę K., zwł. że jego liryka (prócz kilku popularnych wierszy, jak np. Bóg mi odmówił tej anielskiej miary, Ledwom cię poznał, już cię żegnać muszę, Cokolwiek będzie, cokolwiek się stanie) nigdy nie była wysoko ceniona (ostatnio M. Bizan podjął próbę jej rehabilitacji w wyd. przez siebie 1972 zbiorku); potępiano go jako człowieka „skrępowanego moralnie", pozostającego w tej mierze daleko w tyle za Mickiewiczem i Słowackim, atakowano jako wstecznika i konserwatystę, hrabiego-reak-cjonistę. Wydaje się jednak, że jak Nie-Boska komedia utrzymuje niezmiennie swą pozycję jednego z bezspornych arcydzieł literatury pol., tak i jej autor zajmuje w dziejach tej literatury miejsce niezastąpione, jako ten, który w wybitnych swych utworach połączył chrześcijaństwo z historyzmem, i jako twórca pol. prozy poetyckiej (w Agaj-Hanie, epickich partiach Nie-Boskiej komedii i Irydiona, w modlitwach pisanych dla Bobrowej, Trzech myślach i in.).

Pisma, wyd. J. Czubek, t. 1-8, Kr. 1912; Dzieła, wyd. L. Piwiński, wstęp M. Kridl, t.1-12, W. 1931; Dzieła literackie, oprac. P. Hertz, t.1-3, W. 1973; Listy do ojca, oprac, i wstęp S. Pigoń, W. 1963; Listy do Jerzego Lubomirskiego, oprac, i wstęp Z. Sudolski, W. 1965; Listy do Adama Sołtana, jw. 1970; Listy do Konstantego Gaszyńskiego, jw. 1971; Listy do Delfiny Potockiej, jw. 1975; Listy do Koźmianów, jw. 1977; Listy do Stanisława Małachowskiego, jw. 1979; Listy do Henryka Reeve, tłum. A. Olędzka-Frybesowa, oprac, i wstęp P. Hertz, W. 1980; Listy... do Augusta Cieszkowskiego, wyd. J. Kallenbach, wstęp A. Żółtowski, t. 1-2, Kr.-W. 1912.

PSB 15 (Z. Sudolski); FwP (M. Janion); J. KLEINER Z.K. Dzieje myśli, t. 1-2, Lw. 1912; tenże Mesjanizm narodowy w systemie K, w: Studia z zakresu literatury i filozofii, W. 1925 (prwdr. 1912); K. żywy (zbiór.), Londyn 1959; Z.K. W stulecie śmierci (zbiór.), W. 1960; T. KROŃSKI Filozofia mesjanistyczna i katolicka w Polsce połowy XIX wieku, w Rozważania wokół Hegla, W. 1960; M. JANION Z. K. Debiut i dojrzałość, W. 1962; Z.K, Romantic Universalist. An international tribute, red. W. Lednicki, New York 1964; Z. SUDOLSKI Korespondencja Z.K, W. 1968; M. JANION Romantyzm, W. 1969 (tu m. in. K. a Hegel, Tryptyk epistolograficzny); P. HERTZ Noty i uwagi w wyd. Dzieł literackich, jw., t. 3; A. KOWALCZYKOWA Poglądy filozoficzne Z.K., w: Polska myśl filozoficzna i społeczna (zbiór.), t. 1, W. 1973.

Maria Janion

Podobne prace

Do góry