Ocena brak

Klucze

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

W odległej starożytności kluczami były bardzo prymitywne narzędzia wykonane z drewna albo metalu, którymi przez mały otwór można było przesuwać zasuwę znajdującą się po wewnętrznej stronie drzwi. Takie klucze, zwłaszcza do bram miejskich, były dosyć duże. Zrozumiałe więc, że kładziono je sobie na ramieniu albo przewieszano przez ramię.

Ponieważ według powszechnych zapatrywań starożytnych zarówno niebo, jak i świat podziemny były zamykane bramami (por. Drzwi), przeto też wyznaczone bóstwa miały do nich klucze. W literaturze czarnoksięskiej wielką rolę odgrywało zaklinanie bóstw, które przechowywały klucze do Hadesu.

Według orientalno-biblijnego zwyczaju mówienia klucz (ćlavis, xlek) jest symbolem władzy albo zarządzania. Oddanie kluczy, na przykład po zdobyciu miasta, wszystkie ludy starożytne traktowały jako znak przekazania władzy. Położenie klucza na ramionach ministrów króla podczas ceremonii wprowadzania ich na urząd było znakiem otrzymania pełnomocnictw. Odrzuconemu przez Boga Szebnie zostaje na rozkaz Jahwe odebrana ta godność i przekazana Eliakimowi: „Tegoż dnia [mówi Pan do Szebny] powołam sługę mego, Eliakima, syna Chilkiasza. Oblokę go w twoją tunikę, przepaszę go twoim pasem, twoją władzę oddam w jego ręce (...) Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu: gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy” (Iz 22,20—22).

Eliakim jest tu typem Mesjasza; „dom Dawidowy” wskazuje na Kościół i królestwo niebieskie. Tylko Zbawiciel ma prawo wprowadzać — mocą swej męki — dusze do tego królestwa. Na znak pełnomocnictw otrzymanych od Ojca nosi On klucz na swoim ramieniu — krzyż, którym otwiera niebo. Dlatego w Apokalipsie list do Kościoła w Filadelfii poprzedzają słowa, które częściowo powtarzają tekst Izajasza: „To mówi Święty. Prawdomówny, Ten, co ma klucz Dawida, Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera” (3,7). Klucz Dawidowy jest więc teraz „kluczem do eschatologicznego pałacu Boga, nieograniczonym prawem władzy nad przyszłym światem. Tylko Chrystus zawiaduje łaską i sądem i rozstrzyga w sposób nieodwołalny, czy ktoś dostąpi zbawienia czasu ostatecznego czy zostanie z niego wykluczony” (Kittel).

Tekst Izajasza został wykorzystany jeszcze w inny sposób: Kościół włączył go do liturgii adwentowej i w czwartej Wielkiej Antyfonie nadał mu wyraz tęsknego przywoływania Zbawiciela. Samego Chrystusa nazywa się w niej „Kluczem”, który ma otworzyć więzienia spętanym w nędzy grzechu.

Już w widzeniu wstępnym Apokalipsy powiada Pan do proroka: „Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani” (Ap 1,17 n.). W tym przypadku chodzi o klucze upersonifikowanej śmierci i świata podziemnego. Te potęgi zwyciężył Pan przez swoje zmartwychwstanie. Wydarta została im moc. Chrystus jedynie posiada władzę otwarcia bram świata podziemnego i powołania zmarłych do życia.

Inny obraz apokaliptyczny (Ap 9,1) ukazuje klucz od studni Czeluści (piekło). Oznacza przyznaną przez Boga moc zsyłania plag piekielnych, a także ujarzmiania złych potęg (Ap 20,1).

W Ewangelii według św. Łukasza mówi Jezus do uczonych w Piśmie: „Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli” (11,52), to znaczy: przeszkodziliście im wejść do królestwa Bożego i osiągnąć poznanie Boga. Zamiast otworzyć ludziom drzwi do zbawienia, uczeni w Piśmie trzymając w tajemnicy swoją wiedzę, ukryli klucz, a zatajając prawdziwą wolę Boga, zamknęli drogę.

Przeciwieństwem takiego postępowania jest jaśniejący obraz Kościoła, któremu przewodzi Piotr. Chrystus przekazał Księciu Apostołów swoją władzę w słowach: „I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16,19). — Piotrowi i jego następcom zostało udzielone pełnomocnictwo autorytatywnego zarządzania wysłużonymi przez Chrystusa skarbami zbawienia. Związana jest z nim władza odpuszczania grzechów i kar za nie. Zastępca Chrystusa na ziemi posiada więc dzięki władzy kluczy pełnię wszelkich pełnomocnictw duchowych. Człowiek ze swej strony musi mieć klucz, którym mógłby otworzyć samego siebie. Kluczem tym jest wiara, jako cnota wlana i jako dobrowolny akt.

Jeszcze dzisiaj przekazywanie pewnych urzędów kościelnych jest połączone z wręczaniem kluczy. — Dwa skrzyżowane klucze z tiarą są symbolem władzy papieskiej.

W sztuce chrześcijańskiej klucze są atrybutem św. Piotra. Sceneria, w której je przyjmuje (najczęściej z osłoniętymi rękami), od Chrystusa, przypomina — tak jak przedstawia się ją od IV względnie V w. na sarkofagach i mozaikach — scenerię wręczenia Dziesięciu przykazań.

Podobne prace

Do góry