Ocena brak

Katastroficzna wizja przyszłości świata w „Szewcach” S. I. Witkiewicza.

Autor /Samantha Dodano /06.04.2011

 

 

Witkacy to wybitny przedstawiciel dramaturgii dwudziestolecia międzywojennego. Świat ukazany w „Szewcach” nie stanowi wiernego odbicia rzeczywistości, lecz jest zdeformowany, groteskowy. Na początku dramatu zobrazowany został ustrój kapitalistyczny. Podział społeczny wywołuje nienawiść i antagonizmy pomiędzy warstwami społecznymi, spowodowane różnicami w poziomie życia. Szewcy, uzależnieni od burżuazji, narzekają na ciężką pracę i nędzną egzystencję, marzą o rewolucji, aby zmienić układ społeczny i poprawić swój los. Przedstawiciel burżuazji, Scurvy, chcąc ubiec rewolucję szewców, dokonuje zamachu przy pomocy organizacji Gnębona Puczymordy „Dziarscy Chłopcy” i zaprowadza rządy dyktatorskie, ustrój faszystowski. Ustrój ten charakteryzuje totalitaryzm, kult siły, posłuszeństwo przywódcy, ślepa wierność i posłuszeństwo, panowanie zorganizowanej władzy nad tłumem. Następnego przewrotu dokonują szewcy, dochodzą do władzy na skutek przypadku i tworzą ustrój komunistyczny. Zmiana porządku społecznego polega na odwróceniu ról. Teraz szewcy sprawują władzę, a dotychczasowe warstwy panujące zostają obalone i poniżone. Trzeci z kolei przewrót społeczny dokonany zostaje przez Hiper – Robociarza, który prowadzi działania anarchistyczne. Rewolucja ta przynosi kres ideologii i ma wprowadzić technokrację. Technokracja to ustrój, w którym władzę sprawują technicy, dyrektorzy, a wszelkie konflikty miałaby rozwiązać rewolucja naukowo – techniczna. Władzę zdobywają dygnitarze bliżej nieokreśleni – Towarzysz X i Towarzysz Abramowski. Według Witkacego kolejne przewroty społeczne niczego nie zmieniają. Historia zawsze wraca do punktu wyjścia, rewolucja przyspiesza tylko mechanizację społeczeństwa, jest wymierzona przeciwko jednostce, prowadzi do zagłady indywidualizmu, a przez to także kultury i sztuki. Władza, według Witkacego, przechodzi w coraz to nowe ręce, każda jej zmiana oznacza zmianę sposobu rządzenia, a nie jego istoty, następcy nie są lepsi od poprzedników, myślą o używaniu życia, a nie o żadnych ideach. Świat ukazany przez Witkacego jest zdegenerowany, wstrząsany przewrotami społecznymi, rewolucjami. Wszystkie ustroje społeczno – polityczne są chybione, nie służą człowiekowi, lecz go zniewalają. Jednostka zostaje pozbawiona indywidualności i podporządkowana władzy totalitarnej, myśl ludzka przestaje się rozwijać, upada kultura, wartości moralne ulęgają zatraceniu, praca nie daje satysfakcji, społeczeństwo popada w nudę, marazm. Świat jest skazany na zagładę, zmierza do niej, katastrofa jest nieunikniona. Przewroty społeczne i rozwój cywilizacji prowadzą do mechanizacji społeczeństwa i degradacji jednostki. Witkacy przewiduje, że społeczeństwo stanie się jednolitą masą o zautomatyzowanym sposobie myślenia. Absurdalny, karykaturalny dramat „Szewcy” jest więc utworem o rewolucji, o współczesnej sytuacji człowieka, o konflikcie jednostki i zbiorowości, w którym jednostka skazana jest na zagładę. Degradacji ulegają wszelkie uczucia, bohaterowie maja zniekształconą, okaleczoną psychikę, zachowują się jak obłąkani. Nie ma tu miejsca nawet na miłość. Uczucie prokuratora do księżnej jest perwersyjnym pożądaniem, prawdziwa miłość nie istnieje. Witkacy uważa, że największą korzyść z rewolucji odnoszą zupełnie inni ludzie, niż ci, którzy ja przeprowadzili, czego najlepszym przykładem może być los szewców. Ukazuje ważna prawdę historyczną – rewolucja pożera własne dzieci, na przykład Sajetan Tempe po obaleniu faszyzmu i zaprowadzeniu komunizmu zostaje zabity. Najbardziej tragiczną prawdą, jaka można wysnuć z „Szewców”, jest przeświadczenie, że ludzie, którzy zdobyli władzę, niezależnie od głoszonych programów i deklaracji, staną się wkrótce tacy sami jak ci, którym tę władzę odebrali. Witkacy wyszedł z założenia, że świat ogarnia wielki kryzys, zanika religia, filozofia i sztuka, czyli wartości, które od wieków stanowiły o postępie i rozwoju cywilizacyjnym. Teraz ludzkość stanęła w obliczu katastrofy. Świat zmierza do uniformizacji, czyli do ujednolicenia wszystkich ludzi, odebrania jednostce prawa wyboru, głosu, niezależności, intymności.

Do góry