Ocena brak

"JEST SIĘ TAKIM JAK MIEJSCE, W KTÓRYM SIĘ JEST"CZŁOWIEK ZDETERMINOWANY CZY WOLNY W LITERATURZE XX WIEKU ?

Autor /tadek Dodano /16.02.2011

"JEST SIĘ TAKIM JAK MIEJSCE, W KTÓRYM SIĘ JEST"CZŁOWIEKZDETERMINOWANY CZY WOLNY W LITERATURZE XX WIEKU ?

Żyjemy w końcu XX wieku. Jesteśmy często niewolnikami mass mediów, które"zalewają" nas "tanią" kulturą. Jednak młody człowiek - wieczny wędrowiec, poszukującysiebie i swego miejsca w świecie - dąży zawsze do czegoś niezwykłego, oryginalnego. W tejodwiecznej pielgrzymce ku nieznanym regionom wszechświata pomocną zdaje się byćliteratura, która od zarania dziejów towarzyszyła człowiekowi w jego życiu codziennym , wjego wzlotach i upadkach, radościach i smutkach, upojeniach i tragediach."Kazda epoka ma swe własne cele"- a literatura jest nośniczką pewnych idei, przemyśleńi wartości. Rozstrzyga, rozwiązuje dylematy, ujawnia tragedie, a w końcu daje receptę na dobreżycie.Jak powiedział Artur Górski : " Literatura to Pani nasza, Orędowniczka nasza,Pocieszycielka nasza, której my grzeszni wołamy z głębokości naszych pragnień i smutków".

Literatura próbuje także znaleźć odpowiedź na pytania : czy człowiek jest człowiekiem iczy zdał egzamin ze swego człowieczeństwa ? Czy jest istotą wolną, nieprzeciętną, broniącąswych ideałów i przekonań, a może osobowośią o kruchym wnętrzu, istotą biernie unoszącą sięna falach życia, przesiąkniętą duchem dekadentyzmu ?Jaką prawdę w tym względzie o nas samych, naszych dziadkach i rodzicach przekazujenam literatura XX wieku ? Możemy mówic o sobie : wolni, niezależni, czy raczej obojętni,zrezygnowani, bezradni ?Obraz zdeterminowanego człowieka, zależnego od układów towarzyskich, schemetówobyczajowychprzynosi nam powieść Zofii Nałkowskiej pt."Granica".Głównym bohaterem jest Zenon Ziembiewicz. Jako młody chłopiez poprzysiągł sobie, żew swoim dorosłym życiu nie będzie postępować tak jak jego rodzice - jak rozpustny ojciec izbyt tolerancyjna, często pretensjonalna matka. Jednak okazał sie zbyt słaby na to, aby wyrwaćsię z boleborzańskiego schamatu, zbyt skorumpowany i uzalezniony od świata , w którym sięobracał.

Już w okresie studiów związał się z Czechlińskim, o którym wiedział, że jest pełen"tiumfującej niemoralności" i że ich stosunki cechuje "brudne ciepło zaufania". "Umówionazaliczka" pozwoliła wyjechać Zenonowi do Paryża na ostatni rok studiów. Wiedział,żeprzysyłane przez niego do "Niwy" artykuły o sytuacji międzynarodowej, przeszedły przez ręceCzechlińskiego, ledwie przypominały jego teksty, ale nie buntował się, nie walczył o swojąniezależność i indywidualizm. Ciągle godził się na współpracę, bowiem to zniewolenie miałododatni rys -stabilizację finansową. Dla niej wyrzekł się siebie.Kiedy Zenon został redaktorem naczelnym "Niwy", pozwolił sie opanować przez kręgiziemiańsko-burżuazyjne. Sam przed sobą przyznawał się do tego, że drukował teksty wskazaneprzez Tczewskich.Również pod ich dyktando działał będąc prezydentem miasta.- był współodpowiedziałny zadecyzję strzelania do robotników.

Także w okowy schematu popadł Zenon w życiu osobistym : karierowicz ze sredniejklasy, elegancka żona z kamienicą czynszową i młoda służąca na boku. A tak kiedyś brzydziłsię romansami ojca, bedąc doroslym powtórzył dokładnie to samo, okazując się wielkimcynikiem, bo i Elzbieta, i Justyna wiedziała o istnieniu "tej drugiej", obie oszukiwał,zapewniając o swojej wielkiej milości. Wypowiadając te slowa oszukiwał obie kobiety,oszukiwał samego siebie, godził się na podwójną moralność, na zakłamanie i obłudę !To nie śą symptomy życia człowieka wolnego, ale zniewolonego przez konwenanse, układytowarzyskie, formy kulturowe.Z kulturą jako przejawem życia zdeterminowanego próbuje walczyć Józio,bohaterutworu Witolda Gombrowicza "Ferdydurke".

