Ocena brak

Joanna d' Arc. Klęska Anglików

Autor /Hygin696 Dodano /03.05.2012

 

  • Zwycięstwo regenta Jana księcia Bedford i oblężenie przez Anglików Orleanu, ostatniego przyczółka zwolenników delfina na północ od Loary, szczególnie zaś apatia i bezczynność Karola i jego otoczenia mogły świadczyć o nieuchronności klęski „króla z Bourges”.

  • Niepostrzeżenie jednak sytuacja zaczęła się zmieniać. Długotrwała wojna, a zwłaszcza okupacja północnej części kraju przez Anglików i flamandzkich żołnierzy Filipa Dobrego, zaczęły budzić nienawiść do najeźdźców w najszerszych kręgach ludności, grabionej i poddanej samowoli najemnego żołdactwa. W wielu miejscach rozwijał się żywioł chłopski i ruch samoobrony, napadano na mniejsze załogi angielskie i burgundzkie, opierano się ściąganiu podatków i utrzymywaniu wojska. Rodził się patriotyzm francuski, którego symbolem stał się dziedzic herbu z liliami kapetyńskimi, młody król z Bourges. Ten żywiołowy ruch znalazł jednocześnie swój wyraz i podnietę w wystąpieniu Joanny d' Arc.

  • Joanna d' Arc (wł. Darc), 17- letnia dziewczyna wiejska z Domremy (pogranicze Szampanii i Lotaryngii), pojawiła się w 1429 r. w Chinon przed Karolem VII twierdząc, że otrzymała od Boga misję doprowadzenia go do koronacji w Reims i uwolnienia kraju od Anglików. Przyjęto ją początkowo z wahaniem, ale niebawem politycy z otoczenia Karola zdali sobie sprawę z roli propagandowej, jaką może spełnić wysłanniczka Boga, walcząca na czele armii prawowitego króla.

  • List Joany do wodzów angielskich, żądający opuszczenia kraju, ogłoszony i rozpowszechniony w całej Francji, zrobił ogromne wrażenie. Powodzenie wyprawy, niosącej osiecz Orleanowi w 1429 r., na której czele stanęła Joanna, pogłębiło wśród wojska i ludu wiarę, że siły nadprzyrodzone popierają sprawę Karola VII. Jeszcze w 1429 r. przedsięwzięto śmiałą wyprawę na Reims, gdzie Karola koronowano na króla.

  • Wprawdzie uderzenie na Paryż zostało odparte, a przy szturmie na Compiegne w 1430 r. Joanna dostała się w ręce żołnierzy burgundzkich, ale nic już nie mogło powstrzymać ogólnego powstania przeciw najeźdźcom.

  • Puszczona przez swego króla, który nie zrobił nic, by ją uwolnić, Joanna, od dawna postrzegana przez przerażonych Anglików za czarownicę, została w Rouen postawiona przed sądem złożonym z oddanych nowym władzom duchownych, na czele z bp Beauvais. Uznano ją winną herezji i czarów i spalono na stosie w 1431 r. Dopiero w 1456 r. proces rehabilitacyjny oddalił zarzuty, a Joanna stała się bohaterką narodową Francji i świętą Kościoła.

  • Mimo koronacji Henryka VI na króla Francji w 1431 r., przeprowadzonej w Paryżu a nie w Reims, Anglicy sukcesywnie tracili grunt pod nogami na kontynencie.

  • Sprzymierzeniec Henryka VI, Filip Dobry, wykorzystując sytuację, zawarł z Karolem VII pokój w Arras w 1435 r., w którym Francja musiała uznać pełną suwerenność posiadłości burgundzko- flandryjskich Filipa, odstąpić mu hrabstwa Macon i Auxerre oraz Pikardię.

Ofiary poniesione przez Francję na rzecz Filipa Dobrego były celowe: Anglicy zostali osamotnieni, a zreorganizowana, w przeważającym stopniu zawodowa armia francuska zadawała im coraz to nowe klęski.

  • W 1435 r. Karol VII opanował Paryż, kiedy w 1444 r. zawarto zawieszenie broni, w rękach Henryka VI pozostała już tylko Normandia i Gujenna. Nawet książę Bretanii Jan V, tradycyjnie sympatyzujący z Anglią, zajmował teraz neutralne stanowisko, zdajac sobie sprawę z upadku potęgi Anglii, w której na dodatek rozpoczęły się własnie zatargi wewnętrzne, prowadzące do wojny domowej.

  • Ta sytuacja skłoniła Karola VII do ponownego wszczęcia walki w 1449 r. Odesławszy w okresie rozejmu znaczną część armii na służbę Habsburgów, stworzył on z reszty oddziałów wyborowe wojsko kadrowe, doskonale wyćwiczone, karne i regularnie opłacane, liczące 20 konnych kompanii ordonansowych, z których każda miała ok. 900 ludzi, oraz pieszych łuczników i kuszników. Rozwinął też artylerię, która sprawdziła się przy zdobywaniu zamków i twierdz normandzkich.

  • Po upadku Rouen w 1449 r., zwycięstwo Francuzów pod Formigny w 1450 r. zadecydowało o losie Normandii.

  • W 1451 r. skapitulowała Gujenna, która wkrótce ponownie poddała się angielskiej armii ekspedycyjnej pod dowództwem Talbota.

Klęska Talbota pod Castillon w 1453 r. przesądziła przyszłość Gujenny, związanej przez 300 lat z Anglią. Bordeux i Bajonna, ostatnie punkty oporu Anglików w Akwitanii, wpadły w ręce Francuzów. Calais miało jednak 100 lat pozostawać jeszcze w ręku Anglików. Na stałe pozostały przy Anglii tylko Wyspy Normandzkie.

  • Zwycięstwa francuskie w 1453 r. oznaczały faktyczny koniec wojny stuletniej. Nie zawarto jednak żadnego układu pokojowego. Wybuch wojny domowej w Anglii skierował wszystkie siły tego kraju w kierunku zaciekłych walk wewnętrznych, w których wyginęła większość starych rodów feudalnych, tradycyjnie związanych z ekspansją Plantagenetów we Francji.

  • Bilans wojny stuletniej dla Anglii wypadł zdecydowanie negatywnie. Ogromny wysiłek, włożony w utrzymanie i rozszerzenie zdobyczy na kontynencie, poszedł na marne. Sława wielkich zwycięstw minęła, wielkie łupy i wielotysięczne okupy, pobierane od obleganych miast i jeńców, szybko były trwonione lub szły na pokrycie następnych wypraw. Zrujnowały one angielskie rycerstwo, zwłaszcza, gdy po klęskach zamiast brać okup, musiało samo go płacić. Ciężar wojny legł na całym społeczeństwie, obciążonym podatkami. Ponadto wojna przyczyniła się, obok epidemii, do spadku liczby rąk do pracy, obniżyła się wydajność rzemiosła i dochody z eksportu.

  • Francja przeżyła w czasie wojny olbrzymi kryzys. Dotknął on wszystkie dziedziny życia. Prawie wszystkie dzielnice Francji w rożnych okresach wojny uległy zniszczeniom. Powiększyły je zbrojne bandy „obłupiaczy”, grasujących przez długi czas po całym kraju. Ludność zmniejszyła się do ok. 14 mln. Bogate prowincje pł. i wsch. zostały oderwane od państwa. Mimo to ostatni okres wojny przyniósł znaczną poprawę sytuacji tego państwa, które w oparciu o niższą szlachtę, mieszczaństwo, kadrę urzędniczą i stałą armię umocniło się i weszło na drogę prowadzącą do dawnej potęgi.

Podobne prace

Do góry