Ocena brak

Klasyk poezji rewolucyjnej - Wiersze Broniewskiego

Autor /Albinos Dodano /04.06.2013

Władysława Broniewskiego już dziś można nazwać klasykiem polskiej poezji socjalistycznej, czy też jak mówiono w międzywojennym dwudziestoleciu — „proletariackiej”. W jego twórczości istnieją niewątpliwe znamiona trwałości, ugruntowane na cha-[fikterystycznej „poetyce Broniewskiego”. Broniewski, wraz z gru-pt| innych wybitnych twórców (takich, jak np. skamandryci, Gałczyński czy Szenwald) zamykał epokę emocjonalnej, bezpośredniej liryki, wyrosłej w kręgu mocnego oddziaływania tradycji literackiej romantyzmu i Młodej Polski. Autor Krzyku ostatecznego był odległy od formalnych poszukiwań awangardy; jego wiersze nie mieściły się w ramach proponowanych przez nowe nurty w poezji. 

Broniewski stał się jednak klasykiem, a więc wszedł w dzie-jd^jctwo polskiej literatury. Zdobył sobie masowego czytelnika, go słowo poetyckie stało się obiegowe, można powiedzieć „szkolili'” i „recytatorskie”. Nie nadaje się jednak do literackiej „powtórki”, bowiem każda próba naśladowania jego twórczości dać fnoże jedynie efekt epigoński.

Na początku naszego ogólnego omówienia stawiamy podstawowy — i dla czytelników poezji Broniewskiego oczywistą — tezę: wzorzec twórczości autora Komuny paryskiej ukształtowały dwa Ib Lotne, i z różnych zakresów pochodzące, systemy. Pierwszy t nich — marksizm, do którego poeta doszedł przezwyciężając ideologię legionową, bliską mu w latach młodości, należy do sy-8temów ideologicznych. Drugi — artystyczny — to odbicie w jego utworach tradycji literackiej i światopoglądowej romantyzmu. W połączeniu obu tak różnorodnych inspiracji Broniewski okazał się mistrzem — był romantycznym poetą rewolucji socjalistycznej.

Postawa romantyczna współgrała więc z ideową zasadą służenia klasie robotniczej. Pisał: „Poeci tego wyzwalającego się świata nie piszą dla proletariatu, ale jako proletaria t”. Stąd też w twórczości Broniewskiego osobisty „pamiętnik artysty” (owa Lrawestacja Norwidowskiego zwrotu pojawia się w jego twórczości parokrotnie) jest także społecznym diariuszem historycznych działań proletariatu, a owe aspekty poetyckiego światopoglądu splatają się z sobą i dopełniają wzajemnie. W wyborze ideowej drogi działał niewątpliwie biograficzny motyw: zsynchronizowały się bowiem dwa „debiuty” Broniewskiego — poetycki i społeczny. Były oficer Legionów, który korzystając z ówczesnej koniunktury mógł zrobić wojskową karierę, w latach 1922/1923 związał się ściśle z działaczami komunistycznymi, skupionymi wokół Uniwersytetu Ludowego: Janem Hemplem, Antoniną Soko-licz, Jerzym Heryngiem, oraz poetami: Stanisławem Ryszardem Standem i Witoldem Wandurskim. Pod koniec 1923 roku Broniewski wszedł w skład redakcji komunistycznego czasopisma społecz-no-literackiego „Nowa Kultura”. W roku 1924 na łamach tego pisma ogłosił tłumaczenie wiersza Majakowskiego Poeta-robotnik uważane przez niega za debiut. Rok 1925 przyniósł dwa tomiki: in-t dywidualny Wiatraki oraz zbiorowy Trzy salwy.

