Ocena brak

Kilka uwag na temat odtwarzania się podziałów związanych z płcią

Autor /apocalipto Dodano /18.10.2005

Kilka uwag na temat odtwarzania się podziałów związanych z płcią

Różnice społeczne między mężczyznami i kobietami większości z nas wydają się naturalne i uzasadnione. Można też powiedzieć, że nie budzą one wielkich emocji (jak np. podziały na bogatych i biednych. Kobiety i mężczyźni występują w innych rolach społecznych, wykonują odmienne zawody, zajmują inne stanowiska i dlatego uzyskują różne zarobki.
Nasze myślenie stanowi jedno z kluczowych ogniw odtwarzania się podziałów społecznych między mężczyznami i kobietami.
Dzięki podziałowi na role "męskie" i "kobiece" następuje biologiczna reprodukcja społeczeństwa a tym samym utrwala się podział pracy w rodzinie, życiu publicznym i zawodowym. Wyraźnie widać, że zarysowuje się pewna hierarchia, w której mężczyźni zajmują przeważnie wyższą pozycję.
Podziału na role "męskie" i "kobiece" jest trwały i można się go dopatrzyć analizując dokładnie historię ludzkości. Różnice płci stanowią jedną z centralnych osi struktury społecznej, która odtwarza się z pokolenia na pokolenie. Podział ten jest bardzo silnie zakorzeniony w świadomości jednostek. Wiadomym jest, że od mężczyzn i kobiet oczekuje się innych postaw, zachowań, cech charakteru itd. Kobietom "wypada" zajmować się domem i wychowywaniem dzieci, podczas gdy mężczyźni powinni troszczyć się o środki utrzymania. Z tego faktu kobiety i mężczyźni zajmują inne miejsca w rodzinie, na rynku pracy, w sferze życia publicznego.
Obecnie sądzi się, że u podstaw podziału na role "kobiece" i "męskie" tkwi pewna forma determinizmu społecznego. Podziały te musiały wyłonić się na pewnym etapie stosunków społecznych. Istotnym wydarzeniem był rozwój podziału pracy, który znalazł odzwierciedlenie w normach i wzorach zachowań, przypisywanych rolom "męskim" i "kobiecym".
Analizując badania kultur pierwotnych można sądzić, że przełom dokonał się, kiedy kobiety zaczęły zajmować się pracami ograniczającymi się do wąskiego kręgu najbliższej rodziny, czyli uprawą roli w bezpośredniej bliskości domu. Aktywność mężczyzn zaczęła się wtedy koncentrować na zajęciach wymagających mobilności (czyli myślistwie, pasterstwie).
Później jednak mężczyźni na trwałe przejęli role głównych żywicieli rodzin, kierujących domem i rodziną. Wobec tego kobietom przypadła rola matek i żon, przez co podział na role publiczne i prywatne - dotyczące spraw postrzeganych jako banalne i niższego rzędu - uległ wzmocnieniu.
Konkretne formy podziału pracy między mężczyznami i kobietami zmieniały się wraz z rozwojem stosunków społecznych. W monografiach poświęconych opisowi porządku społecznego we wczesnym średniowieczu można znaleźć szczegółową charakterystykę tych stosunków. Małżeństwo w systemie feudalnym było jednym z elementów stabilności, a kobiety były obiektem transakcji między rodami. Dzięki aliansom zawieranym w wyniku małżeństw przekazywano sobie własność i bogactwo. Pan feudalny rozdzielał kobiety z bliskiego sobie otoczenia pomiędzy swoich wasali, mając przede wszystkim na uwadze zapewnienie korzystnego dla siebie układu władzy. Równocześnie podrzędna rola kobiet była szerzona przez naukę Kościoła (kobiety przedstawiano jako istoty słabe, uosobienie frywolności i symbol grzechu pierworodnego)
Na skutek ewolucji stosunki te przemieszczały się stopniowo do sfery pracy zawodowej. Największe zmiany wystąpiły tu w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. We współczesnych społeczeństwach rynkowych dokonał wyraźny rozdział ról kobiecych na prace domowe i wykonywanie zawodu. Jednak można zauważyć, że kobiety pracujące zawodowo dominują liczebnie w zawodach związanych ze świadczeniem usług zbliżonych do prac wykonywanych przez gospodynie domowe we własnym gospodarstwie. W 125 społeczeństwach, w których przeprowadzono studia porównawcze, mężczyźni częściej niż kobiety wykonywali prace niebezpieczne i wymagające siły fizycznej. Kobiety, natomiast były bardzo nielicznie reprezentowane w zawodach dających władzę polityczną, kontrolę kapitałów, w zawodach związanych z zarządzaniem przedsiębiorstwami.