Powszechnie wiadomo, że kultura powinna sprawować funkcję służebną w stosunku doczłowieka, a tak naprawdę sprowadza indywidualizm i niepowtarzalnośc jednostki ludzkiej dotego co typowe i skorumpowane. W kleszczach formy pragnie zamknąć człowieka innyczłowiek, środowisko, szkoła.Szkoła w "Ferdydurke" usidla osobowośc ucznia stosem nakazów i norm, lekcje sąmęczarnią i czarną magią. Cały proces edukacji obwarowany jest restrykcjami szkolnegoregulaminu, pomyślanego jako narzędzie przymusu. Dlatego dochodzi do konfliktumlodzieńczego poczucia wolności z okowami skodyfikowanych prawd, do konfliktu utartychformuł i spontanicznych reakcji.Lekcje profesora Bladaczki sa wspaniałym tego konfliktu wywołaniem.

Niedowiarek Gałkiewicznie może za nic w świecie pojąć, jak zachwycać może poezja Słowackiego, skoro niezachwyca. Bladaczka nie może zrozumieć, jak nie zachwyca, skoro zachwyca. Opór uczniausuwa grunt spod stóp nauczyciela, albowiem cały sens jego polonistycznego trudu staje sięwątpliwy.Z powyższego przykładu wyłania się więc postać ucznia zdeterminowanego przezschemat programu nauczania, ucznia, który nie może mówić o własnych odczuciach iprzeżyciach, ale powiela schematy interpretacyjne.

Również na stancji u państwa Młodziaków Józio szybko orientuje się, że popadł wkolejny tygiel sprzeczności, pozorów i ograniczeń. Ten dom jest z gruntu mieszczański i tylkochce odegrać rolę nowoczesnego, by nadążyć za modą. Jednakże Mlodziakowie zostająskompromitowni, bo deklarowana przez nich nowoczesnośc jest tylko pozą. Kiedy w sypialnicórki Zuty odkryją dwóch jej potencjalnych kochanków - Kopyrdę i Profesora Pimkorzeczywistość przerośnie granice ich tolerancji, opadnie z nich schemat bycia nowoczesnymWe dworku państwa Hurleckich w Bolimowie znowu dochodzi do konfrontacji dwóchform, dwóch konwencji - tu my, jaśnie państwo, tam oni - służba i folwarczni. I tutaj dochodzido skompromitowania sztuczności i schematyzmu, które zniewalają człowieka.

Widzimy więc, że w "Ferdydurke" mamy obraz człowieka zniewolonego przez zasady,schematy obyczajowe, moralne, światopoglądowe. Nie ma wolności, jest forma, któraogranicza możliwości człowieka, jast to zamiana jednej "gęby" na drugą.W literaturze mamy obraz człowieka zdeterminowanego nie tylko przez normy,konwenanse i zasady moralne, filozoficzne, prawne, ale także obraz człowieka zniewolonego, anawet zredukowanego do poziomu bezwolnej istoty przez ustrój panujacy w państwie, wktórym przyszło mu egzsystować.Ten problem podejmuje między innymi "Proces" Franza Kafki. Głównym bohaterempowieści jest Józef K., o którym czytelnik bardzo mało wie : ma trzydzieści lat, jest wysokimurzędnikiem bankowym, pracownikiem ambitnym, zdolnym i cieszącym się zaufaniemzwierzchniów. Dodatkowo jawi się jako czlowiek inteligentny, pracowity i prawdopodobnieprzystojny, gdyż wyraźnie podoba się kobietom. Wiadomo o nim również to, że nie ma aniżony, ani dzieci, natomiast regularnie odwiedza kochankę.23Zaskakujące jest to, że po przebudzeniu się pewnego dnia Józef K. dowiaduję się, żewłaśnie został postawiony w stan oskarżenia. Nikt mu nie mówi o co jest oskarżony, jakieprzestępstwo popełnił. Kompletnie zaskoczony takim obrotem sprawy, bohater przez caly rokbędzie próbował się bronić, szukać sprawiedliwości, walczyć o swą godność. Bez powodzenia.Do końca nie dowie się, jakie prawo złamał. W ostaniej scenie powieści ukazane jestokrucieństwo śmierci Józefa K. - zostanie bezlitośnie zabity, "jak pies", gdzieś w opustoszałymkamieniołomie.Powieść Franza Kafki to obraz doprowadzonego do skrajności ustroju totalitarnego, wktórym nie ma miejsca dla wolnej i niezależnej osobowości ludzkiej.