Dokonany wybór ideowy nie był jednak prostym odrzuceniem jednej, a przyjęciem innej drogi. Broniewski, zmierzający w swoich utworach do zsyntetyzowania pierwiastków osobistych i społecznych, raz po raz stawał wobec różnorodnych sprzeczności nierzadko wypływających z dawnych sentymentów i przyzwyczajeń ideowo-literackich oraz wynikających ze spornych problemów, i które powstały w środowisku polskiej literackiej lewicy. Dotyczyły one zwłaszcza koncepcji literatury socjalistycznej oraz pojmowania roli i osobowości pisarza rewolucyjnego. Poeta wszedł w owo środowisko w momencie rozpoczynającej się polemiki wokół tzw. „literatury proletariackiej”, która rozwinęła się łamach czasopism lewicy i czasopism liberalno-mieszczańskich („Wiadomości Literackie”) w latach 1924—1931 i następnych. Wśród za- i bierających głos na ten temat znaleźli się wybitni krytycy i twór- : cy. Dość wymienić nazwiska Hempla, Irzykowskiego, Napierskiego, \ Hulki-Laskowskiego, Peipera i in. Dwukrotnie zabierał także głos Broniewski (Wczoraj i jutro poezji w Polsce, „Wiadomości Lite-:] rackie”, 1928, nr 4, oraz wywiad dla nru 12 z 1928 r. „Głosu Literackiego” O idei społecznej w poezji).

Czym była więc „poezja proletariacka”? Nie był tę^ problem tylko pozorny, wydumany przez lewicową krytykę, lecz odzwier-J ciedlenie autentycznej tendencji twórczej, widocznej w utworach wielu poetów międzywojennego dwudziestolecia. Na podstawie i twórczości Standego, Wandurskiego, Broniewskiego* Szenwalda, j Jasieńskiego, Szymańskiego, Czuchnowskiego i in. oraz refleksji krytycznej tamtych czasów można pokusić się o najogólniejsze zdefiniowanie „poezji proletariackiej”. Oznaczano tą nazwą zróżnicowany wewnętrznie nurt, który pozostawał w widocznych i związkach z ideologią komunistyczną i socjalistyczną. Jednakże! występowanie podstawowej ideologicznej determinanty nie oznaczało, że struktura'artystyczna „poezji proletariackiej” kształtowała się całkowicie dowolnie. Mimo iż poeci należący do tego nurtu nie zawsze posiadali szeroką samowiedzę artystyczną (z re&m guły głębsza i podstawowa była tu światopoglądowa samowie-dza), to jednak na podstawie tendencji najczęściej występujących w ich twórczości można określić jej stałe konwencje, style i przewodnie schematy.

Przez cały okres swego historycznoliterackiego trwania poezję proletariacką charakteryzuje wewnętrzna, stanowiąca o jej rozwoju, opozycja dwóch postaw. Pierwszą z nich stanowiła tendencja awangardowa, wyznaczana nazwiskami Brunona Jasieńskiego i Mariana CzuchUowskiego oraz w zakresie myśli krytycznej Ignacego Kika; drugą, tradycyjną”, odwołującą się do znanych powszechnie poetyk dawniejszych prądów, reprezentowali przede wszystkim Broniewski i Lucjan Szenwald.

Sytuować na tym tle twórczość Broniewskiego jest względnie łatwo. Jednakże obrosła ona w swym podręcznikowym kształcie takimi szablonami i taką sztampą interpretacyjną, że czas najwyższy autora Troski i pieśni uwolnić od uproszczonych sądów o jego poezji. Na początku należałoby odpowiedzieć serio na pytanie: kim-nie był Broniewski? Nie był on na pewno nowatorem — eksperymentatorem artystycznym. Poezja Broniewskiego zawsze wyrażała postawę wobec świata o pełnej realności. Była to postawa emocjonalna, buntownicza i wartościująca, w której uczucia dochodziły bezpośrednio do głosu i były nazywane po imieniu:

[...] Rozdeptałem słowa na miazgę,

okrwawiłem sercem i ciskam. 

Nie wypowiem nic, nie wyśpiewam, ani nocy, ni gwiazd nie zliczę.

Opętany bólem i gniewem, gniewem płonę i bólem krzyczę.