Bardzo interesujące jest stanowisko deterministyczne w wydaniu socjobiologów, które głosi, że uprzywilejowana pozycja mężczyzn i ich dominacja nad kobietami w różnych sferach życia jest efektem ich lepszego wyposażenia genetycznego.
Determinizm biologiczny nie znajduje jednak potwierdzenia w faktach. Dowodem na to są przeprowadzone przez antropologów badania, w społeczeństwach na niskim szczeblu rozwoju. Badania te wskazują, że kobiety i mężczyźni nic różnią się pod względem cech osobowości, ani też nic wykazują typowych zachowań przypisanych do tych ról w społeczeństwach cywilizowanych (np. mężczyźni w indiańskich plemionach Arapesków są łagodni i nieagresywni, podczas gdy kobiety nie lubią wychowywać). Wynika z tego to, iż dominacja mężczyzn i uzależnienie kobiet w społeczeństwach cywilizowanych są raczej efektem oddziaływań systemu norm i wartości, charakterystycznych dla tych, kultur, w świetle, których zajęcia i role kobiet są cenione niżej.
Utrzymywanie się podziału na role "męskie" i "kobiece" sprzyja integracji i konsolidacji statusu rodzin. Biorąc udział w rozmaitych interakcjach jako mężczyźni i kobiety, jednostki występują zarazem w rolach kierowników życia politycznego, dyrektorów, właścicieli przedsiębiorstw, szeregowych robotników i pracowników najemnych. Stosunki między wykonawcami tych ról stabilizują nierówności płci, a równocześnie same są przez niepodtrzymywane. To właśnie stwarza warunki do odtwarzania się dystansów społecznych.
Pogląd, że "tak naprawdę" kobiety są przede wszystkim matkami i żonami, a ich aktywność życiowa dotyczy odrębnej sfery niż aktywność mężczyzn, funkcjonuje być może nie mniej silnie w świadomości kobiet niż mężczyzn. Szczególny wpływ socjalizacji polega właśnie na utrwalaniu takich przekonań.
Podstawowym ośrodkiem socjalizacji do ról "męskich" i "kobiecych" jest rodzina.
W trakcie praktyk wychowawczych stosowanych przez rodziców chłopcy i dziewczęta po raz pierwszy wchodzą w sfery aktywności odrębnej dla obu płci (chodzi tu o to, że już od najmłodszych lat dziewczęta przygotowuje się do ról żon, matek itp., a chłopców - do ról mężów i ojców). To dorośli pokazują, jak należy się zachowywać i ubierać, w jaki sposób się bawić, co jest zabronione a co dopuszczalne. Podziały widoczne są wszędzie. W czasie zabaw ojcowie zachowują się inaczej w stosunku do chłopców niż córek. Są szorstcy i bardziej "męscy", wybierają zabawy "chłopięce", jak boks czy siłowanie się, podczas gdy zabawy z dziewczynkami są bardziej łagodne i spokojne.
Identyfikacja z własną płcią powstaje w miarę upływu czasu. Rozpoczyna się także długofalowe wdrażanie do odmiennych reakcji i sposobów myślenia o własnym miejscu w społeczeństwie.
Zauważyć można także, że socjalizacja w tym najwcześniejszym okresie bezpośrednio rzutuje na wybór kierunków kształcenia. Dziewczęta decydują się na kierunki "sfeminizowane", podczas gdy chłopcy idą do szkół, gdzie uzyskuje się kwalifikacje do pracy w zawodach "męskich". U każdej z płci kształtują się odmienne wizje strategii życiowych. Chłopcy częściej wiedzą, jakie zarobki uzyskuje się w określonych zawodach. Natomiast w przypadku dziewcząt dochodzi do konfrontacji aspiracji zawodowych z rolami żony i matki.
W społeczeństwie amerykańskim przeprowadzono badania, których wyniki wskazały, że w sytuacji, gdy dziewczęta uzyskują wysokie stopnie w szkole średniej, oczekiwania pod ich adresem są podobne jak wobec chłopców. Jednak, gdy ich osiągnięcia edukacyjne są przeciętne lub niskie, aspiracje rodziców są odpowiednio niższe niż wobec chłopców uzyskujących podobne stopnie. Oznacza to zapewne, że podnoszenie kwalifikacji i awans edukacyjny dziewcząt z góry traktuje się jako sprawy mniej ważne, warte wsparcia wyłącznie w przypadku większych uzdolnień.
W okresie wczesnej socjalizacji postawy chłopców i dziewcząt przesądzają o decyzjach dotyczących ich własnych losów życiowych. Postawy te tworzą także klimat społeczny w rodzaju opinii, np. takich, że kobiety powinny zajmować się domem, a mężczyźni - pracą zarobkową. Rzutuje to na późniejszy stosunek do pracujących kobiet (bezpośredni przełożeni lubią czasami demonstrować otoczeniu, że są one niekompetentne, nic nadają się do wykonywania powierzonych im zadań i dlatego nie zasługują na awans i wyższe zarobki).
