Ocena brak

Katolicy w Holandii

Autor /Nunilona Dodano /26.04.2013

Pod berłem innowierczych władców najkorzystniejszą sytuację mieli katolicy w Niderlandach Północnych(Holandia), które w okresie ancien régime’u były najbardziej tolerancyjne z państw protestanckich.W tym kraju prowadzili stacje misyjne przede wszystkim jezuici. W chwili kasaty zakonu mieli ichosiemnaście, będąc wzorowymi misjonarzami, według świadectwa archiprezbitera z Amsterdamu.

Liczbę katolików, która przy końcu XVIII wieku wynosiła 40% ludności, powiększyli imigranci z Niemieczachodnich, z okolic Ems, Lingen, Monasteru i Nadrenii. Potrafili oni produkować towary, które niepodlegały prawom cechów, dzięki temu stali się ludźmi zamożnymi, w odróżnieniu od miejscowych katolików,którzy nie mieli prawa należenia do cechów.

Prawo holenderskie, mimo podkreślanej tolerancji, nadal nie pozwalało katolikom na piastowanie stanowiskpublicznych. Nie zabiegali więc o studia uniwersyteckie, przez co ulegli degradacji kulturalnej. Holenderscylekarze katolicy o światowej sławie, jak Gerard van Swieten (zm. 1772), czy Anthonie de Haen(zm. 1776), zyskali ją poza granicami ojczystego kraju. Nie mógł więc Kościół w Niderlandach Północnych zaznaczyć się jakimś wkładem w naukę, natomiast w życiu religijnym odznaczał się prężnym katolicyzmem.

Panowanie Francuzów w okresie Wielkiej Rewolucji poprawiło warunki bytowe katolików, wprowadzającwolność i równość wyznań. Od 1814 roku istniała nietypowa sytuacja, utworzono bowiem Królestwo Niderlandów pod berłem protestanckiego władcy Wilhelma Orańskiego, dołączając do niego katolickie Niderlandy austriackie (Belgię) i Księstwo Liège.

W tych dwóch krajach sytuacja Kościoła i katolików ukształtowała się już wcześniej odmiennie. O ilepod panowaniem francuskim katolicy w Niderlandach Północnych zyskali wolność i równość kultu, tobelgijscy katolicy doznawali najpierw prześladowań, a za Napoleona zostali objęci konkordatem z 1801roku i Artykułami organicznymi.

Wilhelm I starał się początkowo ująć sobie nowych poddanych, katolików belgijskich. Wysłał więc doRzymu swego przedstawiciela, nakazał przestrzegać niedziele i święta katolickie, zwiększył uposażeniedla kapłanów katolickich. Korzystną sytuację zagmatwała sprawa konstytucji i przysięgi na nią. Konstytucjaogłoszona (1815) jako Prawo fundamentalne, zezwalała (art. 133) rządowi na zakazywanie kultukatolickiego, w przypadku gdyby zakłócał porządek lub spokój. Biskupi wydali oświadczenie, które oceniająckonstytucję, nie pozwalało katolikom składania na nią przysięgi, wymaganej od urzędników iczłonków parlamentu (Stanów Generalnych). Za przywódcę opozycji uznano biskupa z Gandawy, Maurice’ade Broglie. Wytoczono mu proces i skazano zaocznie, gdyż zdołał ujść do Francji (zmarł tam 1821).

Zróżnicowaną sytuację prawną katolików belgijskich i katolików holenderskich starano się ujednolicićporozumieniem ze Stolicą Apostolską. Po pertraktacjach z przeszkodami poseł królewski podpisał wRzymie (18.06.1827) układ, który wprowadzał trzy nowe diecezje dla południowych prowincji i rozciągałna północne prowincje ogólne postanowienia konkordatu z 1801 roku. Uzyskana (1830) przez Belgięniepodległość nie zmieniła sytuacji katolików holenderskich, którzy stale byli traktowani jako mniejszośćwyznaniowa. Zyskali jedynie, na podstawie układu z 1827 roku, poparcie króla w budowie kościołów.

Korzystniejszą sytuację wyznaniową mieli za króla Wilhelma II (1840-1849), który cenił sobie duchownychkatolickich i uznawał Kościół za wielką siłę antyrewolucyjną. Rząd przystąpił do przygotowanianowego konkordatu, gdyż wynegocjowany w 1827 roku pozostał martwą literą. Opozycja protestanckanie dopuściła jednak do sfinalizowania tych starań. Rozwój katolicyzmu dokonywał się pod wpływemwybitnych jednostek oraz romantyzmu i liberalizmu.

Konstytucja z 1848 roku wprowadzała pełną wolność religijną. Katolicy mogli otwierać szkoły. Zakładanoklasztory, rozwijano życie religijne i czyniono starania o wznowienie hierarchii katolickiej.

Podobne prace

Do góry