(Nie wiem)

Ta na romantyczny sposób uczuciowa i żywiołowa postawa budziła liczne wątpliwości wśród ówczesnych lewicowych krytyków. Nie jest bowiem prawdą, że Broniewski od razu i łatwo zdobył sobie miano rewolucyjnego i socjalistycznego twórcy. W latach dwudziestych na łamach marksistowskiej „Dźwigni” atakował go Andrzej Stawar, który zarzucał autorowi wiersza Pionie-roni „brak wyczucia społecznego” i „nastawienie czysto ofiarni-cze”. Z Broniewskim polemizowali także bliscy mu ideowo poeci — Wandurski i Stande, dla których ton osobisty utworów zamieszczonych w tomikach Wiatraki i Dymy nad miastem był nie do pogodzenia ze społecznoideowymi zadaniami „poezji proletariackiej”. Z trudem, lecz konsekwentnie dążył Broniewski do uzasadnienia humanistycznych racji swojej twórczości. Tkwiły one nie tylko w stosunku poety do współczesności; istotny był również sposób wykorzystania tradycji. Poezja Broniewskiego bez tego układu odniesienia byłaby niezrozumiała. Tradycja miała dla niego znaczenie nie tylko konwencjonalne i formalne, lecz stanowiła o światopoglądzie poetyckim.

Romantyczny rodowód twórczości autora Ballady o Placu Teatralnym wyprowadzano już wielokrotnie i do szczegółowszych uzasadnień nie ma potrzeby powracać. Wynikał on z przeświadczenia, że współczesność wymaga takiej właśnie postawy, jaka wykształciła się w kręgu wielkiej literatury romantyzmu: heroicznej i prometejskiej. Broniewski z tej tradycji odziedziczył przekonanie, że słowo jest społecznym czynem twórcy. Jest ono w tej koncepcji czynnikiem zespalającym poetę i jego odbiorców oraz formującym przeżycia aktywne. Poezja ma porwać do czynu: „Smagać słowem! Bić pieśnią! Wznieść hymnem!” i organizować uczucia miłości, nienawiści, braterstwa, solidarności — wyraźnie adresowane i ideowo określone. Owo pojęcie słowa jako czynu wykraczającego poza estetyczne funkcje literatury wiąże Broniewski ż prometejskimi zadaniami poety:

Słowem nagim i skutym,

Jak Prometeusz na skale Świecimy nieustraszeni Otchłaniom czasów pogardy.

(Do przyjaciół poetów)

Wtórym ważkim składnikiem „sytuacji lirycznej” utworów Broniewskiego jest obecność' historii oraz przeświadczenie o jej kształtującej roli w życiu jednostkowym i społecznym. Historia w tej koncepcji ma charakter postępowy i humanistyczny. Cel historii odnosił się do przyszłości uformowanej według wizji rewolucyjnej i socjalistycznej. Stąd wynika podmiotowa rola człowieka w historii, lecz człowieka kolektywnego. Nie znaczy to jednak, że twórczość Broniewskiego wyłącznie na sprawach zbiorowości skupiła uwagę. Wśród bohaterów lirycznych jego wierszy stale można napotkać wybitne jednostki: Waryński, Bakunin, Rimbaud — oto pierwsze z brzegu przekłady. Ważne są jednak ; aspekty społeczne przedstawienia tych postaci: ich czyn rewolucyjny (Waryński czy Bakunin) hpdź tragedia samotności i konfliktu ze społeczeństwem (Rimbaud).

Dla poety — podobnie jak dla romantyków — ważny jest dynamiczny i rozwojowy charakter historii. Stąd też jest ona obecna w dniu dzisiejszym. W wierszach Broniewskiego przeświadczenie o doniosłości historycznej wydarzeń współczesnych oraz tych, które nadchodzą, jest nadzwyczaj silne. Zarazem — jako poeta rewolucyjny — oznacza on swoje miejsce i swoją rolę w „dziejach, które się dzieją”. Rzeczywistość wojen — pierwszej i drugiej, fa-Hzyzmu, rewolucji, a więc zdarzeń, w których uczestniczył* wkracza do „świata przedstawionego” utworów jako wartość określona i historią, i przeżyciem pokolenia. Stąd też charakterystyczne, zwłaszcza dla wcześniejszej twórczości Broniewskiego, ujęcia prorocze. Tak np. w Krzyku ostatecznym:

Groza narasta.

Groźnie kroczy historia.

Spłoną miasta.

Kuną laboratoria.

