Ocena brak

Kordian, Cezary Baryka, Zenon Ziembiewicz - czy dokonali właściwego wyboru w życiu.

Autor /Katarzyna Dodano /09.03.2011

"Sytuacja tragiczna ma miejsce wówczas, gdy bohater stoi przed koniecznością dokonania wyboru między dwiema racjami, które są równorzędne, lecz każda decyzja będzie zła - przyniesie negatywne skutki". Kordian, Cezary Baryka, Zenon Ziembiewicz - każdy z nich, na swój sposób, znalazł się w sytuacji tragicznej. Losy tych bohaterów toczyły się różnie. Często napotykali na swej drodze przeszkody, z którymi chcieli walczyć - jak im się powiodło - to właśnie spróbuję wyjaśnić. Kordian - postać, która w każdej chwili swojego życia napotyka sytuacje tragiczne. Natomiast wcale nie jest to chwila, gdy Laura odtrąca jego miłość, ani ta, gdy strzela on do siebie, ani nawet gdy rozmawia z samym sobą na Mont Blance, czy jest uwięziony z wyrokiem śmierci. Tragizm to sytuacja, z której nie ma wyjścia, trzeba podjąć decyzję i każda będzie miała złe skutki - jest to zatem wewnętrzne rozdarcie człowieka. W takiej sytuacji znajduje się Kordian, gdy przemierza komnaty pałacu, idąc zabić cara. Jego rozdarcie to wytwory jego psychiki, znajdują nawet uosobienie w postaci Strachu i Imaginacji, w obrazach jakie stawia mu przed oczami wrażliwa natura. Kordian bowiem zobowiązał się, że zabije cara. Wierzy, że czyn ten będzie zbawieniem dla ojczyzny. Powinien też dotrzymać danego słowa - inaczej straci honor. Lecz jeśli zabije cara, popełni śmiertelny grzech zabójstwa i królobójstwa - a taki czyn nie mieści się w kodeksie rycerskim. Poza tym jest to grzech, który zaprzepaszcza zbawienie człowieka, nie mówiąc już o karze ziemskiej. To jest tragizm Kordiana - presja, której jego psychika nie zniosła, dlatego znalazł się w więzieniu. Właściwie trudno powiedzieć, że dokonał wyboru - jego wrażliwość zdecydowała za niego, ponieważ Kordian jest postacią romantyczną. Potrafi, w zależności od potrzeb chwili, w bardzo różny sposób realizować swoje zamierzenia i zmieniać poglądy. Bohater powieści "Przedwiośnie" - Cezary Baryka przeżywa rewolucję w Rosji, traci rodziców i spokojny dom, przyjeżdża do Polski, "której ani znał, ani pragnął". Bierze udział w wojnie polsko - radzieckiej, po której przyjmuje zaproszenie do ziemiańskiego dworu. Wrażenia z Polski konfrontuje z romantyczną legendą, przekazaną przez ojca, o nieznanej ojczyźnie, z doświadczeniami wyniesionymi z rewolucji i wojny domowej w Rosji. Po romansie z Laurą i śmierci Karoliny, zostawiwszy po sobie dwuznaczne wspomnienia "o dziwnym gościu", Cezary opuszcza dom Wielosławskich. W Warszawie styka się z komunistami i programem Gajowca. W dyskusjach z wysokim urzędnikiem prezentuje komunistyczny punkt widzenia, nie zgadzając się z dążeniem do lepszej przyszłości wydeptanej małymi kroczkami. W konsekwencji jednak program komunistów zdecydowanie odrzuca z powodu braku patriotyzmu, szkalowania Polski, fermentu i chaosu. Baryka cały czas szuka sposobu na życie, prawdy, idei, która by go pociągnęła. Czuje się jednak zbyt obcy, by móc integrować się z kimkolwiek lub czymkolwiek. Obcość, samotność prześladują go od wczesnych lat młodości. Ten smutek obcości dotyka go w stosunku do Polski, której tradycji nie rozumie. Ciągle walczy ze sobą. Pociąga go pokusa urody życia reprezentowana przez wiejską sielankę w Nawłoci i szaleństwo miłosne, a jednocześnie myśli o mrówczej pracy dla społeczeństwa i potrzebie znalezienia idei, za którą warto zapłacić każdą cenę, trafnie określił jego postać