Takie wartości jakuczucia, prywatność czy intymność zostały podporządkowane systemowi. Jest to świat, wktórym nie ma ani jednego bezpiecznego miejsca. Józef K. nie może czuć się swobodnie : narewizje narażone jest mieszkanie, bank - miejsce, w którym pracuje, jest w części zajęte przezurząd bezpieczeństwa, sądy urzędują w różnych prywatnych mieszkaniach. W poczekalniachpotulnie czekają tłumy ludzi na bezwzględny werdykt. Nie ma samodzielnego myślenia,wartościowania, a co za tym idzie - nie ma wolności.Również problem zniewolenia przez system totalitarny ukazuje w powieści "Mistrz iMałgorzata" Michał Bułhakow.Przy całej fantastyczności i baśniowości utworu trzeba widzieć w przestrzeni świataprzedstawio-nego w powieści elementy, które określały rzeczywistość Związku Radzieckiego lat 30-tychXX wieku.Była to rzeczywistość systemu totalitarnego, budowanego na strachu, podejrzliwości imechanizmach zniewalających człowieka, odbierających jego egzystencji jakikolwiek głębszysens.

Bułhakow odsłania tę rzeczywistość dyskretnie, poprzez aluzje i napomknienia - już nawstępie utworu widzimy jaki wpływ wywarł system totalitarny na psychikę człowieka - stał sięon nieufny i podejrzliwy i tak Misza Berlioz i poeta Iwan Bezdomny w sposób podejrzliwyodnoszą się do Wolanda - zagranicznego konsultanta do spraw czarnej magii. W jego inności iniezwykłości dopatrują się niecnych zamiarów. Iwan Bezdomny od razu stwierdza, że Wolandjest na pewno zagranicznym szpiegiem i nalezy o jego pobycie zawiadomić odpowiedniewładze.Obywatele nie mogą liczyć na anonimowość. Rozbudowany aparat bezpieczeństwaciąglę obserwuje ich życie codzienne. Może tego doświadczyć chociażby Małgorzata, którajako królowa Margot udaje się do domu Berlioza, w którym ma się odbyć bal pełni księżyca. Podrodze mija stojących w bramie domu i na schodach donosicieli, obserwujących mieszkaniebyłego przewodniczącego Massolitu.

Poza tym jeżeli obywatele nie podporządkowują się ogólnie obowiązującym normomkulturowym i moralnym, trafiają do domu wariatów. Los ten spotkał Mistrza, który pozwoliłsobie na przejaw indywidualizmu pisząc książkę na temat Jezusa Chrystusa, który wedługobowiązujących w światopogladzie radzieckim norm, w przeszłości w ogóle nie istniał. Tamteż trafił poeta Iwan Bezdomny, który w samej bieliźnie, z ikoną na piersi i świecą w rękuszukał po moskiewskich ulicach Wolanda.Społeczność radziecka nie myślała samodzielnie, za nią "myślał" system. Czy człowiekmoże być wolny ? - zdaje się pytać Bułhakow i od razu udziela odpowiedzi, według którejwolnymi jesteśmy wtedy, kiedy ofiarowujemy wolność innym, myślimy o nich, tak jakMałgorzata o biednej Fridzie.

Problem zdeterminowania człowieka przez system totalitarny ukazuje równieżGeorges Orwell w utworze "Folwark zwierzęcy".

Bohaterami utworu są zwierzęta, które w wyniku rewolucji mającej miejsce na folwarkudworskim, uzyskały długo oczekiwaną wolność i suwerenność. Zapanowała równość, a świniena ścianie stodoły wypisały siedem haseł wolnościowych, które miały obowiązywać wszystkiezwierzęta.Wolność upajała, mimo tego, że warunki życia na folwarku nie zmieniły się na lepsze,ale zdecydowanie pogorszyły się - zwierzęta pracowały ciężej i dłużej niż za rządów panaJonesa, ale czuły zadowolonie, bo pracowały same dla siebie.

