Ocena brak

Jeleń

Autor /Hon Dodano /30.05.2013

Jeleń (cervus, elacpoę) występuje w różnych odmianach także poza Europą. A jednak to szlachetne, rącze zwierzę o wspaniałym porożu słusznie uchodzi za króla naszych lasów i stanowi o ich uroku. Wokół niego narosło ogromnie wiele mitów, opowieści, legend, związanych z nim jest też wiele czarów i zwyczajów ludowych.

Jego sylwetka pełna siły i wdzięku, niespodziewane pojawienie się i błyskawiczne znikanie w sielankowym otoczeniu pięknej natury, zacięta wałka, jaką co roku w okresie godowym (od początku września do połowy października) stacza ze swoimi rywalami, wywierały silne wrażenie na dziecięcej wyobraźni ludów pierwotnych. Opatrzność wyposażyła jelenia w broń, jaką jest jego poroże, właśnie do tych staczanych regularnie co roku walk. W zimie jeleń zrzuca poroże, które na przedwiośniu zaczyna powoli odrastać, a w łecie uzyskuje pełnię siły uderzenia i piękno. Wtedy rozpoczynają się znowu zawody. „Beczeniem”, tj. osobliwym wołaniem, które przenika jesienne noce jak głos organów, jeleń wabi łanie i wyzywa rywali do walki. W tych zawodach, związanych ze ściśle określonym okresem roku słonecznego, a także w kształcie poroża kryje się powód, dla którego jeleń stał się symbolem światła. Dlaczego? -— Nie łatwo nam wczuć się w związane ściśle z naturą, pełne fantazji myślenie pierwotnego człowieka. Możemy tylko ostrożnie je śledzić Wyjaśniając,,co właściwie oznaczały w mitologii naturalne zjawiska i procesy.

W walce jelenia ze swoimi rywalami starożytność widziała obraz wałki między światłością a ciemnością, między potęgami dobra i zła, a w jego rogach — obraz promieni świetlnych, tak jak fantazja starożytnych Greków w kształcie rogów krowich dostrzegała obraz sierpu księżyca i wyobrażała sobie, że wóz księżyca (Selene), przesuwający się po nocnym niebie, ciągną krowy.

Do zrozumienia starożytnego sposobu myślenia przybliża nas nieco Pismo Święte, gdyż na dwóch miejscach metaforycznie mówi o „rogach”, mając na myśli promienie światła. Druga Księga Mojżesza (Wj 34,29.30.35) opowiada, że oblicze Mojżesza jaśniało (hebr. qaran — być rogatym), gdy przemieniony obcowaniem z Bogiem schodził z. góry Synaj. Septuaginta, a także św. Paweł (2 Kor 3,7) rozumieją, zwracając uwagę na sens, przez „być rogatym” „chwałę, jasność”, natomiast Wulgata tłumaczy to wyrażenie dosłownie jako „facies cornuta” (oblicze 2 rogami). Zdaniem Korneliusza a Lapide (do Wj 34,29 n.) promienie okalające oblicze Mojżesza jakby przeszyły Izraelitów przerażeniem, a trwoga, którą napełniało ich każde objawienie się Boga, potężnie odrzuciła w tył. Ten sam komentator zauważa dalej, że Arabowie w poetyckim języku określają promienie wschodzącego słońca jako cornua dorcadis (rogami gazeli).

W modlitwie uwielbienia proroka Habakuka (3,4) spotykamy również wyrażenie „róg” użyte w znaczeniu promieni: „cornua in manibus eius” („rogi w ręku jego” •— Wig).

Z symboliką światła związaną z porożem jelenia łączy się wyobrażenie o zwycięzcy, wybawicielu, obrońcy, przywódcy i przewodniku zmarłych. Świadczą o tym znaleziska jelenich poroży na starogermańskich cmentarzyskach, bowiem przypuszcza się, że uważano je za siedlisko siły przeciwdziałającej śmierci i nocy. Interesujące są także wykopaliska kamienne i metalowe reliefy z podobizną boga jeleni (Cernunnos) odnalezione na kamieniach celtyckich. Bóg ten ma postać ludzką, zdobią go jelenie rogi i siedzi, jak Budda, ze skrzyżowanymi nogami.