Gustaw Herling - Gruziński: "Bo kimże w istocie był ten samopas puszczany, dziwny chłopiec, rojący piękne sny o szklanych domach, łokciem przepychający się przez splątany gąszcz najżywotniejszych spraw swej nowej ojczyzny". W ostatnim obrazie Cezary idzie na czele manifestacji zbiedzonego tłumu, właściwie wyzywając śmierć. To właśnie w tej sławnej, ostatniej scenie powieści, w czasie pochodu na Belweder Cezary Baryka dokonuje wyboru: opowiada się za rewolucją, co wcale nie oznacza przyjęcia wartości komunistycznych, ale świadczy o rozpaczy i buncie, któremu musiał dać wyraz. Powieść "Granica" ukazuje przekrojowy obraz życia Zenona Ziembiewicza od domu rodzinnego do samodzielnej działalności w sferach rządzących. Zenon wywodzi się z grona tzw. "zubożałej szlachty", a tym samym buntuje się przeciwko swemu pochodzeniu, nie chce przyjąć zwyczajów panujących w jego rodzinie. Aby dać wyraz tego buntu, podjął naukę, w celu umożliwienia sobie awansu. Pierwsza postawa Zenona wyraża młodzieńczy bunt, szlachetny, lecz zbyt romantyczny. Natomiast następna udowadnia dojrzałą postawę bohatera wobec życia. Dalsze życie Zenona staje się jednak obrazem moralnego wypaczania człowieka przez istniejące schematy i środowisko. Nieodpowiedzialnie angażuje się w romans z Justyną, w wyniku czego dziewczyna zachodzi w ciąże, a żeby nie narazić Zenona na pomówienia, usuwa ją. Bohater jednak wykazuje się znowu brakiem odpowiedzialności, gdyż odrzucona Justyna popada w chorobę psychiczną. Zenon nieświadomie zaczyna powielać znienawidzony "schemat...", z którym walczył w domu rodzinnym. Inny rodzaj wypaczenia można zaobserwować w życiu bohatera na skutek jego stosunków z warstwami rządzącymi. Jest to proces stopniowego rozmywania wartości moralnych, spowodowany przebywaniem wśród ludzi, którzy już je zatracili i starają się go skorumpować. Zenon stwierdza zresztą później: "Jest się takim, jak miejsce w którym się jest i jak ludzie, z którymi się przebywa". Ludzie pragnący zmieniać rzeczywistość często ponoszą klęskę, polegającą na tym, że sami dają się jej zmienić. Uważam, że Zenon nie dokonał sam żadnego wyboru, on po prostu dostosowywał się do tego, co przynosił mu los, a wszelkie próby zmiany czegoś na lepsze spełzały na niczym. Przy tego typu rozważaniach nad postacią literacką danej epoki należy podkreślić wymiar dydaktyczny każdego dzieła. Trzeba zaznaczyć także, że obserwator z zewnątrz nie może pojąć życia wewnętrznego danej osoby, dlatego też nie jesteśmy w stanie obiektywnie ocenić jej postępowania. Człowiek jest istotą bardzo skomplikowaną i nie można określić go w kilku zdaniach, ocenić jednoznacznie w kategoriach dobra i zła, ponieważ bardzo często stanowi on syntezę sprzecznych cech, walczących ze sobą o dominację. Dlatego też trudno określić, czy bohaterowie dokonali właściwego wyboru, czy też w wyniku sytuacji, w których się znajdowali, obierali właśnie taką, a nie inną drogę - wybierając tym samym mniejsze zło. Postaci te są fikcyjne, pochodzą z różnych epok, a zostały wymyślone przez autora po to, aby być wzorcem dla czytelnika ( szczególnie w danych epokach). Odbiorca właśnie, po przeczytaniu książki, może wyciągnąć wnioski, jak powinien postąpić w danej sytuacji, lub jak zapobiegać, by do takowej nie doszło. A więc nie są to tylko wzorce do naśladowania (np. Zenon), lecz służą także do rozważania swoich poczynań, do ostrzegania jakie mogą być ich konsekwencje i jak tego uniknąć - czyli jak dokonać właściwego wyboru w życiu.

 

Do góry