Ale ta euforia nie trwała długo.Ktoś musiał sprawować władzę -od razu o niej pomyślały świnie i z miejsca zajęły pozycjęuprzywiliowaną. Same nie pracowaly, tylko pouczały inne zwierzęta i kontrolowały je.Zagarnęły dla siebie żywność, sypiały w łóżkach pana Jonesa, uważały się za nieomylne iswoim decyzjom podporządkowały życie wszystkich zwierząt na folwarku.Na czele świń stał Napoleon - despotyczny, niesprawiedliwy, fałszywy i okrutny władca.Wprowadził system rządów totalitarnych, opartych na przemocy i sile, bezwzględnymposłuszeństwie.

Na każdym kroku ograniczał samodzielne myślenie i próbę wartościowaniazaistniałej rzeczywistości. Zwierzęta się bały, dlatego ślepo wykonywały rozkazy swego pana iwładcy. Zostały zdeterminowane przez innych, ograniczone przez strach, który okazał sięskutecznym środkiem w podporządkowaniu sobie poszczególnych jednostek. Na folwarkuzaistniał więc na nowo niesprawiedliwy porządek społeczny. Paradoksem jest to, że nowawładza okazała się bardziej bezwzględna i okrutna od swego poprzednika - pana Jonesa.Utwór Orwella ma charakter uniwersalny - jest krytyką każdego systemu rządówtotalitarnych - hitleryzmu, stalinizmu czy komunizmu - które to rządy doprowadzają dozniewolenia człowieka, ograniczają jego indywidualizm i samodzielność, degradują systemwartości, zobojętniają na los drugiego człowieka.Na temat działania systemu totalitarnego i jego wpływu na człowieka wypowiadali siętakże polscy twórcy - między innymi Tadeusz Konwicki w powieści "Mała apokalipsa".

Utwór ukazuje obraz państwa w stanie całkowitego rozkładu, upada ono pod względemekonomicznym, gospodarczym i politycznym. Panuje w nim terror, zakłamanie, zniewolenie ichaos.Na straży systemu stoją oddziały milicjantów i funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.Ważna dla obrazu całości państwa jest wszechobecna kontrola oraz propaganda, ogłupiającaludzi, skazująca ich na niewolnictwo.Nawet sztuka została podporządkowana państwu i wciągnięta w służbę władzytotalitarnej. Człowiek nic nie znaczy, nie ma i nie może mieć własnego zdania, bo o wszystkimdecyduje rząd.Zsowietyzowani i zniewoleni przez reżim ludzie są zniechęceni, nieufni, zobojętniali nazło. Szerzy się dodatkowo cwaniactwo, łapownictwo i przekupstwo. Społeczeństwo zdaje siębyć zdeprawowane przez system oraz zobojętniałe na czyny władzy. Godzi się z istniejącąrzeczywistością i dlatego obojętnie przygląda się hołdom składanym przez przedstawicieliwładz polskich, dygnitarzom radzieckim. Mało kto się buntuje, większość urządziła się w tejzastraszającej rzeczywistości i postanowiła jakoś przetrwać ten okres.

I tak Żorsz jest wytworem owego systemu, jednym z szefów bezpieczeństwa, któryprzesłuchiwał bohatera w podziemiach Restauracji "Paradyz". Jest brutalny i bezwzględny,zdolny do wszystkiego, byle dojść do celu. On wydaje polecenie Zenkowi, aby dał bohaterowizastrzyk uwrażliwiający na ból.25System totalitarny zniszczył w człowieku to co ludzkie, wyzuł go z istotyczłowieczeństwa, uczyił marionetką, zależną od tego, kto nią porusza.W literaturze możemy odnaleźć także utwory, które ukazują portret człowiekazdeterminowanego przez inną jednostkę ludzką. Na gruncie polskim literacką ilustracją tegozagadnienia jest "Tango" Sławomira Mrożka.Centralną postacią tego utworu jest Artur, który buntuje się przeciw rzeczywistości, jakąstworzyli jego rodzice, buntuje się przeciwko ich awangardowo-artystycznej postawie. Pragniena nowo przywrócić porządek i ład oraz dawne normy obyczajowe i moralne. Dlatego też szukajakiejś idei, która będzie odnowić świat. Odrzuca jednak : sport, Boga eksperyment, postęp.

