Ocena brak

KONTROWERSJE WOKÓŁ POJĘĆ „NIENORMALNY", „PATOLOGICZNY". PROBLEM KLASYFIKACJI ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH I ZABURZEŃ ZACHOWANIA

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

W psychopatologii mechanizmów przystosowawczych - mimo prób dość jednoznacznego określenia kryteriów zaburzeń zachowania - podejmuje się ciągle jeszcze dyskusję na temat niejednoznaczności kryteriów, na podstawie których zaliczamy konkretne postępowanie jako anormalne, czyli patologicz­ne.Stwierdziliśmy, że gdy stosujemy normy ilościowe pojawiają się problemy, gdy konkretny wynik odchyla się inplus od ustalonej przeciętnej. Największe wątpliwości wyrastają jednak wówczas, gdy społe­czeństwo i specjaliści stosują normy kulturowe. Ponadto w odniesieniu do patologicznych zachowań pojawia się problem jego oceny z perspektywy obserwatora (obiektywnej) i z perspektywy aktora (subiektywnej). Te wszyst­kie problemy zostały przedyskutowane w toku konstruowania klasyfikacji zaburzeń psychicznych i omówione są w podręcznikach psychopatologii człowieka.

Rosenhan i Seligman piszą, „że nie istnieje żaden pojedynczy element, który byłby wspólny wszystkim przypadkom normy. Mówiąc krótko, słowo «nienormalny» nie może być precyzyjnie zdefiniowane".

Warto dodać, że zarówno normalność, jak i anormalność to pojęcia wielo­znaczne, mają one różne przedmiotowe odniesienia. Rosenhan i Seligman wprowadzają natomiast pojęcie podobieństwa rodzinnego, które oznacza zbiór elementów (kryteriów). Do tego zbioru zaliczają:

Cierpienie - ból fizyczny i psychiczny, dolegliwości z powodu lęku, braku energii, braku chęci do życia, głębokiego niezaspokojenia, poczucia obciążenia i trudności uniemożliwiających realizację zadań życiowych (wiele zaburzeń psychicznych tego warunku nie spełnia, np. stan maniakal­ny, patologia społeczna).

• Trudność w przystosowaniu indywidualnym - niezdolność lub ograni­czenie realizacji zadań życiowych i zaspokajania potrzeb, stagnacja, brak sensu i rozwoju.

• Naruszanie norm społecznych - niezgodność postępowania z oczekiwa­niami społecznymi; odchylenie od typowości oraz naruszanie norm społe­cznych i etycznych (tę formę nienormalności ocenia obserwator, reprezen­tanci porządku społecznego i prawnego; istnieje możliwość nadużyć spo­łecznych i stosowania kryteriów pochodzących od norm patologicznej subkultury oraz, z drugiej strony, zaliczenia do patologii zachowań nie­konwencjonalnych czy też opozycyjnych). W tym kryterium mieszczą się wszystkie zachowania antyspołeczne, zagrażające życiu i zdrowiu innych ludzi oraz niszczące ład społeczny. Problem polega jednak na tym, czy są to tylko dewiacje, przestępstwa, czy zachowania antyspołeczne, których wewnętrzny mechanizm wskazuje na istnienie patologii.

• Nieracjonalność i dziwaczność - zachowania i wypowiedzi są obiektyw­nie rzecz biorąc sprzeczne ze sprawdzianem rzeczywistości i logiki; chodzi tu o przekonania urojeniowe pozostające w rażącej sprzeczności z faktami, o rozerwanie myśli i wypowiedzi.

• Zachowania niekontrolowane, nieprzewidywalne - chodzi tu najczęściej o zachowania pod wpływem silnych emocji (np. przerażenia wskutek halu­cynacji, napadu złości), silnego pobudzenia wskutek uszkodzeń w mózgu.

• Zachowania niekonwencjonalne - są to zachowania niezgodne z kon­wencją dominującą w danym okresie, stylem zachowania, ubiorem; jest to pewien typ łagodnej dewiacji, która utrudnia życie społeczne, np. styl życia i brak higieny ludzi bezdomnych, zachowania grup młodzieżowych; są to też zachowania rzadkie i społecznie niepożądane; kryterium ich oceny może być bardzo subiektywne.

Dyskomfort obserwatora - występuje zdaniem autorów wówczas, gdy ludzie naruszają niepisane immanentne wsady postępowania; mogą to być dziedziczne wzory zachowań lub reguły bardzo głęboko tkwiące we wzo­rach kultury. Człowiek, który nie czuje w swoim zachowaniu nic nie­stosowanego (np. pluje innym pod nogi, klepie po ramieniu, przekracza granice intymne, biega nago po stadionie itp.) wywołuje u obserwatorów wrażenie nienormalności, a od tego - jak piszą autorzy - już tylko jeden krok do rozpoznania patologii.

Przytoczyliśmy tę rodzinę kryteriów, którymi ludzie posługują się w ocenie anormalności głównie dlatego, aby pokazać, że tych kryteriów jest wiele i że wiele z nich może zawodzić i być przyczyną błędnych rozpoznań. „Zasada podobieństwa rodzinnego niesie bowiem ryzyko niezgodności w ocenie". Dlatego też w pracach nad klasyfikacją zaburzeń DSM zawsze podaje się, jak rozumieć zaburzenie psychiczne. Wynik tych prac można podsumować w sposób następujący. Według autorów DSM, zaburzenie psychiczne, to pojawiający się u człowieka zespół lub wzorzec zachowania i mechanizmów psychologicznych mających znaczenie kliniczne, tzn. że jego występowanie związane jest z:

• dolegliwością (bólem, cierpieniem),

• upośledzeniem funkcjonowania w co najmniej jednym ważnym obszarze życia,

• zagrożeniem inwalidztwem lub śmiercią,

• utratą lub ograniczeniem swobody działania.

W komentarzach DSM (III-R i IV) dodaje się, że muszą istnieć podstawy do wnioskowania, iż występuje rzeczywista dysfunkcja, a nie tylko zakłócenie w relacji człowieka z jego otoczeniem. Przy niespełnianiu oczekiwań społecz­nych „mamy bowiem do czynienia z dewiacją, a dewiacja społeczna nie jest zaburzeniem psychicznym".

W klasyfikacjach zaburzeń doskonalono nie tylko ogólne definicje zabu­rzeń psychicznych, ale także definicje poszczególnych zespołów objawów. Dodawano zoperacjonalizowane kryteria dla każdego zaburzenia, uwzględ­niając nasilenie i czas ich trwania. Powstawały także - na wzór kwes­tionariuszy psychologicznych - psychometryczne skale do oceny poszczegól­nych zaburzeń. Są to między innymi Schemat Klinicznej Oceny w Neuropsychiatrii - SCAN, Wywiad Dotyczący Chorób Afektywnych i Schizofrenii - SADS. Narzędzia te służą głównie do celów badań epidemiologicznych.

Do góry