Ocena brak

Kosmos - Widoczne ślady wody na Marsie

Autor /Sylwek Dodano /28.09.2011

Jeśli sonda kosmiczna Pathfinder wylądowałaby na Marsie miliardy lat temu, znalazłaby się prawdopodobnie w zupełnie innym otoczeniu, odpowiednim do tego, by mogło w nim istnieć życie-poinformowali amerykańscy naukowcy. W artykule opublikowanym w miesięczniku naukowym "Science" twierdzą, że analiza danych wysłanych przez sondę w 1997 roku na Ziemię potwierdza wcześniejsze przypuszczenia, iż klimat Czerwonej Planety byt kiedyś znacznie cieplejszy i bardziej wilgotny.

Autorem artykułu jest Matt Goloinbek, szef naukowy projektu Mars Pathfinder pracujący w Jet Propulsion labolatory w Pasadenie (Kalifornia). Pisze on, że za obecnością wody na Marsie przemawia kilka czynników: obecność zaokrąglonych skał, stopień erozji gruntu, a także ukształtowanie terenu w okolicach, w których wyładowała sonda kosmiczna. Nie wiadomo jednak, jak długi był okres występowania wody i ile jej było. - Jeśli woda była przez dłuższy czas w stanie płynnym, to istniały warunki do życia, jednak słowo "jeśli" trzeba napisać wielkimi literami - powiedział Golombek agencji Reuters.

Istnienie wody na Marsie potwierdzone zostało pośrednio już po raz kolejny-wcześniej podobne obserwacje uzyskano dzięki misji sondy Wiking w latach 70. oraz - niedawno-z sondy Mars Global Surveyor. Na Marsie jest więc bardzo dużo zaokrąglonych, "wygładzonych" skał, takich jakie znajdujemy na Ziemi w strumieniach i górskich potokach. Stopień erozji gruntu, a w szczególności obecność piasku, także potwierdzają niegdysiejszą obecność wody - w dzisiejszym, suchym klimacie marsjańskim proces niszczenia skał postępuje w znikomym tempie. Wreszcie znane nam fragmenty krajobrazu marsjańskiego wykazują, zdaniem fachowców, ślady ogromnych powodzi, jakie musiały kiedyś nawiedzać te tereny.

Ostatnia z takich powodzi zdarzyła się - według Golombka- 1,8 mld- 3,5 mld lat temu, a wkrótce potem klimat Marsa, z niejasnych jeszcze powodów, musiał zmienić się na obecny.

Ostateczne rozstrzygnięcie, czy na Czerwonej Planecie istniało kiedyś życie (dziś już raczej nikt nie liczy, że o tyciu na Marsie można mówić w czasie teraźniejszym), wymagać będzie prawdopodobnie przywiezienia na Ziemię próbek marsjańskiej gleby. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że przejawem życia na Marsie było istnienie prymitywnych organizmów jednokomórkowych. Według Golombka, analiza gleby pozwoliłaby na odnalezienie śladów chemicznych, które takie organizmy musiały pozostawić. Pozostałości samych organizmów zostały najprawdopodobniej zniszczone w ciągu wielu miliardów lat, podczas których planeta stawała się coraz bardziej zimna, sucha i nieprzyjazna dla życia.

Podobne prace

Do góry