Ocena brak

Jurand ze Spychowa

Autor /Amelia Dodano /11.03.2011

Jurand ze Spychowa, ojciec Danusi, przeżył rodzinną tragedię podczas napadu Krzyżaków w cierpieniach zginęła jego ukochana żona. Odtąd poprzysiągł zemstę i żył nienawiścią do niemieckich rycerzy, którzy obawiali się jego bezwzględności i sprawności. Oddawszy córkę pod opiekę księżnej Anny Danuty, stale szuka okazji do potyczek z Krzyżakami. Co pewien czas odwiedza Danusię, a wtedy jego groźna, ponura twarz rozpromienia się miłością do dziecka. Bez skrupułów bierze w niewolę swoich wrogów i zamyka ich w lochu, skąd dochodzą straszliwe jęki. Można powiedzieć, że lubuje się w zemście. Nie walczy z Zakonem dla zysku, ale z pobudek uczuciowych – w odwecie za śmierć żony.

Okrucieństwo Krzyżaków przekracza jednak jego wyobrażenia kiedy porywają Danusię, w trosce o bezpieczeństwo swojego dziecka łamie w sobie rycerską dumę i udaje się na wezwanie oprawców do Szczytna. Ośmieszony, poniżony,

upokorzony, kiedy orientuje się, że nie odzyska Danusi, wybucha gwałtownym atakiem i błyskawicznie zabija rycerzy, do których ma dostęp. Zostaje dotkliwie okaleczony (wyrwanie języka, wypalenie oka, pozbawienie prawej ręki) i wraca do Spychowa jako ociemniały. Największym nieszczęściem jest jednak dla niego śmierć ukochanej córki. Mogłoby się wydawać, że teraz dążenie Juranda do zemsty jeszcze bardziej się nasili, tymczasem on zdobywa się na przebaczenie wobec Zygfryda de Löwe, od którego doznał tylu krzywd. Jurand ze Spychowa jest bohaterem dynamicznym, ukazanym w procesie przemiany z mściwego, bezwzględnego pogromcy Krzyżaków do przebaczającego, pozostawiającego osąd Bogu, zdolnego do powstrzymania gniewu spokojnego mężczyzny. Jego życie wypełnia zemsta, walka, pamięć doznanych krzywd, cierpienie psychiczne i fizyczne, miłość do dziecka, religijna pokora i postawa przebaczenia – a więc zwycięstwo moralne nad nienawiścią.

 

 

Podobne prace

Do góry