Ocena brak

Kazimierz Jagiellończyk - KRÓL I PAPIEŻ

Autor /Melchior Dodano /19.10.2011

Jeśli chodzi o stosunki Kazimierza Jagiellończyka z kościołem to starał się on za wszelką cenę odejść od średniowiecznego schematu i odebrać mu nadrzędną rolę. Kościół tworzył państwo w państwie i co roku odprowadzał z Polski duże sumy pieniędzy do Rzymu. Od papieża Mikołaja V zażądał w odpowiednim politycznym momencie prawa do obsadzania godności duchownych w Polsce oraz części sum pieniężnych przeznaczonych dla Rzymu.

W 1448 roku uczynił użytek ze swego przywileju i mianował na arcybiskupa gnieźnieńskiego Władysława Oporowskiego , a w 1452 obsadza stanowisko biskupa przemyskiego bez konsultowania się z władzami duchownymi.

Wojna trzynastoletnia zaostrzyła stosunki między dworem polskim a papiestwem. Papież opowiedział się po stronie Krzyżaków i wyklął zbuntowanych członków Związku Pruskiego.

Kardynał Zbigniew Oleśnicki starał się odwieść króla od walki o Pomorze Jagiellończyk jednak nie posłuchał i przy pomocy Wielkopolan dokonał dzieła zjednoczenia. Z łatwością idzie zauważyć że król Polski wyraźnie odciął się od średniowiecznego schematu łączenia polityki i kościoła.

Poważne problemy miał Jagiellończyk w związku z obsadzeniem biskupstwa krakowskiego gdyż kapituła wystąpiła do niego z prośbą by nie wyznaczał następcy i pozostawił to władzom duchownym. Jednak nasz uparty król wysunął swojego kandydata - Jana Gruszczyńskiego, co zaprocentowało rebelią, gdyż otrzymał on zaledwie trzy głosy, a prawie wszyscy opowiedzieli się za podkanclerzym Janem. Gdy w piotrkowskim sejmie toczył się spór pomiędzy dwoma kandydatami, skorzystał z zamieszania papież Pius II wyznaczając na biskupa Jakuba z Sienna. Kazimierz bardzo rozzloszczony tym faktem pozbawił papieskiego pupilka majątku i wraz z jego stronnikami wygnał z kraju. Jednak podczas nieobecności króla w Polsce Jakub został mianowany na biskupa, nie panował on długo gdyż przed powrotem króla uciekł a dla jego zwolenników nastał dzień sądu ostatecznego.

Długo trwały spory o pierwszeństwo władzy świeckiej w Polsce nad duchowną, jednak już w latach nastę pnych Jagiellończyk bez przeszkód obsadzał biskupstwa swymi ludżmi a papież Pius II a później Paweł II ich tylko zatwierdzali.

Taka sytuacja czyniła z Kazimierz wroga Rzymu o czym przekonał się po wojnie trzynastoletniej, kiedy to papież nie chciał zatwierdzić pokoju toruńskiego, oraz zwlekał ze zdjęciem klątwy ze szlachty i miast pruskich. Gdy zaś omawiano kwestie objęcia przez syna Jagiellończyka - Wadysława korony czeskiej Rzym całymi siłami opowiadał się za Maciejem Węgierskim. Wojna dyplomatyczna nie ustawała.

Podobne prace

Do góry