Ocena brak

Kolokwia i nawrócenia

Autor /Chrystiano Dodano /24.04.2013

Próba porozumienia się katolików i protestantów na soborze trydenckim nie przyniosła rezultatu. Katolicy,więc sądzili, że trzeba prowadzić misje w celu nawracania Heretyków. Taki też cel wyznaczył Grzegorz XV Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, gdy jej działalność rozciągnął na kraje protestanckie.

Wśród protestantów niejedni przeżywali niepokój wewnętrzny z powodu konfliktów i ze względu naniejasności doktrynalne, od których odbijała się spoistość Kościoła katolickiego i jasność nauki soborutrydenckiego. W Niemczech zaczął się więc ruch konwersji na katolicyzm, który objął znaczące osobistości,a przez to zdobył dużą siłę oddziaływania na innych. Niewykluczone, że niektóre konwersje miałypolityczne lub oportunistyczne motywy. Spotykamy je wszakże mniej w omawianym okresie, a więcej popokoju westfalskim.

Głośne konwersje niemieckich książąt zaczai (1590) margraf Jakub von Baden-Hochberg, który przyjaźniłsię z konwertytą Janem Pistoriusem. Ewangelicki teolog i historyk, Jan Pistorius Młodszy (zm.1608) przeszedł na katolicyzm w 1588 roku, a potem został kapłanem i prepozytem kapituły we Wrocławiu.Jego pisma katolickie, szczególnie o Lutrze (Anatomia Lutheri), wywołały rozgoryczenie protestantówi ich repliki. Inicjował wszakże kolokwia z nimi (Baden 1589, Emmendingen 1590).

Kolokwia i dysputy katolików z ewangelikami miały wielu inicjatorów i różną tematykę. Rozgłos zdobyładysputa w Ratyzbonie (1601) urządzona staraniem katolickiego księcia Maksymiliana I Bawarskiegoi ewangelickiego księcia Filipa Ludwika von Pfalz-Neuburg, na temat Pisma Świętego i Tradycji.Brali w niej udział ewangelicy z kilku księstw, a po stronie katolickiej jezuici. Nie ograniczono się dokolokwium. Opublikowano też 55 pism polemicznych, lecz nie zdołano osiągnąć znaczniejszych rezultatów.

W Polsce pokładano wielkie nadzieje w kolokwium toruńskim (collaquium charitativum, 26.08. –21.11.1645). Poparte przez króla Władysława IV i zapowiedziane na synodzie prowincjalnym przez prymasa Macieja Łubieńskiego, zgromadziło 27 teologów ewangelickich (także z zagranicy) i 25 teologówkatolickich. Jako cel postawiło sobie zbadanie doktryny każdego z obecnych wyznań (nie było braci polskich)co do jej prawdziwości lub błędności i przeprowadzenie dyskusji o różnicach w praktykach i obrzędach.Niewątpliwie było to największe wówczas spotkanie ireniczne, ale ono także nie przyniosło widocznych rezultatów.

Podobne prace

Do góry