Ocena brak

Konstytucje XVIII wieku i ich wpływ na systemy ustrojowe państwa - POLSKA (3.V.1791 r.)

Autor /Rajmund Dodano /20.10.2011

Nie bacząc na przedstawione 2.VIII.1790 roku sejmowi, przygotowane jeszcze w duchu koncepcji narodu szlacheckiego, zasady do projektu konstytucji król wziął sprawę treści konstytucji w swoje ręce i po historycznym spotkaniu z Ignacym Potockim w dniu 4.XII.1790r., wykorzystując inspirację i pomoc ludzi działających poza sejmem( Józef Wybicki, Andrzej Zamoyski, Stanisław Staszic, Jan Potocki, a szczególnie Hugo Kołłątaj), opracowano niezależny od sejmowych założeń projekt konstytucji. Do wzrostu pozycji króla w sejmie przyczynił się fakt przedłużenia kadencji sejmu, ciągle jako skonfederowanego i dołączenie nowo wybranych posłów, bardziej otwartych na reformy do starego kompletu. Obradowało teraz blisko 500 posłów.

Mimo wzrostu wpływów stronnictwa królewskiego król i jego otoczenie reformatorskie obawiało się poddać opracowany tekst konstytucji normalnej procedurze sejmowej bez odpowiednich przygotowań. Do tych przygotowań należał wybór terminu dla głosowania nad konstytucją bezpośrednio po przerwie wielkanocnej, kiedy skład izby był osłabiony oraz związanie znacznej grupy posłów i senatorów(ok. 100osób) przysięgą działania na rzecz konstytucji.

Cała sesja konstytucyjna odbyła się w atmosferze zamachu stanu. Twórcy konstytucji wykorzystali nieobecność większości posłów opozycyjnych, zorganizowali manifestację ludu warszawskiego i ściągnęli wojsko. W ten sposób przy bacznej uwadze Warszawiaków uchwalono 3.V.1791r. konstytucję jako całość, nie dopuszczając do szczegółowych nad nią dyskusji. Konstytucja, która miała być wstępem do dalszych uregulowań ustrojowych, wprowadziła w Polsce monarchię konstytucyjną i choć nie łamała przewagi szlachty, to jednak operowała już nowoczesnym pojęciem narodu, jako narodu obejmującego wszystkie stany. Chłopów wzięto pod "opiekę prawa krajowego" oraz gwarantowano wolność osobistą dla przybywających do Polski nowych osadników.

Przeprowadzona została unifikacja państwowa Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, co oznaczało wprowadzenie wspólnych instytucji centralnych, wspólnego wojska i skarbu. "Liberum veto" zostało zniesione, ograniczona rola senatu, a wzmocniona pozycja króla. Zniesiono także elekcyjność tronu. Polska stała się monarchią dziedziczną. Po Stanisławie Auguście tron miał przypaść saskiej linii elektorskiej. Wprowadzono najwyższą władzę wykonawczą - Straż Praw z królem na czele. Była to swego rodzaju rada ministrów, których miało być 5: policji, wojny, skarbu, spraw zagranicznych i edukacji. Odpowiedzialność za łamanie i naruszanie praw przeniesiono przy tym z króla na ministrów, usuwalnych przez Sejm. Wprowadzono 2-letnią kadencję sejmu; w razie potrzeby mógł go zwoływać w tym samym składzie król lub marszałek Sejmu. Zniesiono zasadę jednomyślności, wprowadzając głosowanie większością. Odtąd więc Sejm nie mógł być zrywany. Co 25 lat miał się zbierać sejm konstytucyjny, tylko taki sejm mógłby zmienić prawa fundamentalne, zawarte w Konstytucji 3-ego Maja . zyskała ona ponadto uznanie Kościoła, który włączył się do jej propagowania. Papież Pius VI w osobnym "breve" pobłogosławił Konstytucję.

Mimo wyraźnego wpływu ideologii oświecenia, zwłaszcza francuskiego, konstytucja była dziełem myśli polskiej, odpowiadającym potrzebom i możliwościom chwili. Zrealizowana w niej została większość postulatów reformatorskich wysuwanych od początku XVIII wieku. Charakter państwa uległ tylko ograniczonej zmianie - Polska stała się monarchią konstytucyjną, ale hegemonem pozostawała szlachta. Do rządów wciągnięto mieszczaństwo, a usunięto oligarchię magnacką. Powstały lepsze możliwości zabezpieczenia bytu i niezależności państwa. Konstytucja 3-ego Maja pozostała przede wszystkim świadectwem, iż Polacy znaleźli sami siły dla przezwyciężenia rozkładu państwa i zdobyli się na wytyczenie drogi, która spotkała się z uznaniem całej postępowej Europy. Polacy pokazali, że i w tej części Europy absolutyzm nie był jednym rozwiązaniem umożliwiającym kształtowanie się nowego społeczeństwa.

Podobne prace

Do góry