Ocena brak

Julian Przyboś - Światła na stacji

Autor /Wincent Dodano /29.04.2011

Koła zwijają szyny,

palacz zamienił jedno ramię na drugie ramię.

Maszynista pełną parą sapie,

ręce płonące dziesięcioma palcami

nasuwa na tłok,

czynny,

aż wysnuje z nocy sygnał: światło,

drogę na promieniu napnie.

Pociąg, w kłąb stacji namotany, zgasł,

szklane kule zaniosły się światłem,

tłum, rozwiany, wybłysnął z przeźroczy!

Z rozniesionych ogni

ktoś rozjaśnia spojrzeniami nam – nas:

Człowieczyna z gazowni

podnosi wraz z drągiem oczy

(Sponad, 1930)

Podobne prace

Do góry