W każdym razie jest pewne, że jeleń jest symboliczną postacią wiecznego obrotowego ruchu wszechświata i znakiem Solis invicti. Na całym obszarze indogermańskim wśród różnych form pierników przygotowywanych na Boże Narodzenie bardzo popularne są pierniki przypominające jelenia. Istniały, a częściowo przetrwały do dziś, zwyczaje ludowe okresu Bożego Narodzenia i karnawału, w czasie którego młodzi ludzie przywdziewają maski jelenia z rogami albo jelenie skóry. W zwyczaju tym kryje się — chociaż już nie uświadamiana — zabobonna wiara w możliwość pozyskania dla siebie sił promieniujących z jelenia. Na północy znane są jeszcze dziś różne tańce nazywane tańcem albo zabawą jeleni.

Wszystkie te zwyczaje mogły ostatecznie mieć jakiś związek z początkiem nowego roku słonecznego i przybywania dnia „o skok jeleni”. Myśl chrześcijańska spontanicznie biegnie tu ku tarczy słonecznej na nieboskłonie, o której mówi Ps 19, i ku Temu, do którego liturgia odnosi słowa tegoż psalmu: „Weseli się jak olbrzym, co drogę przebiega”.

Jeleń jako zwierzę łowne, a zwłaszcza daniel, był artybutem bogini łowów i księżyca, Artemidy (Diany). W tym przypadku wchodził w grę jeszcze inny aspekt: z racji cętkowanej sierści daniel był symbolem nocnego nieba usianego gwiazdami. Wyjaśnia to sens niektórych przedstawień, na których lew albo gryf — obydwa w tym przypadku symbole światła — pożerają daniela albo młodą sarnę. Przedstawienia te wyobrażają zwycięstwo światła nad nocą i potęgami ciemności.

Jeleń pozostaje też, ze względu na długość skoku i rączość, w pewnym związku z tymi bóstwami, które są personifikacją idei nieuchronności losu, na przykład bogini zemsty Nemesis Adrasteia.

Amor używa w zaprzęgu jeleni, gdyż jeleń, łania i gazela odgrywają, z powodu swych czystych, pięknych oczu, które u młodych zwierząt odznaczają się szczególnym urokiem, pewną rolę w erotyce. ,,Dorkas” (óoQxaę — gazela) było ulubionym imieniem dziewczęcym. Dosłownie znaczy ono „pięknie patrząca”, od SŚQxofj.ai — patrzę spoglądam (por. Dz 9,36.39).

Pliniusz mówi o wrażliwości jeleni na muzykę, co potwierdza również Brehm. W Historia naturalis opowiada też, iż jelenie płynąc w stadzie tworzą łańcuch, do czego nawiązywali Ojcowie Kościoła i wskazywali, że można w tym upatrywać symbol chrześcijańskiej gotowości niesienia sobie nawzajem pomocy.

Wszystkie te symboliczne interpretacje jelenia przewyższa jednak interpretacja, która upatruje w nim wroga węży i stanowi o jego pozycji w symbolice chrześcijańskiej.

Starożytni przyrodnicy opowiadają, że jeleń potrafi wytropić węże w ich kryjówkach, wypędzić je stamtąd swoim oddechem (zdaniem niektórych — pluciem wody), rozdeptać kopytami i pożreć. Ich jad zaś wywołuje w nim palące pragnienie. Bieży więc do źródła, a woda, którą spragniony pije, zapobiega złym skutkom jadu.

Istotnie, amerykański jeleń, żyjący w stanie Wirginia, ściga grzechot-niki i je rozdeptuje. Jednak prastara legenda o jeleniu pożerającym węże, którą Eliusz, Pliniusz, a w II w. Fizjolog przekazują z całym przekonaniem, a Ojcowie Kościoła obficie wykorzystują, nie odpowiada prawdzie.

Z przeświadczenia o wrogości jelenia do węży zrodziła się praktyka sporządzania i stosowania różnych środków leczniczych, którym lud przez wieki przypisywał wielką wartość. Dym ze spalonych rogów jelenich, spanie na skórze jelenia, noszenie jeleniego zęba jako amuletu itp. uważano za środki chroniące i obronne przed wszelkim złem, zwłaszcza za szczególnie skuteczne do wypędzania węży. Wiara w długowieczność jelenia, określana przesadnie na trzydzieści sześć ludzkich pokoleń, chociaż w rzeczywistości nie żyje on dłużej niż czterdzieści lat, a także doskonały instynkt pozwalający mu odróżnić, co jest dla niego pożyteczne, a co szkodliwe, zadecydowały o jego wysokiej pozycji w lecznictwie, gdyż uważano, że właściwości te są przekazywalne.

