Ocena brak

Kolumna

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

Kolumny mogą służyć podwójnemu celowi: albo są nośnymi elementami budowli, albo wznosi się je jako pomniki (por. 1 Mch 13,29; 14,26) bądź symbole. W obydwóch przypadkach są wyrazem siły i stałości, trwałości.

Wolno stojące pale (aszery) i kolumny słoneczne wznoszono w kultach pogańskich na cześć bogów natury i wyobrażały one odnawiającą się wciąż siłę przyrody.

O wiele bardziej monumentalne były egipskie obeliski: umieszczone przed wejściem do świątyni wyglądały jak dana przez boga obietnica wiecznego trwania, „jak ogromne hieroglify, granitowe litery czy sylaby, jak dwa słowa, które powinno się nie tylko oglądać, lecz które należy też czytać”.

Obeliski były poświęcone bogu słońca, o czym świadczy ich egipska nazwa, „światło słońca”. Przedstawiały jak gdyby skamieniały promień słońca." Wiele z tych obelisków przeniesiono do Rzymu. Jeden z nich, stojący na placu Św. Piotra, jest znakiem zwycięstwa krzyża.

W Piśmie Świętym mówi się najpierw o przenośnych słupach, na których zawieszone zasłony wyznaczały dziedziniec Namiotu Spotkania (Wj 27,10 n.; 36,36.38; 38,10 n.). Później Pierwsza Księga Królewska (7,2 nn.) opisuje „Dom Lasu Libanu” Salomona wznoszący się na słupach cedrowych i w tym samym rozdziale mówi także o dwóch wolno stojących kolumnach, które Salomon kazał umieścić przy wejściu do świątyni: „Kolumnie postawionej po prawej stronie nadał imię Jakin, a kolumnie postawionej po lewej stronie imię Boaz. A na wierzchu tych kolumn był kształt lilii” (7,21).

Nazwy tych kolumn są pełne znaczenia: „Jakin” znaczy: „On (Jahwe) utwierdził”; Boaz — „W Nim jest moc”, tzn. On umocni i pocieszy wszystkich, którzy przyjdą do świątyni, aby się modlić. Imiona te wyrażały również życzenie i modlitwę, aby świątynia istniała wiecznie. Kolumny te są zjawiskiem paralelnym do obelisków, o których wspomniano wyżej; zmieniono tylko ich sens odnosząc je do prawdziwego Boga. Podobne znaki znajdowały się również u wejścia do świątyń fenickich. Hiram, }ctóry kierował budową świątyni Salomona, pochodził z Tyru w Fenicji, był więc dobrze obeznany z tego rodzaju budowlami.

Jakin i Boaz, będąc typami, które ziściły się w chrześcijaństwie, wskazują na Kościół, który jest „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy” (1 Tm 3,15). Na tym cytacie z listu św. Pawła i innych, w których Apostoł Narodów nazywa Jakuba, Kefasa i Jana „filarami” (Ga 2,9), opiera się najczęściej chrześcijańska interpretacja symboliki kolumn. Zwłaszcza trzeba przez nie rozumieć Kościół nauczający: apostołów i ich następców, którzy podtrzymują budowlę Kościoła. Takie znaczenie mają też srebrne słupy królewskiego tronu Salomona (Chrystusa), które opisuje Pieśń nad Pieśniami (3,10). Jeśli następnie, opisując wyniosłą postać Bo-ga-Obluhieńca, mówi się: „Jego nogi — kolumny z białego marmuru, wsparte na szczerozłotych podstawach” (Pnp 5,15), to znowu wskazuje się ńa głosicieli wiary, którzy, podobni do nóg Chrystusa, mocni i nie-zwyciężeni przemierzają świat i szerzą Jego naukę.

Kolumny domu, który „Mądrość zbudowała sobie” (Prz 9,1), niektórzy egzegeci również odnosili do kaznodziejów i nauczycieli Kościoła, częściej jednak do siedmiu sakramentów albo darów Ducha Świętego, użyczających swych sił Kościołowi.

Gdy Bóg zlecał prorokowi Jeremiaszowi trudne zadanie napominania błądzącego ludu, powiedział do niego: „A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi” (Jr 1,18). Jeremiasz był typem Chrystusa; dlatego Kościół odnosi te słowa w Brewiarzu rzymskim (Pierwsza Niedziela Męki Pańskiej, I Nokturn) do cierpiącego Zbawiciela, Jego niewzruszonej cierpliwości.

W Objaśnieniach Psalmów św. Augustyn odnosi symbol kolumn do apostołów: „»Spłynęła ziemia i wszyscy mieszkający na niej«. (...) »Ja wzmocniłem jej kolumny*. Jakie kolumny wzmocnił? Kolumnami nazwał apostołów (...) A czymże byłyby owe kolumny, gdyby przez Niego nie zostały utwierdzone? Albowiem skutkiem pewnych ruchów ziemi, nawet i same kolumny zachwiały się. W czasie męki Pańskiej wszyscy apostołowie wpadli w rozpacz.

Otóż te filary, które podczas męki zachwiały się, przez zmartwychwstanie zostały utwierdzone (...) Zatem »Ja wzmocniłem jej kolumny«. Zmartwychwstałem, pokazałem, że nie należy się obawiać śmierci, pokazałem tchórzliwym, że nawet ciało nie ginie w umierającym. Przerażały ich rany, za to wzmocniły blizny. Czy mógł Chrystus Pan zmartwychwstać bez żadnych blizn? Czyż bowiem dla tak ogromnej potęgi było czymś wielkim przywrócić ciało do takiego stanu nienaruszalności, żeby w ogóle nie pojawił się żaden ślad dawnych ran? Posiadał moc, żeby je uleczyć, nie pozostawiając blizn, raczył jednak je zachować, żeby wzmocnić chwiejące się filary”.

Na starochrześcijańskich rzeźbach w osobno stojącej kolumnie można upatrywać symbol Kościoła. Z ilustracji są nam znane dwa przykłady tego jnotywu. Jedna z nich przedstawia złote naczynie, na którym kolumna stoi między obydwoma Książętami Apostołów, druga — gemmę z kolumną, otoczoną dwoma barankami; zamiast kapitelu wyrastają z niej dwie wiązki liści oznaczające życie i otaczające aureolę z Barankiem Bożym i monogramem Chrystusa.

Podobne prace

Do góry