Dopiero śmierć Babci podsuwa mu ideę, którą jest władza, oparta na sile.Myśl o rzadzeniu przemocą fascynuje Artura i to ona - jego zdaniem- jest w stanieobronić świat przed chaosem, dlatego obiera "władzę nad życiem i śmiercią" swojej rodziny.Jednak nie dane jet mu jej sprawować. Ginie z ręki prostaka i chama - lokaja Edka. Po śmierciArtura wszyscy poddają się jego terrorowi. Zwycięża, bo ma brutalny cios. Eugeniusz składaEdkowi wiernopoddańczy hołd, zdejmując mu buty. W końcowej symbolicznej scenie, tańczyon tango z nowym władcą.Prymitywizm, bezduszność i niechlujstwo zdeterminowaływyjątkowość, oryginalność i inteligencję.Obraz zniewolenia ludzi przez jednego człowieka przynosi też jeden z esejów Jana J.Szczepańskiego ze zbiory "Przed nieznanym trybunałem".Charles Manson, bohater eseju "Piaty Anioł" to amerykański przywódca zbrodniczejorganizacji, sadysta, morderca, człowiek budzący strach i grozę. Uwierzył w swojeposłannictwo i w to, że jest Chrystusem, dlatego postanowił stworzyć własną religię. Uważałsię za dodatkowo za Szatana, za piątego anioła i piątego Beatlesa. Posiadał zdolnościprzywódcze, pozwalające mu podporządkować sobie innych, Wywierał zaskakująco dużywpływ na młodych ludzi, czyniąc ich mordercami, popisującymi się okrucieństwem isadyzmem, nie cofającymi się przed niczym. Manson niszczył w swoich wyznawcach wolę iindywidualizm oraz poczucie odpowiedzialności za swoje czyny. Uzależniał ich od siebie,czynił zobojętniałymi na zło, które szerzyli.II wojna światowa stworzyła natomiast sytuację eksremalną, była czasem okrutnegozdeterminowania - totalnego zobojętnienia człowieka na los innych ludzi.

Zofia Nałkowska w "Medalionach" stawia swych bohaterów w sytuacjach krańcowych,Są nimi : profesor Spanner, pod którego kierunkiem produkuje się mydło z ludzkiego tłuszczu.w pseudo instytucie, młody chłopiec z Gdańska preparujący zwłoki, który nie widzi wfunkcjonowaniu tego zakładu nic zdrożnego, są nimi także kobiety z opowiadań "Dno" i "Przytorze kolejowym".Pierwsza z kobiet opowiada o nieludzkich warunkach, w jakich przewożono więźniarki.Druga z nich uważa -w myśl niemieckiej propagandy - że należy tępić Żydów. W skrajnychsytuacjach są także więźniowie, na których dokonuje się okaleczeń, którzy cierpią głód, ciężkopracują - "Dwojra Zielona", więźniarki pozostawione na dworze - "Wiza", więźniowie duszeniw samochodach _ "Człowiek jest mocny", dzieci bawiące się w palenie Żydów. to systemzdegradował psychikę tych ludzi. Cena jaką zapłacił człowiek za obcowanie ze zbrodnią iśmiercią, to zanik instynktu etycznego, poczucia solidarności, duchowej wspólnoty,spustoszenie duchowe i moralne.Również Tadeusz Borowskiw swoich "Opowiadaniach" ukazuje ludzi zdetrminowanychprzez ekstremalne warunki. Pokazuje obóz od środka- jako "inny świat", w którym nastąpiłoobustronne odrzucenie dekalogu - i ze strony hitlerowców i więźniów. W tym świecie zbrodnią było zarówno zabicie człowieka, jak i jego upodlenie. Obserwujemy w opowiadaniachróżne formy zabijania i eksploatacji czlowiekaW utworze "Proszę państwa do gazu" więźniowie żerują na tym i żyją z tego, coprzywiozą ludzie nowo przybyli do obozu.Kopniakami odgania się od wagonów szukającerodziców dzieci, wrzuca się je jak worki kartofli na ciężarówki. Najsmutniejsze jest to, żekalekim dzieciom przysługuje jedynie miejsce na ciężarówkach pełnych trupów, nie zwraca sięuwagi na płacz i prośby najmłodszych; spalą się żywcem w piecach krematoryjnych.