Naturalnie świat legend nie jest pozbawiony i czaru jeleni wskazujących człowiekowi właściwą drogę życia. Bóg zaś, który w swojej dobroci przystosowuje się do ludzkich wyobrażeń, wielokrotnie posłużył się tym pięknym zwierzęciem, aby oznajmić człowiekowi swą wolę. Tego rodzaju fakty odgrywają swoją rolę w historii fundacji wielu starych opactw i w legendach o świętych. Powszechnie też jest znana legenda o białym jeleniu z promieniującym krzyżem wśród poroża, którego ukazanie się, rozumiane jako wezwanie łaski, zmieniło życie św. męczennika Eustachego, a później św. Huberta.

Pismo Święte Starego Przymierza wielokrotnie mówi o jeleniu, najczęściej ze względu na jego rączość i lekkość, z jaką skacze po pagórkach (Ps 18,34; Pnp 2.8.9.17; 8,14; Iz 35,6; Ha 3,19). Proroczo odnosi je do tajemniczego przyjścia Oblubieńca (Mesjasza) albo do duchowych dążeń i pragnień sprawiedliwego. Szczególne znaczenie, ze względu na wyrazistość, z jaką mówi o tęsknocie do Boga i ze względu na zastosowanie w liturgii chrzcielnej, ma tekst Psalmu 42,2: „Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże” “. Fragment ten był też inspiracją dla artystów najpiękniejszych, pod względem liturgicznym i symbolicznym, dzieł sztuki.

Księga Przysłów przedstawia Mądrość pod obrazem ukochanej małżonki i wychwala ją pieszczotliwymi imionami właściwymi mentalności wschodniej: „Znajduj radość w żonie młodości. Przemiła to łania i wdzięczna kozica” (Prz 5,18 n.). Także Pnp 2,7 i prawie tak samo brzmiący fragment tejże księgi 3,5 zawierają podobne wschodnie zwroty okazywania miłości.

Te i podobne miejsca, które mówią o jeleniu albo łani, nawet jeżeli w znaczeniu dosłownym opisują tylko zjawiska naturalne (jak np. Hi 39,1—4 i Ps 29,9), Ojcowie Kościoła odnoszą do Chrystusa albo do wyznawców. Wywody ich zgodne ,są w tym, co istotne, wplecione jednak najczęściej w bogaty ornament rozważań mistycznych ujawniają szczególny punkt widzenia każdego z autorów.

„»Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jełenia!« O, nowe uroczystości, o wielkie tajemnice! »Spójrz, skacze po pagórkach!« Cóż ma oznaczać takie skakanie? »Słowo« skoczyło z nieba w łono dziewicy, zaś z łona matki na drzewo, skoczyło z drzewa do królestwa zmarłych, stamtąd znowu w górę na ziemię — o nowe Zmartwychwstanie! — i znowu skoczyło z ziemi do nieba. Usiadło po prawicy Ojca, jednak znowu przyjdzie w chwale.

Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jelenia!« To oznacza szybkość słowa, które biegnie lekko i rączo. Patrz, o człowieku, jak szybko potrafi biec: ukazało się od początku do zachodu, trwało od zachodu do południa i od południa do północy. Zważ na szybkość tego biegu; opada ku dołowi i znowu wznosi się w górę. Ukazując się jako światło znika na niebie i pojawia się ponownie jak gwiazda, wschodzi jako doskonałe słońce sprawiedliwości (Ml 3,20) i ukazuje się pełne chwały na tronie ojca. O piękna szybkości, zawsze wszechobecna.

Św. Augustyn mówi o jeleniu jako symbolu poszukiwania Boga i wzajemnej pomocy:

„U Boga jest źródło życia, źródło niewyczerpalne (...) Biegnij do źródła, pożądaj źródła. Ale nie byle jak, nie jak byle jakie stworzenie, biegnij jak jeleń. Co znaczy: jak jeleń? Nie opóźniaj się w biegu, biegnij rączo, żywo pożądaj źródła. W jeleniu bowiem napotykamy szczególną cechę prędkości. A może Pismo nie tylko to jedno każe nam dostrzec w jeleniu, ale także i coś innego. Posłuchaj, co innego jest w jeleniu. Zabija .węże, a po ich zgładzeniu rozpala go jeszcze większe pragnienie. Po zabiciu węża jeszcze szybciej biegnie do źródeł. Węże to twoje wady. Spojrzyj na węże nieprawości, wtedy bardziej będziesz pragnął źródeł prawdy (...)

