Ocena brak

Kazimierz Jagiellończyk - O NOWY KSZTAŁT PAŃSTWA

Autor /Melchior Dodano /19.10.2011

W pierwszych latach panowania Kazimierza Jagiellończyka obszar Korony wraz z lennym Mazowszem wynosił około 235 tys. kilometrów kwadratowych, a po przyłączeniu Prus Królewskich i Warmii około 260 tys. kilometrów kwadratowych. Pod koniec życia króla terytorium znacznie się powiększyło. Korona i Litwa, ale bez ziem lennych to jest bez Prus Zakonnych, Lęborka i Bytowa, Mazowsza i Mołdawii liczyła sobie 1.115 tys. kilometrów kwadratowych.

Na tym ogromnym obszarze żyło prawie 5 milionów ludzi, z czego znaczną część stanowili Litwini i Rusini oraz dużo innych mniejszości narodowych

Biorąc pod uwagę powyższe fakty i czasy w jakich przyszło panować Jagiellończykowi, widzimy że jego władza przysparzała mnóstwo problemów. Kazimierz od początku panowania starał się o pozyskiwanie dla siebie stronników. Naturalnym jego sprzymierzeńcem byli od początku Wielkopolanie, których Długosz w swojej kronice nazywa "Młodszymi Panami Królestwa". Wspólnota interesów gwarantowała że współpraca układała się pomyślnie. Jan Ostroróg późniejszy wojewoda poznański to najbardziej znana ówczesna postać Wielkopolski. Obok niego wymienić należy starostę generalnego Łukasza z Górki, wojewodę inowrocławskiego Mikołaja Szerlejskiego wojewodę łęczyckiego Mikołaja z Kutna i wielu innych.

Wszyscy oni dzięki królowi obrośli w zaszczyty i będąc jego prawdziwą "gwardią" powiększyli wyraźnie swoje majątki.

Na terenie Małopolski również zachodziły przemiany. Jagiellończyk umiejętnie rozdawał dobra i urzędy, zyskując sobie w zamian oddanych ludzi. Dzięki rezultatom jego polityki mógł wzmocnić i scentralizować swoje państwo. Dążył też usilnie do wzmocnienia stosunków między Wielkopolską a Małopolską - wrogo do siebie nastawionych w początkowym okresie jego rządów. Chodziło też królowi o silniejsze zespolenie Rusi z resztą kraju, oraz likwidacje ostrych antagonizmów polsko - litewskich. Niezupełnie mu się to wszystko udało, gdyż często przewyższało to jego środki i możliwości. Jednak życie władcy nigdy nie było i nie jest łatwe i pomimo szczerych chęci nie może on nigdy w stu procentach zrealizować swoich zamiarów.

Drugą naczelną sprawą, jeśli chodzi o politykę panowania króla, było poddanie się Kościoła. Podkreślenie niezależności Polski od papiestwa uczyniło z Rzymu wroga, niemniej jednak wielkim sukcesem królewskim było obsadzanie wyższych stanowisk kościelnych, co wzmocniło autorytet tronu i dało królowi do ręki ważny atut w licznych przetargach i rozgrywkach na forum krajowym i międzynarodowym

Wiele miejsca w planach Kazimierza zajmowały sprawy skarbu i wojska, co wymagało gruntownej reformy. Podstawą siły militarnej ówczesnej Polski było pospolite ruszenie szlachty, która była słabo wyćwiczona i niezdyscyplinowana. Wyjściem z sytuacji był zaciąg najemników - zawodowych żołnierzy biorących regularny żołd. Jagiellończyk nie rozporządzał dużymi sumami pieniędzy dzielił więc je bardzo roztropnie. W pierwszym okresie jego rządów ogromne sumy pochłonęła wojna trzynastoletnia, w drugim wojna popia i polityka dynastyczna na terenie Czech. Król czynił wszystko by zdobyć każdy grosz. Podwyższał podatki nie małe też kwoty otrzymywał od duchowieństwa. Jednak na skutek wadliwego systemu wojskowo - skarbowego magazyny królewskie świeciły pustakami. Przerwano remont na Wawelu król chodził w wytartym ubraniu a królowa często zastawiała swą cenną suknie lichwiarzom.

Kazimierz Jagiellończyk zwalczał szerzące się rozbójnictwo, które utrudniało kontakty handlowe między miastami. Winnych bez względu na pochodzenie kazał skazywać od razu na śmierć. Król popierał rozwój miast na miarę swoich możliwości, choć musiał opierać się na szlachcie jako grupie silniejszej. Ta zaś liczna, bogata, energiczna konsekwentnie okazywała swą niechęć wobec mieszczan. Miasta były pozbawiane prawa głosu w sprawie nakładanych na nie podatków, wypierane ze zjazdów ogólnopaństwowych.

Sojusz króla i szlachty zrodzony w ogniu wspólnej walki przypieczętowany został u progu wojny trzynastoletniej, jednak król poczyniwszy pewne ustępstwa na rzecz szlachty niechcąco własnymi rękami położył fundamenty pod demokrację szlachecką w Polsce i podciął źródła niezawisłości tronu. Znaczenie szlachty rosło wbrew planom króla. Wynikało to w dużej mierze z przemian ekonomicznych owego czasu. Szlachta wiedziała że można wyciągnąć duże korzyści z sytuacji panującej na zachodnich rynkach. Amsterdam i inne wielkie miasta czekały na polskie produkty. W zamian za naszą mąkę, żyto, pszenicę kupowano luksusowe towary. Przyczyniało się to do rozbudowy transportu rzecznego, morskiego i lądowego.

Najgorzej na takiej politycy handlowej wychodzili jak zwykle chłopi którzy byli coraz bardziej wyzyskiwani. Król trzymając ze szlachtą nie mógł być jednocześnie opiekunem ludu wiejskiego za jakiego go na początku uważano.

Kazimierz Jagiellończyk dzięki osobistemu autorytetowi zwłaszcza w ostatnim okresie panowania był niemal samowładcą, którego lękali się przeciwnicy i którego szanowała cała Europa. Ogólnie można rzec że pod berłem Jagiellończyka Polska przeżywała czasy potęgi i świetności, pomimo że wielu ważnych zagadnień wewnętrznych nie udało się rozwiązać, co zaważyło na dalszych losach kraju gdy na tronie zasiedli jego synowie.

Podobne prace

Do góry