Ocena brak

Kościół narodowy

Autor /Chrystiano Dodano /24.04.2013

Unifikacji trzech wyznań ewangelickich nie zdołano osiągnąć, lecz czyniono o to starania. Za panowaniaZygmunta Augusta wielu szukało także dróg porozumienia się ewangelików i katolików. Za pierwszywarunek uznawano zerwanie z prymatem jurysdykcyjnym papieża, któremu chciano pozostawić jedynietytuł honorowy pierwszego między równymi. Pisał o tym już przy końcu XV wieku Jan Ostroróg (Monumentumpro Rei Publicae ordinatione). Nawiązał do tej idei sejm w 1552 roku.

Po sejmie eks-kleryk,pisarz miejski, luteranin Jakub Przyłuski wystąpił (1553) z zachętą do utworzenia niezależnego od papieżaKościoła narodowego w Polsce, którego głową byłby król. Idea ta znalazła znaczne poparcie, chybadlatego, że dopiero co Juliusz III zawiesił w Trydencie obrady soboru, w których wzięli udział przedstawicieleniemieckich ewangelików, lecz opuścili je przed zakończeniem. Rozumiano to wszędzie, i w Polsce,jako brak szans na pojednanie za pomocą soboru powszechnego. Można więc było liczyć najwyżejna porozumienie w kraju. Polscy ewangelicy mieli nadzieję, że Kościół narodowy przyjmie ich wyznaniewiary, opracowane wspólnie przez luteran, kalwinów i braci czeskich pod przewodnictwem StanisławaLutomirskiego. Przedstawili bowiem (1555) królowi to wyznanie, jak zaznaczyli, w oparciu o któremógł on rozpoznać, na jakim gruncie winien budować swoją wiarę.

Andrzej Frycz Modrzewski (zm. 1572), przyjaciel króla, wszechstronnie wykształcony duchowny katolicki,lecz bez wyższych święceń, był ugodowo nastawiony wobec innych wyznań i oględnie żądał autonomiibiskupów polskich (niezależności od papieża) w pełnieniu kościelnej jurysdykcji. W swoim dzieleKomentarze o naprawie Rzeczypospolitej (1554), umieszczając rozdział (księgę) O Kościele, domagał sięw nim reform, m.in. wprowadzenia komunii pod dwiema postaciami i zniesienia celibatu księży, wysuwałtakże szereg postulatów co do kwalifikacji duchowieństwa.

Sejm piotrkowski (1555) zgodził się na wysłanie poselstwa obediencyjnego do nowego papieża, PawłaIV, ale zlecił posłowi, kasztelanowi sandomierskiemu Stanisławowi Maciejowskiemu, by w Rzymieuzyskał zgodę na cztery postulaty: liturgii w języku narodowym, komunii dla świeckich pod obu postaciami,zawierania małżeństw przez księży i zwołania soboru narodowego.

Z synodu prowincja In ego piotrkowskiego (1555) pisali biskupi do Pawła IV o czterech postulatach, żeje niektórzy zaczęli wprowadzać w życie, zobowiązali się jednak czuwać, by bez zgody głowy naszej,papieża nie wprowadzano nowości do służby Bożej. Paweł IV odmówił zgody, odczytując trafnie, żesobór narodowy byłby najkrótszą drogą do utworzenia Kościoła narodowego. Wysłał natomiast nuncjusza,Alojzego Lippomano, by odwiódł króla od takiego zamiaru.

Sytuacja w Polsce stała się niesłychanie trudna, gdyż rzecznikiem soboru i Kościoła narodowego stał sięJakub Uchański, który wbrew zastrzeżeniom w Rzymie, przy uporze Zygmunta Augusta został biskupemchełmskim (1551), następnie włocławskim (1562), w końcu zaś prymasem (1562-1581). Nie zaniechał ontej idei nawet po uznaniu w Polsce uchwał soboru trydenckiego.

Po odmowie Pawła IV zgody na cztery postulaty, Andrzej Frycz Modrzewski opublikował traktat Oprymacie papieża z oświadczeniem: nie pozostaje nam nic innego, tylko to, abyśmy, narody chrześcijańskie,opuścili rzymskiego antychrysta, razem z całą jego kliką. Zdecydowanym przeciwnikiem wysuniętychwobec papieża postulatów polskich był biskup warmiński, Stanisław Hozjusz , wykazując ich bezpodstawnośćw rozprawie Dialog o tym, czy godzi się pozwolić świeckim na kielich, kapłanom na żony iodprawiać służbę Bożą w języku ludowym (1558). Do problemów tych negatywnie też ustosunkował sięsobór trydencki, który został wkrótce wznowiony.

Podobne prace

Do góry