Jest jeszcze coś, co powinieneś dostrzec w jeleniu. Opowiadają o jeleniach, a niektórzy nawet to widzieli. Wszak nie napisano by o nich czegoś takiego, gdyby przedtem nie widziano. Otóż opowiadają, że jelenie, kiedy idą w swoim szyku albo kiedy płynąc zdążają do innych okolic, ciężar swoich głów kładą jeden na drugim tak, że jeden idzie z przodu, a te., które za nim idą, każdy na swoim poprzedniku kładzie głowę, i tak aż do końca szyku. Ten pierwszy, który na początku dźwigał ciężar głów. kiedy się zmęczy, idzie do tyłu, a inny go zastępuje niosąc to, co tamten., tamten zaś zmęczenie swoje rekompensuje położeniem głowy tak samo jak inne jelenie. Tak kolejno dźwigają to, co ciężkie, i drogę przebywają i wzajemnie od siebie nie odstępują. Czyż nie do takich jeleni zwraca się Apostoł ze słowami: »Jeden drugiemu brzemiona noście, a tak wypełnicie Prawo Chrystusowe« (Ga 6,2).

Otóż taki jeleń [chrześcijanin] utrwalony w wierze, nie, widząc jeszcze tego, w co uwierzył, pragnąc zrozumieć to, co umiłował (...) czego zapragnął? »Kiedyż dojdę i pojawię się przed obliczem Boga«. Tego właśnie pragnę: dojść i pojawić się. Pragnę podczas wędrówki, pragnę w biegu: nasycę się, kiedy dojdę.” 

Jak już wspomnieliśmy, Psalm 42,2 wywierał wpływ na wykształcenie się chrześcijańskiego symbolu, który pojawił się w IV w.: jelenie u wodopoju. Wilpert nazywa to przedstawienie „symbolem chrztu per excel-lentiam”, ponieważ można je odnaleźć we wszystkich baptysteriach, które są nam znane z zachowanych szczątków albo przekazów literackich. Na mozaice podłogowej w kaplicy chrzcielnej w Salonie można odczytać wspomniany wiersz z Psalmu 42 umieszczony nad dwoma jeleniami pijącymi z jednego kantharosa. Podobnie jelenie ozdabiają baptysteria w Pesaro, w Walencji we Francji i w Neapolu, gdzie motyw ten pojawia się dwukrotnie. Dla baptysterium laterańskiego Konstantyn Wielki ufundował siedem srebrnych jełeni-rzygaczy.

Nie tylko w kaplicach chrzcielnych spotyka się ten piękny motyw; znajduje się on również we wnętrzu sławnych świątyń. Na mozaice absy-dałnej w bazylice laterańskiej dwa jelenie wraz z o'wieczkami piją z czterech źródeł wypływających z podnóża krzyża, ozdobionego gemmami, i zlewających się w mistyczny strumień Jordanu, który, ożywiony wszelakimi wodnymi żyjątkami i pełen pływających w nim łódek, ma wyobrażać, że woda chrzcielna jest źródłem życia.

W rzymskiej bazylice Świętego Klemensa kompozycja apsydy przedstawia nawet dwa przykłady wykorzystania symboliki jelenia: Dwa jelenie stoją naprzeciw siebie pod akantem, z którego wyrasta krzyż, i orzeźwiają się wodą tryskającą ze źródła. Trzeciego, małego jelonka, może dostrzec tylko uważne oko: stoi wśród akantu opleciony przez węża znacznie od niego większego. Jednak to małe zwierzątko zachowuje postawę bojową i następuje wężowi na ogon.

Rzadkie przykłady pijących jeleni, jakie spotykamy w pokonstantyńskim malarstwie katakumb owym i w sztuce sarkofagowej, a także pięk- -na mozaika w mauzoleum Galii Płacy dii w Rawennie, wskazują wprawdzie także na łaskę chrztu zmarłych chrześcijan, lecz są przedstawieniem raczej idei „czyśćca”, do której tak często nawiązuje sztuka nagrobkowa, i wyobrażają ostateczne spełnienie tęsknoty, której daje wyraz Ps 42,2 n.

Interesujący jest pochodzący z IV w. (Kartagina) przykład przedstawienia Hostii. Wśród stylizowanych pędów widnieje obraz jelenia z napisem: „Ego sum panis vivus, qui de coelo descendi”. Jeleń jednoznacznie wyobraża w tym przypadku Chrystusa.

Chociaż jelenie pijące u źródła są przede wszystkim symbolem chrztu, to jednak można je także interpretować jako wyraz tęsknoty za źródłem życia obecnego w świętej Eucharystii.

Podobne prace

Do góry