Opowiadanie "U nas w Aschwitzu" przynosi obraz bloku doświadczalnego dla kobiet, wktórym są sztucznie zapładniane, szczepi się im tyfus i malarię, robi różnego rodzaju zabiegichirurgiczne. Również ukazana jest w nim smutna scena, w której to zobojętnienie czlowiekana los drugiego osiągnęło stan krańcowy- przed obozem stoi 10 tysięcy mężczyzn, a naciężarówkach znajduje się pełno nagich kobiet, świadomych zbliżającej się śmierci, ale żaden zmężczyzn nie reaguje na ich błagania i prośby o ratunek.Ostre reguły obozowe, straszne warunki powodują degradację więźnia, który staje sięczłowiekiem zlagrowanym.

Zaczyna on żyć obozową moralnością, posiada zredukowaną,okaleczoną osobowość. Traktowany jak zwierzę, staje się zwierzęciem, kierującycm siębiologicznym instynktem przetrwania"Inny Swiat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to z kolei dokument przeżyć i obserwacji,wyniesionych z sowieckich obozów pracy.Autor utworu poraża odbiorcę panoramą łagru w Jercewie, jaką odmalowuje w powieści.Kolejne części utworu dotyczą różnych sfer obozowego życia : praca, posiłki, choroba,spotkania z ludźmi z zewnątrz, wiara, życie seksualne. Te fragmenty składają się nazorganizowaną calość, która ma być nie tylko dowodem potworności, lecz także próbą analizytak niepojętego systemu.Indywidualizm zabija się poprzez katorżnicą pracę i głód : kto nie wyrabia normy, niemoże liczyć na dodatkową miskę strawy i dostaje się do Kołymny - piekła obozów.Zawyżywienie służy najczęściej odwar z ziela i chleb. Dlatego głód powoduje demoralizację,zezwierzęcenie człowieka. Więzień myśli tylko o zaspokojeniu głodu, stacza walkę oprzetrwanie.

Następuje proces degradacji człowieka. Staje się on człowiekiem złagrowanym,dostosowanym do reguł obozowych, akceptującycm rzeczywistość jaka tam istnieje i powoliwyzbywa się godności.Obrazuje to chociażby historia kruczowłosej Tani, śpiewaczki zMoskwy. Na swoje nieszczęście wpadła w oko brygadziście Wani, urce, który, aby ją złamaćdawał jej najcięższe prace i najmniejsze racje żywnościowe. Po dwóch tygodniach samaprzyszła do brygadzisty, zmusił ją do tego głód i ciężka praca.Jednakże człowieka nie tylko zniewalały konwenanse, formy, ekstremalne warunki, aletakże można mówić o zdeterminowaniu człowieka przez przeszłość i wspomnienia, którychwynikiem staje się apatia i bierność.Obraz bohatera ogarniętego obsesją przeszłości przynosi "Kartoteka" TadeuszaRóżewicza.

Postawa bohatera jest bierna : leży cały czas w łóżku i przeżywa swoją przeszłośćprzygnieciony jej ciężarem, zmęczony życiem, zagubiony w natłoku wspomnień. Przeżywatragizm swej egzystencji, szuka swego miejsca w teraźniejszości, w dość niepewnejprzyszłości. Ponieważ uległ komunizmowi teraz bardzo tego żałuje.Nie pomagaja pocieszenia Wujka, który tłumaczy mu, iż takie były czasy, "wszyscy klaskali".. Z pogardą wyrzuca ze swego pokoju Pana z Przedziałkiem, który jest uosobieniem konformizmu. Jednak najbardziej obsesyjne dla Bohatera są wspomnienia wojenne. Słyszy niemieckie rozkazy,aledoświadczeń wojennych nie jest w stanie nikomu przekazać.

To rozbicie osobowości przez wspomnienia prowadzi w konsekwencji do biernegoprzyglądaniu się życiu.

Człowiek w literaturze XX wieku wolny czy zdeterminowany ? Nasuwa suię jedenwniosek : zniewolony przez system totalitarny, przez drugiego człowieka, ograniczony przezekstremalne warunki, schematy obyczajowe, kulturowe i moralne, uwięziony przezwspomnienia, postawiony w sytuacjach patowych - między życiem a smiercią.

Chciałoby się powtórzyć za Wisławą Szymborską :"Miał być lepszy od zeszłych naszXX wiek", a okazał się dla wielu pasmem udręki, bólu, utraty wiary w szlachetność i dobroćczłowieka, w możliwość bycie do końca oryginalnym i niepowtarzalnym. Czy do tego miaładoprowadzić ewolucja i cywilizacja.

"Człowieku z końca wieku, głowę zwiesił niemy"...

Podobne prace

Do góry