Ocena brak

Kiedy orzeczenie staje się prawomocne

Autor /Longin Dodano /01.12.2011

Przez prawomocność rozumie się stan, w którym orzeczenie jest ostateczne. W teorii procesu karnego nie ma zgodności co do tego, kiedy taki stan powstaje. Można tutaj wskazać dwa zasadnicze stanowiska. Wg jednego z nich prawomocność powstaje, kiedy orzeczenie jest już nieodwołalne w trybie zwyczajnych środków odwoławczych (A. Kaftal). Drugi punkt widzenia dopatruje się prawomocności w niezaskarżalności orzeczenia za pomocą zwyczajnych środków odwoławczych (Z. Doda).

Różnica między nimi wynika z odmiennej interpretacji przepisu art. 435 k.p.k. Pierwszy z tych stanowisk przyjmuje, że w wypadku zaskarżenia orzeczenia co do jednego współoskarżonego, sąd odwoławczy może także orzekać co do drugiego współoskarźonego, mimo że co do niego orzeczenia nie zaskarżono. Wobec tego prawomocność powstaje - wg tej koncepcji - dopiero wtedy gdy nie jest możliwe odwołanie orzeczenia w trybie zwyczajnych środków odwoławczych. Oznacza to, że w wypadku zaskarżenia orzeczenia co do jednego współoskarżonego nie uprawomocnia się ono także w stosunku do drugiego, co do którego środka odwoławczego nie wniesiono.

Z takim następstwem wymienionej koncepcji trudno się zgodzić. Dlatego wydaje się bardziej przekonujący pogląd zakładający, że warunkiem prawomocności jest niezaskarźalność orzeczenia za pomocą zwyczajnego środka odwoławczego. W razie zaskarżenia wyroku tylko w stosunku do jednego oskarżonego klub w zakresie jednego czynu oskarżonego, pozostałej części wyrok jest prawomocny. Można wówczas mówić o częściowej prawomocności wyroku, a ściślej o prawomocności części wyroku. Prawomocność stanowi cechę orzeczenia. Można wyróżnić prawomocność formalną i prawomocność materialną.

Prawomocność formalna oznacza stan niepodważalności orzeczenia za pomocą zwyczajnego środka

odwoławczego, wykluczający kontynuację danego procesu karnego. Powstaje jednak pytanie kiedy taki stan powstaje. Kwestii tej k.p.k. nie reguluje w sposób ogólny. Na podstawie skutków procesowych można przykładowo wymienić kilka takich sytuacji, a więc orzeczenie uzyskuje prawomocność formalna kiedy:

1. Upłynie termin do wniesienia zwyczajnego środka odwoławczego, a strony i ich przedstawiciele nie skorzystali z tego uprawnienia,

2. Prezes sądu pierwszej instancji odmówi przyjęcia wniesionego środka odwoławczego art. 429§ l.

3. Sąd odwoławczy pozostawi wniesiony środek odwoławczy bez rozpoznania art. 430§ l

4. Sąd pozostawi bez rozpoznania cofnięty środek odwoławczy art. 432§2

5. Nie wniesiono wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku art.422§ l

6. Wyczerpany zostanie tok instancji na skutek wydania orzeczenia przez sąd drugiej instancji W pkt. 2-6 zakładamy, że pozostałe uprawnione strony w sprawie prostej (jeden oskarżony i jeden czyn) nie skorzystały z uprawnienia do wniesienia środka odwoławczego. Jeśliby, np. apelację od wyroku wniosły obie strony, to nieprzyjęcie środka odwoławczego jednej osoby nie powoduje powstania prawomocności formalnej, gdyż pozostaje do rozpoznania drugi wniesiony środek odwoławczy. Przedstawione sytuacje najlepiej uwidaczniają powstanie prawomocności, gdy chodzi o zaskarżenie dokonane przez jedną z uprawnionych osób.

Natomiast prawomocność z powodu upływu terminu do wniesienia środka odwoławczego powstaje wtedy, gdy termin upłynie dla ostatniej uprawnionej osoby do wniesienia zwyczajnego środka odwoławczego. Termin ten może upływać w różnym czasie w stosunku do poszczególnych stron lub ich przedstawicieli, w zależności od tego, kiedy doręczono im odpis postanowienia lub wyroku z uzasadnieniem.

O prawomocności jako o niepodważalności orzeczeń za pomocą zwyczajnych środków odwoławczych, wykluczającej kontynuowanie danego procesu karnego, można mówić przede wszystkim w stosunku do orzeczeń kończących postępowanie. Odnosi się ona zarówno do orzeczeń sądowych, jak i postanowień w postępowaniu przygotowawczym. Prawomocność materialna powstaje jednocześnie z prawomocnością formalną. Jest ona jak gdyby skutkiem prawomocności formalnej. P. materialną można wyrazić w postaci zakazu podwójnego sądzenia tej samej osoby o ten sam czyn.

Podobne prace

Do góry