Ocena brak

Konrad Wallenrod to zdrajca , bohater , szaleniec czy polityk ?

Autor /adriana31 Dodano /12.03.2011

Przed udzieleniem odpowiedzi na to pytanie i okresleniem kim byl Konrad Wallenrod, nalezy moim zdaniem , zdefiniowac wymienione w temacie postawy. Bohater to , wg „ Slow-nika jezyka polskiego ” , czlowiek odznaczajacy sie mestwem , niezwyklymi czynami , ofiar-noscia dla innych. Zdrajca przechodzi na strone nieprzyjaciela , wydaje kogos nieprzyjacie-lowi. Szaleniec nie panuje nad swoimi namietnosciami , nie liczy sie z okolicznosciami i z niebezpieczenstwem. Natomiast polityk dziala w imieniu grupy spolecznej. Dazy do wyzna-czonych przez nia celów , broni jej interesów. Ma na celu zdobycie i utrzymanie wladzy. Kolejnym problemem , przed którym stajemy , jest okreslenie pozycji , z której po-winno sie go rozpatrywac. Jako Litwin byl bohaterem narodowym. Jednoczesnie zdradzil rycerskie zasady i rycerzy zakonnych , którzy jemu ufali. Szalencem byl natomiast jako czlo-wiek. Nie liczyl sie z okolicznosciami i niebezpieczenstwem. Poswiecil swoje zycie. Postapil przeciw najpierwotniejszemu z instynktów , instynktowi przezycia.Politykiem zas zostal walczac o wolnosc ojczyzny i broniac jej interesów.

Moim zdaniem powinnismy rozpatrywac postawe Wallenroda jako Litwina. W koncu on sam , dzieki Halbanowi , czul sie Litwinem : „ Imie bylo niemieckie , dusza litewska zo-stala”- mówi bohater utworu. „Rozpowiadal o Litwie i dusze steskniona otrzezwial”- mówi o Halbanie. Tak wiec bedac Litwinem staje sie Konrad bohaterem. Ratuje ojczyzne przed zaglada. Poswieca przy tym swoje zycie rodzinne i na koncu umiera , ludowi poeci slawia jego czyny. „ ... azebym slawe twego czynu ?Zachowal swiatu i rozglosil na wieki.” - obiecuje Konrado-wi Halban. Konrad byl niewatpliwie bohaterem , jednak sposób w jaki dzialal moze jednoczesnie swiadczyc o czyms innym. Mianowicie , ze byl równiez przebieglym politykiem. Politykiem , który dziala wg machiavellistycznej maksymy mówiacej , ze cel uswieca srodki. Sa dwa spo-soby walki: walczyc jak lew albo jak lis , a dobry polityk powinien wybrac odpowiedni do swej sytuacji. Te slowa Machiavellego staly sie mottem utworu i wedlug tego motta postepo-wal Wallenrod. Nie bylo szans na odparcie Krzyzaków w walce zbrojnej. Droga , która pozo-stala , i która wybral Konrad , byla droga spisku i zdrady. Sadze , ze w sytuacji , w której znalazl sie glówny bohater , nie mozna mu zarzucic braku moralnosci i skrupulów. Cel , ja-kim byla obrona ojczyzny przed silnym i okrutnym najezdzca , usprawiedliwia jego postepo-wanie. W tak beznadziejnej sytuacji byl to jedyny racjonalny sposób walki.

Gdyby sie przyjrzec historii Europy mozna stwierdzic , ze jedynie panstwa rzadzone przez bezwzglednych wladców , dzialajacych zarówno jak lwy jak i jak lisy , byly silne i nie-zalezne. Takimi przykladami moga byc Henryk VIII lub caryca Katarzyna. Oczywiscie stro-na moralna ich rzadów pozostawia wiele do zyczenia , jednakze nikt nie kwestionuje ich sku-tecznosci. A przeciez skutecznosc w rzadzeniu panstwem jest nadrzednym celem kazdego wladcy. „Rasowy” polityk nie powinien miec zadnych skrupulów. Nic nie powinno go po-wstrzymac od osiagniecia zamierzonego celu. Powinien sie dla niego liczyc tylko ten cel , którym jest interes panstwa. Jednak Konrad nie czul sie za dobrze w tej roli. Nie byl do niej stworzony , lecz zmuszony okolicznosciami. Dreczylo go zycie w klamstwie i to ze mial zgu-bic ludzi , którzy mu ufali. Byl czlowiekiem rozdartym , trudno bylo mu sie pogodzic z tym co robil. „ Jam to uczynil , dopelnil przysiegi , ? Straszniejszej zemsty nie wymysli pieklo. Ja wiecej nie chce , wszak jestem czlowiekiem.” - wyznaje Wallenrod. Postawa jaka przyjal bohater utworu zostala wymuszona przez okolicznosci. Konrad nie nadawal sie do tego , i w zwiazku z tym musial okupic ja wielkimi cierpieniami: np. rezy-gnacja z zycia rodzinnego , rozterki moralne. Zostal politykiem chociaz taka postawa mu nie odpowiadala. Wolalby na pewno walczyc jak rycerz ale nie bylo mu to najwidoczniej pisane. Zostal zmuszony do zdrady swoich idealów i wartosci , ale jednoczesnie obronil ojczyzne. Z pewnoscia niewielu z nas chcialoby znalezc sie w takiej sytuacji jak on. Mimo to musimy czasem dokonywac trudnych wyborów.

Czy sa takie wartosci dla jakich mozna zdra-dzic siebie i swoje idealy ? Ojczyzna jest taka wartoscia. Czy sa jakies inne ? Jednak na to pytanie kazdy musi sobie odpowiedziec sam.

 

Podobne prace

Do góry