Umacnianie ogółu społeczeństwa w przekonaniu, że istniejący podział ról jest stanem naturalnym, w którym nic nie należy, albo też nic nie da się zmienić jest najistotniejszym efektem praktyk socjalizacyjnych jest. Sytuacja taka jest na ogół korzystna dla mężczyzn. Kobiety żyją w przeświadczeniu o nieuchronności istniejących stosunków i dlatego nie podejmują, żadnych działań na rzecz zmiany swojej roli, niejednokrotnie poświęcają karierę zawodową na rzecz obowiązków rodzinnych.
Z wielu badań wiadomo, w jaki sposób nauka w różnych typach szkół wpływa na odtwarzanie się barier stratyfikacyjnych. Na trwałość podziałów według płci mają wpływ wzory kulturowe, przekazywane przez szkolę.
Dobór treści w podręcznikach szkolnych wpływa na kształtowanie się wyobrażeń na temat ról "męskich" i "kobiecych".
Wielu badaczy starało się ustalić, czy propagowanie wzorców zawodowych akcentujących płeć, oddziałuje w jakiś sposób na zachowania jednostek. Okazuje się, że ma to wpływ na wybór zawodu. Kobiety są bardziej zainteresowanie zawodami, których tytuły zawierają określenia kobiece (np. "kreślarka" a nie "kreślarz), a mężczyźni przeciwnie. Szkoła ukierunkowuje wybory życiowe dziewcząt i chłopców. Na decyzje dotyczące dalszej nauki i wybór zawodu wpływ wywierają nauczyciele i osoby zajmujące się profesjonalnie poradnictwem zawodowym. Konkretne wybory dokonywane przez dziewczęta i chłopców są efektem tych oddziaływań.
Pod kątem możliwości kształcenia na wyższych szczeblach, można też spojrzeć na odmienne kariery edukacyjne mężczyzn i kobiet.
Dobrą ilustracją tego są polskie dane, z lat osiemdziesiątych. Mężczyźni w tych latach, jeżeli chodzi o dostęp do szkół wyższych byli lepszej sytuacji. Po uzyskaniu matury chłopcy częściej szli na studia (dotyczy to zarówno absolwentów liceów ogólnokształcących, z których naukę w szkołach wyższych rozpoczynało 70% chłopców i 51 % dziewcząt, jak i absolwentów szkół zawodowych, gdzie proporcje wynosiły 30% i 20%). Należy jednak uwzględnić to, że wcześniej, po szkole podstawowej, większość chłopców podejmuje naukę w szkołach zasadniczych zawodowych, skąd tylko nieznaczny odsetek dociera do szkół wyższych. Dziewczęta częściej idą do liceów ogólnokształcących.
Odbiciem tych różnic jest różna struktura wykształcenia mężczyzn i kobiet. W badań przeprowadzonych w 1982, 1987 i 1991 r. na zbiorowościach reprezentujących ludność Polski, najbardziej widoczne są różnice między mężczyznami i kobietami na szczeblu zasadniczej szkoły zawodowej i wykształcenia wyższego - gdzie dominują mężczyźni - i na poziomie wykształcenia podstawowego, gdzie widoczna jest przewaga kobiet. W rozpatrywanym przedziale czasu nie występowały żadne oznaki zmniejszania się tych różnic. Przeciwnie - uległy one jakby zwiększeniu.
W ciągu 9 lat objętych porównaniem niedopasowanie struktury wykształcenia mężczyzn i kobiet zwiększyło się z 16,6% do 18,2%. Są sfery - jak osobowość, czy odmienne strategie życiowe - w których odmienny profil edukacyjny wywiera bezpośredni wpływ na zachowania mężczyzn i kobiet. Różnice te odtwarzają się również w płaszczyźnie podziałów społeczno-zawodowych. Kobiety wyraźnie przeważają w kategoriach pracowników biurowych średniego i niskiego szczebla, a mężczyźni w zawodach robotniczych.
Jak widać różnice społeczne między kobietami i mężczyznami są dość trwałe i można powiedzieć, że dość silnie zakorzeniły się w naszej ludzkiej świadomości. Zaobserwować można także stały podział na role kobiece i męskie, który z upływem czasu bardzo mało się zmniejszył. To jednak stopniowo i powoli ulega zmianie, ponieważ kobiety w dzisiejszym świecie starają się być bardziej niezależne (a może odważne?) i podejmują pracę w zawodach, które kiedyś uznawano za wyłącznie męskie. Naprawdę, jednak musi upłynąć jeszcze wiele lat, aby różnice społeczne między kobietami i mężczyznami zatarły się na zawsze.


Literatura: Domański H., Zadowolony niewolnik. Studium o nierówności pomiędzy mężczyznami kobietami w Polsce, Warszawa 1992. ROZDZIAŁ II, Kilka uwag na temat odtwarzania się podziałów związanych z płcią, s. 33-45

Podobne prace

Do góry