Ocena brak

KORZENIE PSYCHOLOGII KLINICZNEJ I JEJ PRZEMIANY

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

Znajomość historii psychologii klinicznej - choćby w największym skrócie - pozwala lepiej rozumieć jej współczesność, logikę przemian, rozumieć bariery i trudności, wpływa także na kształtowanie tożsamości zawodowej i aktywny udział psychologów w projektowaniu przyszłości. Psychologia kliniczna w Polsce nawiązywała - jak tylko było to możliwe - do dorobku światowego i europejskiego. Kontekst społeczno-kulturowy wyznaczył jednak inną nieco drogę rozwoju.

Z ryciny tej wynika, że początki sięgają także wieku XIX, że w pracach badaczy i praktyków obecne były wszystkie nurty istotne dla rozwoju psycho­logii klinicznej. Rozwój psychologii klinicznej był zawsze w jakiś sposób powiązany z poziomem współpracy z lekarzami i medycyną. Relatywnie najtrudniej rozwijały się kierunki psychoanalityczne (co szybko jednak nadrabiano). Polską specyfiką jest niewątpliwie wpływ polityki i ideologii na sposób uprawiania nauki i praktyki zawodowej także w zakresie psycho­logii klinicznej. Jak wynika z poniższej ryciny lata 1950-1956 były najtrud­niejsze i wymagały od psychologów wielkiej odporności, wytrwałości i stra­tegii zaradczych. Asystenci psychiatryczni, pozbawieni w poradniach zdrowia psychicznego prawa posługiwania się tytułem psychologa i prawa do testo­wych metod badania musieli rozwijać metody kliniczne (czyli nastąpił powrót do źródeł) i wprowadzali do praktyki techniki eksperymentu klinicznego. Te metody przyczyniły się do szybkiego rozwoju neuro-psychologii, która bardzo wcześnie wyodrębniła się w oddzielną subdyscyplinę, podobnie jak psychologia rehabilitacji.

Można też przypuszczać, że konieczność radzenia sobie z trudnymi wy­zwaniami przyczyniła się do tego, że psychologowie kliniczni - nauczyciele akademiccy - być może intensywniej dyskutowali nad teoretycznymi pod­stawami tej dziedziny.

Na rozwiązywanie problemów praktyki i statusu zawodowego psychologa klinicznego rzucała cień metafora „asystenta" innego zawodu i brak ustawy o zawodzie psychologa. Psychologowie kliniczni wywalczyli sobie jednak, przez aktywną działalność własną w Polskim Towarzystwie Psychologicznym i we współpracy z Instytutem Neurologii i Psychiatrii, możliwość zdobycia podyplomowych specjalizacji zawodowych pierwszego i drugiego stopnia. Najnowsza reforma służby zdrowia pokazała jednak, że brak ustawy o zawodzie psychologa, w obliczu konkurencji wobec kas chorych, znowu „otwiera stary problem". Historia nas jednak uczy, że można podjąć w sposób twórczy i te wyzwania.

W latach sześćdziesiątych zaproponowano definicje psychologii klinicznej i jej przedmiotu w nawiązaniu do ogólnej teorii przystosowania a następnie regulacji.

Te ramy stały się jednak zbyt ciasne dla psychologów klinicznych, którzy w latach siedemdziesiątych wprowadzali do nowych modeli pomocy i dzia­łania środowiskowego koncepcje psychologii i psychiatrii humanistycznej.

W ostatnim dwudziestoleciu następuje coraz większe różnicowanie się psychologii klinicznej zarówno z punktu widzenia obszaru zainteresowań, jak i wielorakiego rozumienia zdrowia i patologii.

W najnowszych czasach pojawia się pewna nierównomierność w badaniach nad zdrowiem i modelami zdrowia oraz wyzwanie dla tradycyjnych form praktyki - psycholog kliniczny bierze udział w wielodyscyplinarnych ze­społach interwencji w kryzysie i sytuacjach katastrof; pojawiły się też nowe formy patologii społecznej oraz ruch na rzecz promocji zdrowia pojmowa­nego holistycznie i zdrowia psychicznego w szczególności.

W wielkim skrócie pokazano, że od czasów swego powstania psychologia kliniczna przez długi czas była głównie utożsamiana z psychologią zaburzeń psychicznych. Istnieje tradycja oddzielania psychologii klinicznej człowieka dorosłego i psychologii klinicznej dziecka, co wydaje mi się sprawą dobrze uzasadnioną, ale także ograniczającą w niektórych dzie­dzinach postęp. Zazębiające się na rycinie strzałki miały pokazać, że nie da się oddzielić w zrozumieniu niektórych form patologii dziecka, np. rozwoju tożsamości dziecka głuchego od poziomu zdrowia i problemów jego rodziców. Te problemy, są jak wiemy, szczególnie wyraźne w koncepcjach opisujących zjawiska „delegowania do patologii" w nie­których, dysfunkcjonalnych systemach rodzinnych.

Z głównego nurtu psychologii klinicznej wyodrębnia się coraz więcej subdyscyplin. Twórcy każdej z nich uzasadniają konieczność rozgraniczenia i ustalenia nie tylko odmiennego obszaru badań i praktyki, ale także oddziel­nego przedmiotu. Zasady wyodrębniania tych subdyscyplin wynikają zarówno z nacisku potrzeb społecznych (tworzenie wiedzy społecznie responsywnej), jak i powstawania dobrze odgraniczonego, na skutek intensywnych studiów i badań empirycznych, zasobu wiedzy podstawowej (np. w mechanizmach funkcjonowania uzależnionej osobowości) i profesjonalnej (np. jak konsul­tować grupę samopomocy i anonimowych alkoholików).

Dla wszystkich tych subdyscyplin istnieją jednak wspólne podstawowe założenia zawarte w:

• koncepcjach i modelach zdrowia, jego promocji, ochrony,

• koncepcjach patologii psychicznej i psychosomatycznej, behawioralnej i społecznej,

teoriach etiologii zdrowia (salutogeneza) i patologii (patogeneza),

• teoretyczno-metodologicznych podstawach diagnozy i ekspertyzy,

• teoriach pomocnej interwencji, w szczególności w teoriach terapii.

Wiedza ta może stanowić podstawę dla różnych sposobów uprawiania psychologii klinicznej.

Podobne prace

Do góry