Słyszę nowych potopów przybór, słyszę tupot milionów nóg.

Do mnie należy wybór i słów, i czynów, i dróg.

W poezji Broniewskiego wyraźnie rysują się dialektyczne sprzeczności: stawania się historii w sensie koniecznym, ponad-jednostkowym, wynikającym z logiki dziejów, oraz tworzenia historii, współuczestnictwa w jej rewolucyjnym przekształcaniu.

Nurt rewolucyjnego i socjalistycznego pojmowania dziejów posiadał jednak w poezji Broniewskiego formę i sens odmienny niż u wielu innych poetów proletariackich okresu międzywojennego. W jego twórczości bowiem miejsce istotne zajęła problematyka narodowa. Patriotyzm poety: umiłowanie kultury, ziemi i mowy ojczystej, wynikał z tradycji historii narodowej. Z drugiej strony współuczestnictwo w ruchu wyzwoleńczym klas upośledzonych, poczucie, iż jest się ,robotnikiem słowa”, prowadziło do ukształtowania się w jego poezji akcentów walki i polemiki, skierowanych głównie w stronę ustroju społecznego Polski i jego nadbudowy ideologicznej. Rzecz jasna, ów nurt polemiki, wkraczając w poezję, kierował się nie tylko na zewnątrz, lecz także miał charakter sporu z ideologicznymi konstatacjami literatury polskiej, z twórczością Wyspiańskiego, Żeromskiego, z konwencjami romantycznymi itd. Porównania poetyckich i literackich „projektów” Polski niępodle-głej z rzeczywistością oraz z marzeniem o socjalistycznej przebudowie świata były podstawą wizji poetyckich takich utworów, jak Ballada o Placu Teatralnym czy Róża. Są to zarazem spory o war- 1 tościowe dziedzictwo historii.

Obecność historii jako składnika strukturalnego znacznej czę- 1 ści wierszy Broniewskiego uzasadnia również inny ich aspekt: hel i roicznego kształtowania postaci lirycznego bohatera, którego los określają dzieje, oraz sytuacje heroiczne. Jest to sprawa etyki bo- ! hatera i zasada społecznej odpowiedzialności w samym akcie wy- 1 boru czynu, a nie gestu:

Mnie tak boli każda chwila nie przeżyta po bohatersku,

każda chwila, która przecież świta, sprzyja bohaterstwu.

— napisze poeta w jednym z późniejszych swoich utworów.

Stąd też jego postaci —\ zwłaszcza te, których prototypy należą j do tradycji rewolucyjnej — występują zazwyczaj w sytuacjach 1 patetycznych, w momencie dokonywania wyboru lub w obliczu śmierci (Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego, Bakunin, Opo- j wieść o życiu i śmierci Karola Waltera-Swierczewskiego). Także | w wierszach o bohaterze zbiorowym (Robotnicy, Pionierom, Zagłębie Dąbrowskie, Łódź) obrazy krzywdy i nędzy celowo kontrastują i z heroiką czynu rewolucyjnego.

Poszukując dla tak uformowanej ideologii trafnych środków j wyrazu, Broniewski tworzył wzorzec poezji „uspołecznionej”, się- j gając po konwencje artystyczne o wypróbowanej komunikatywności oraz odwołując się do stylu „wiecowego” i „agitacyjnego”. J W jego utworach dochodzi do syntezy form o tradycyjnej „lite-rackości” z prozaizmami zaczerpniętymi z języka „ulicy”. Sięgnął ” przy tym Broniewski do formy „pieśni”, rozumianej zresztą bardzo szeroko (zarówno lirycznie, jak i epicko — jako synonim rapsodu). 

„Pieśń” to zarazem słowo-klucz poezji Broniewskiego. Jest ona synonimem poezji walczącej, humanistycznej i rewolucyjnej. Nietrudno uzasadnić, iż w tym znaczeniu kontynuuje ona tradycję romantyczną i tradycję ludowo-plebejską, o której rodowodzie trafnie pisał Julian Przyboś w swoim wspomnieniu o Broniewskim: „Rodowodu jego sztuki poetyckiej szukają [krytycy] w dawnych wierszach powstańczych, w bojowych pieśniach rewolucyjnego proletariatu, w hymnach i marszach, jakie zrodziła walka”. Dowodu, iż tak było v rzeczywistości, dostarcza sam poeta. W słynnej Poezji pisał:

Ty masz werbel nam zagrać do marszu!

