Ocena brak

Jelonek rogacz

Autor /Walerian Dodano /27.01.2012

Wygląd: samiec (z „porożem") osiąga długość 3,5-8 cm, samica osiąga 2,5-5 cm długości i jest zdecydowanie mniejsza. Najlepszą cechą pozwalającą rozróżnić płeć jest brak silnie rozwiniętych, tworzących „poroże" żuwaczek u samicy. Nie jest to jednak regułą, gdyż w niektórych okresach przy niedostatecznym odżywieniu mogą pojawić się również tzw. głodowe samce pozbawione rozrośniętych żuwaczek. Bardzo trudno odróżnić je wówczas od samic.

„Poroże" samca tworzą silnie rozrośnięte żuwaczki, tak że owad nie może się już więcej za ich pomocą odżywiać. Służą one do walki. Pobieranie pokarmu u jelonków odbywa się w szczególny sposób - wysysają za pomocą czerwonobrunatnej wargi dolnej sok wyciekający z różnych drzew, zwłaszcza dębów. Potężne żuwaczki służą samicy do wgryzania się w korę, aby dostać się do słodkiego soku dębowego.  

Środowisko: ściśle związany ze starymi dąbrowami, w których można spotkać jelonki siedzące na próchniejących pniakach, leżących konarach lub stojących jeszcze drzewach. Dla egzystencji tego gatunku niezbędna jest prawidłowa, zbliżona do naturalnej struktura wiekowa drzewostanów leśnych.

Występowanie: w większej części biomu lasów liściastych w Europie.

Liczebność: dawniej jelonki rogacze były w środkowej Europie tak pospolite, że każde dziecko bawiło się nimi i regularnie mogło zbierać ich »poroże«. Dzisiaj jelonek rogacz to ogromna rzadkość, którą objęto ochroną gatunkową i wpisano na „Czerwoną listę gatunków zagrożonych". Przyczyniła się do tego na pewno nie działalność zbieracka koleopterolo-gów, lecz nowoczesna gospodarka leśna.

Dopóki nie przestanie się usuwać z lasu każdej spróchniałej gałęzi, każdego dziuplastego drzewa i wszystkich większych pniaków, to ten nasz największy i najpiękniejszy chrząszcz nie ma szans na przetrwanie! Przepisy ochronne zabraniają łowienia, zabijania i zabierania jelonków z ich naturalnego środowiska, jednak nic nie mówią na temat właściwej struktury lasu, więc w obecnym kształcie nie mogą odegrać pozytywnej roli w odtworzeniu populacji tego chrząszcza.

Rozród: jelonki rogacze stają się aktywne o zmierzchu. W ciepłe wieczory szukają miejsc, w których wycieka sok. Gdy zbierze się większa liczba samców, wtedy dochodzi do zaciętych walk. Samce nacierają na siebie, zaczepiają się żuwaczkami i jeden próbuje drugiego unieść w górę. Celem zapasów jest zrzucenie przeciwnika z pniaka. Samice również są przepędzane. Na koniec wielogodzinnych zapasów pozostaje jedynie jedna para. Teraz samiec staje nad samicą. Głowy są wówczas równo wyprostowane. W takiej pozycji trwają kilka dni. Ponieważ znajdują się zawsze nad miejscem wycieku soku, mogą pobierać pokarm. Samiec wysuwa wargę dolną niby język poprzez żuwaczki samicy.

Po udanym zapłodnieniu samica składa jaja w zmurszały pień lub w glebę otaczającą korzenie. Rozwój larw trwa 2-5 lat w zależności od dostępności pokarmu i temperatury. Dobrze odżywione, pędrakowate larwy dorastają do 10 cm długości. Krótko przed przepoczwar-czeniem budują kolebkę poczwarkową. „Męskie" komory poczwarkowe są zawsze większe od tych, w których przeobrażą się przyszłe samice. Zawiązki żuwaczek znajdujdują się na stronie brzusznej. Młode pokolenie chrząszczy przeobraża się jeszcze na jesieni, jednak pozostaje w ukryciu do wiosny. Dopiero wczesnym latem, w czerwcu i lipcu, chrząszcze wydobywają się na powierzchnię.

Pokarm: postacie dojrzałe jelonka ssą sok różnych drzew liściastych, szczególnie chętnie dębów. Samica swymi mocnymi żuwaczkami jest sama w stanie wygryźć miejsce, z którego będzie wyciekał sok, samce muszą wyszukać takie miejsce wycieku soku, Posługują się w tym celu swym zmysłem powonienia.

Są przy tym przywabiane substancjami zapachowymi wydzielanymi przez samicę przebywającą przy wyciekającym soku, a zawartymi w odchodach, rozrzucanych przez nią w różnych kierunkach. Larwy żywią się murszejącym drewnem pniaków, pni i korzeni dębów, rzadziej innych drzew, np. buków i wiązów.

Uwagi: formy o małych żuwaczkach traktuje się jako odmianę capreolus, co w wolnym tłumaczeniu można określić jako „o parostkach sarny".

Podobne prace

Do góry