Ocena brak

JIANG Qing (1913 - 1991)

Autor /Leoncjusz Dodano /21.11.2012

Jedna z czworga

Od 1919 roku nosiła artystyczny przydomek Junhe ("Żuraw w chmurach"), w
latach 1934-1937 występowała pod nazwiskiem Łan Ping, od roku 1938 zaś -jako
Ciang Cing. Chińska działaczka komunistyczna, żona przewodniczącego
Komunistycznej Partii Chin Mao Zedonga. Zaczynała w wieku sześciu lat, jak jej
dziadek, od pracy w teatralnej trupie. Do organizacji komunistycznej przystąpiła w
1933 roku, mając dwadzieścia lat. Przewodniczącego Mao poznała w czasie jego
wizyty w szkole teatralnej, w której pracowała jako instruktorka. Przez długi czas
działacze partyjni przeciwstawiali się ich ślubowi, tym bardziej że Mao wcześniej był
żonaty już dwa razy.

Ostatecznie do ślubu doszło w 1939 roku, przy czym Jiang Qing
zobowiązała się, iż przez trzydzieści kolejnych lat nie będzie mieszać się do polityki. I
rzeczywiście przez wiele lat pozostawała w cieniu męża, biorąc udział wyłącznie w
honorowych komitetach różnych przedsięwzięć kulturalnych oraz towarzysząc mu
podczas oficjalnych spotkań z zagranicznymi gośćmi. Na scenie politycznej pojawiła
się dopiero w 1966 roku w czasie "rewolucji kulturalnej".

Została członkiem grup ds.
rewolucji kulturalnej, w latach 1969-1976 zaś była członkiem Biura Politycznego
Komunistycznej Partii Chin. Przewodziła najbardziej radykalnej frakcji w partii
("bandzie czworga"). Po śmierci Mao w 1976 roku została aresztowana, a następnie
w procesie trwającym od 1980 do 1981 roku skazana na karę śmierci. W 1983 roku
karę zamieniono jej na dożywotnie więzienie.

Oficjalnie władze podały, że 14 maja
1991 roku popełniła samobójstwo. Anachee Min w poświęconej jej biograficznej
książce Madame Mao tak przedstawia jej śmierć pod postacią monologu
wewnętrznego: "Straciłam wszelką nadzieję. Jestem wyczerpana i gotowa zejść ze
sceny na dobre. Ostatnia kurtyna czasu zapadnie jutro o wpół do szóstej rano, kiedy
strażnicy się zmieniają. O tej porze są zazwyczaj otępiali. I schodząca zmiana, i
rozpoczynająca dyżur będą ziewać. Na dworze panuje mrok. Piękna czarna noc bez
gwiazd.

Wsadzili mnie do celi pod specjalną obserwacją, żebym nie popełniła
samobójstwa. Nie udało im się jednak zabić mojej woli. Uzbierałam dość chusteczek i
skarpetek, by zrobić sobie sznur".

Do góry