Smagać słowem! Bić pieśnią! Wznieść hymnem!

A w Komunie paryskiej:

[...] Unoś się gniewna pieśni paryska !

Czerwonoskrzydłą ptaków gromadą ponad trupami lec na pociskach!

Wiersze te, podobnie jak i wiele innych, wskazują dobitnie na pozaliteracką funkcję „organizowania uczuć”. Jednakże nie kosztem sztuki poetyckiej. Motywem przewodnim jednego z ciekawszych i artystycznie tóogatych tomików Broniewskiego Troska i pieśń jest pieśń właśnie, której semantyka poetycka okazuje się niezwykle szeroka. To pieśń „stłumiona, złowroga i głucha” Elegii o śmierci Ludwika Waryńskiego, „zła pieśń” Zagłębia Dąbrowskiego, „pieśń — pożar Europy” Bakunina, to wreszcie „serdeczna moc” pieśni z tytułowego wiersza. Broniewski z różnych określeń „pieśni” wydobywa znaczenia kontrastowe, ostro sobie przeciwstawione. Ważnym składnikiem interpretacji-twórczości Broniewskiego jest, widoczna zwłaszcza we wczesnych jego utworach, antynomia „pieśni” o cechach opisanych wyżej, i „poezji” —i intymnej, skierowanej ku przeżyciom jednostkowym i nastrojowej.

Czy Broniewski tworzył według gotowych norm światopoglądowych, czy w jego poezji odbijały się raz na zawsze przyjęte założenia? Na tak sformułowane pytanie — wbrew pozorom -— odpowiedź jest niełatwa. Poeta tworzył własne szerokie rozumienie socjalizmu i miał odwagę spierać się o nie. W wierszu polemicznym Przyjacielu, los nas poróżnił nie przypadkiem strawestował maksymę Terencjusza:

Nic ludzkiego nie jest mr obce, ból i radość rozdaję wszystkim, człowiek pieśni mojej surowcem, pieśni pełnej krwi, a nie mistyki.

Pewniki poezji Broniewskiego nie stanowiły kalki z programowych manifestów. Wówczas nawet gdy we Wstępie do Trzech salw w imieniu swoim i przyjaciół: Standego i Wandurskiego, deklarował:

Nie o sobie piszemy. Jesteśmy robotnikami słowa Gniew, wiara w zwycięstwo i radość walki każą nam pisać [...] Walczymy o nowy ład społeczny. Walka ta jest najwyższą treścią naszej twórczości.

Jego utwory dalekie były od pozaosobistej frazeologii agitacyjnej. Była to poezja walki także w tym rozumieniu, że Broniewski przezwyciężał w niej sentymenty legionowe, poczucie osamotnienia, klęski, tragedii własnej i ruchu robotniczego. W najbardziej osobistych jego wierszach odkryć można postawę solidarności międzyludzkiej. Poeta ze swymi uczuciami i przekonaniami staje przed audytorium, a ono ma zostać przekonane lub ma ocenić wygłaszane poglądy. Broniewski — retor i poeta estrady — jest konsekwentny, wbrew tragicznym własnym doświadczeniom:

Moje życie podobne lustru,

w którym zły przegląda się los.

Każde prawo i każdy ustrój

w całopalny rzuca mnie stos.

(Do poezji)

Być rewolucjonistą znaczyło w poezji Broniewskiego także: być patriotą. O ile na początku swej drogi twórczej pisał raczej o „wielkiej ojczyźnie świata”, o tyle lata trzydzieste, a później wojns i okres powojenny dobitnie zaznaczyły się obecnością motywów ojczystego kraju, zarówno tego, w którym są „rachunki krzywd”, jak i tego, o którym pisał w poematach Mazowsze i Wisła..Najbardziej rewolucyjny poeta był też — i o tym nie wolno zapomnieć — najbardziej polskim.

Podobne prace

Do góry