Ocena brak

Każdy z nas jest człowiekiem, ale czy każdy chce nim być?

Autor /yotulblvogyj Dodano /21.07.2006

Każdy z nas jest człowiekiem, ale czy każdy stara się nim być? To pytanie od kilku dni bardzo mnie męczy i nie mogę uporać się z odpowiedzią. Bo właściwie co to znaczy być człowiekiem? Czy wystarczy należeć do tego gatunku? Chyba nie ...

Myślę, że za człowieka można uważać tylko osoby zachowujące się jak ludzie. Wielu z nas dopuszcza się wręcz zwierzęcych czynów. Przecież to nie jest normalne. Baczyński uważa, że człowiek jest „ciemny i mały”. Udowodnijmy sobie i innym, że to nie prawda. A. de Saint-Exupery powiedział: „Być człowiekiem to właśnie być odpowiedzialnym...”. Zastanówmy się na czym ta odpowiedzialność polega? Moim zdaniem ponosimy odpowiedzialność za to kim jesteśmy. Właściwie to zależy tylko od nas. Moim marzeniem jest być dobrym człowiekiem. Chcę być prawdziwy, słowny, a przede wszystkim uczciwy. Niestety póki co taki nie jestem. Wciąż zakładam maski. Zachowuję się jak tytułowy bohater z opowiadania A.Czehowa „Kameleon”. To jest złe i bardzo mi zależy, żeby to wyeliminować. Z drugiej strony gdyby pomyśleć o tym jako o ogóle ludzi to tak naprawdę nikt do końca nie jest prawdziwy. Pokazujemy innym tylko to co nam się podoba. Nieliczni znają nas z kilku stron. Myślę, że nawet sami wszystkiego o sobie nie wiemy. Musimy pamiętać, że jesteśmy jednak tylko ludźmi i nigdy nie będziemy idealni. Nie znaczy to, że nie powinniśmy dążyć do tego by takimi być. Pięknie jest wyszukiwać w sobie złe strony i je likwidować. Świadczy to o pewnej dojrzałości. Chciałbym dać coś światu kładąc, jak wspomniał Exupery, swoją cegiełkę do jego budowy. Budując świat nie jesteśmy tego świadomi, robimy to samoczynnie i dlatego jest to takie naturalne. Niektórzy z nas nawet nie wiedzą kim są dla innych. A przecież miłością, przyjaźnią, szacunkiem dajemy coś ludziom. Oni nas doceniają. Każdy z nas jest wyjątkowy. Jest potrzebny, ale z innego powodu. A kim jest „prawdziwy człowiek”? Myślę, że dla każdego jest kimś innym. Jest tym, kim byśmy chcieli być. A to zależy od systemu naszych wartości. Dla mnie jest on odpowiedzialny i nie bojący się konsekwencji. Człowiek, który uczciwie dąży do swoich celów. Powinien nieść pomoc bliźnim i ich nie zawodzić. Czyli jakby nie patrzeć, jest to moje przeciwieństwo. Z pewnością nie jestem odpowiedzialny. Boję się konsekwencji. Ukrywam się zakładając różnorodne maski. Nie można tak do końca na mnie polegać. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego jaki ze mnie zły człowiek. Oczywiście... mam w sobie pewne dobre cechy, o których wiem, ale dla mnie to nie wystarcza. Nie wystarcza to, że staram się stawać w obronie innych, że potrafię kochać... Chociaż... co to znaczy kochać? Właściwie popełniłem błąd pisząc to. Tak naprawdę realnej definicji tego słowa nikt nie poznał i nie pozna. A dlaczego? Bo każdy kocha inaczej. Jest to uczucie, którego nie da się określić. Nie da się go opisać słowami.

A człowiek? Kim jest człowiek? Tego też chyba nikt nie jest wstanie powiedzieć. Musimy starać się nim być... nie wiedząc nawet kim jest...

Podobne prace

Do góry