Ocena brak

JAPOŃSKA MARYNARKA WOJENNA

Autor /gargamel Dodano /25.02.2011

W grudniu 1941 r. była to trzecia potęga morska świata dysponująca flotą o łącznym tonażu 1 466 177 t, co stanowiło 82% tonażu floty ame­rykańskiej. Japończycy mieli więc znaczną przewagę nad Ameryka­nami, zważywszy że *US Navy musiała działać równocześnie na Pacyfiku i Atlantyku. Ponadto okrę­ty japońskie miały być użyte w rejo­nie mniej oddalonym od baz niż okręty amerykańskie. W 1941 r. sztab adm. Isoroku *Yamamoto oceniał, że przewaga floty japoń­skiej nad amerykańską wynosi 10:7. W wyliczeniu tym przyjął zasadę, że efektywność działania okrętów ma­leje o 10% na każde 1000 mil odda­lenia od własnych baz. Japońskie pancerniki wybudowane w latach 1913-21 zostały poddane gruntownej modernizacji.

Najsil­niejsze były dwa pancerniki typu *Nagato o wyporności 40 000 t, uzbrojone w 8 dział kal. 406 mm, 16 dział kal. 140 mm i 8 dział prze­ciwlotniczych kal. 127 mm. Cztery najstarsze jednostki typu *Kongo miały wyporność 32 000 t, uzbrojo­ne były w 8 dział kal. 356 mm, rozwijały prędkość 30 węzłów. W 1941 r. dobiegała końca budowa dwóch gigantycznych pancerników *Yamato i Musashi o wyporności po 65 000 t, uzbrojonych w 9 dział kal. 457 mm każdy (dla porówna­nia najnowszy pancernik amery­kański Washington wypierał 35 000 ton i miał artylerię główną złożoną z 9 dział kal. 406 mm). Adm. Isoroku Yamamoto, który w 1936 r. został wiceministrem ma­rynarki wojennej, zmierzał do roz­budowy floty lotniskowców. Dzię­ki jego staraniom ruszyła budowa 2 lotniskowców *Shokaku i Znikaku o wyporności po 27 000 t, zabiera­jących na pokład 96 samolotów. Rozpoczęły służbę tuż przed wybu­chem wojny na Pacyfiku. Najwięk­szymi lotniskowcami we flocie ja­pońskiej były *Kaga i *Akagi, prze­budowane po I wojnie światowej z okrętów liniowych.

Miały po 38 200 t wyporności i każdy z nich mógł pomieścić 80 samolotów. Star­szy lotniskowiec Hosho o wyporno­ści 7500 t przewoził 26 samolotów. Drugi mały lotniskowiec Ryuio o wyporności 10 500 t zabierał 30 samolotów. Do najnowych jedno­stek należały dwa lotniskowce ty­pu Hiryu po 17 500 t wyporności, zabierające na pokład po 40 samo­lotów, i dwa lotniskowce klasy *Shoho po 11 0001 wyporności z 30 samolotami każdy, które rozpoczęły służbę tuż przed wybuchem wojny na Pacyfiku. Wśród 38 krążowników Japończycy mieli 18 ciężkich, w tym 12 typu Myoko wybudowanych w latach 1928-36, o wyporności 13 000 t. Uzbrojone były w 10 dział kal. 203 mm (artyleria główna) i roz­wijały prędkość 33-35 węzłów. Dwie jednostki Tonę były mniejsze (11 000 t) i słabiej uzbrojone (8 dział kal. 203 mm). W skład floty krążowników wchodziły jeszcze 4 okręty Kako wybudowane w latach 1926-27 o wyporności po 9000 ton i uzbrojone w 6 dział kal. 203 mm. Flotylle niszczycieli liczyły 112 jed­nostek, z których najnowsze były okręty typu Asashio i Kuroshio (26 jednostek) o wyporności od 1800 do 2000 t, uzbrojone w 6 dział kal. 127 mm i 8 wyrzutni torpedo­wych. Niewykle groźną bronią ja­pońskiej floty były torpedy. Krą­żowniki i niszczyciele wyposażono w torpedy typu 93 Model 1 o napę­dzie wzbogaconym tlenem (później wyłącznie tlenowym), z głowicami zawierającymi 550 kg materiału wybuchowego. Były one szybsze i miały większy zasięg (49 węzłów i 20 680 m) niż torpedy stosowane na okrętach alianckich. Japończycy dysponowali potężną flotą podwodną.

W 1941 r. mieli 65 okrętów podwodnych (Niemcy roz­poczynając wojnę mieli 57 okrętów podwodnych, Brytyjczycy - 62, Amerykanie - 96). Większość ja­pońskiej floty podwodnej stanowiły jednostki typu / o wyporności od 1600 do 2200 t, uzbrojone w 6 wy­rzutni torpedowych. Rozwijały prędkość podwodną do 9 węzłów, a nawodną od 18 do 23 węz­łów. Mniejsze jednostki typu RO wypierały po 700-900 t, rozwijały pod wodą prędkość 9-10 węzłów, a na powierzchni 16-17 węzłów; uzbrojone były w 4-6 wyrzutni tor­pedowych. Marynarka wojenna dysponowała własnym silnym lotnictwem, mogła więc koordynować działania samo­lotów, które w wojnie na Pacyfiku okazały się najgroźniejszą bronią. Słabością japońskiej marynarki był niedostatek okrętów eskortowych oraz brak odpowiedniej ilości bro­ni do zwalczania okrętów podwod­nych, co przyniosło katastrofalne następstwa krajowi, którego gospo­darka była całkowicie uzależniona od importu surowców. Od 1941 do 1943 r. stocznie japońskie nie zbu­dowały ani jednego niszczyciela, gdy w tym samym czasie Ameryka­nie zwodowali 331 jednostek tej klasy. Mimo całej swojej potęgi, w wyspiarskim państwie marynarka wojenna zawsze pozostawała na drugim planie, za wojskami lądowy­mi. Armia miała decydujący wpływ na życie polityczne i gospodarcze Japonii.

Nigdy nie doszło do pełne­go współdziałania obydwu rodza­jów sił zbrojnych. Marynarka japoń­ska zlekceważyła wywiad, gdy Amerykanie, którzy w sierpniu 1940 r. (*Friedman) złamali japoń­ski tzw. szyfr purpurowy, potrafili odczytywać rozkazy i doskonale orientowali się w japońskich zamie­rzeniach. Miało to duży wpływ na przebieg bitwy o *Midway, będącej zwrotnym wydarzeniem w wojnie na Pacyfiku. Następnym błędem, który wywarł niekorzystny dla Ja­pończyków wpływ na przebieg działań, był brak radaru; w 1941 r. zaledwie kilka jednostek wyposażo­nych było w prymitywne urządzenia radiolokacyjne. Te słabości japońskiej marynarki nie były widoczne w pierwszym etapie wojny na Pacyfiku, gdy flo­ta japońska dysponowała dużą przewagą. Siły sprzymierzonych, rozrzucone na akwenie, którego punkty skrajne były oddalone o 6000 mil i podporządkowane różnym dowództwom, nie potrafiły przeciwstawić się niespodziewa­nym, precyzyjnie zaplanowanym i realizowanym atakom.

W ciągu pierwszych 5 miesięcy walk alian­ci utracili 4 pancerniki (trzy zosta­ły ciężko uszkodzone), lotnisko­wiec, 7 krążowników, 20 niszczy­cieli i kilka okrętów podwodnych. Japończycy stracili tylko 5 niszczy­cieli, 8 okrętów podwodnych i 400 samolotów. Amerykanie byli jed­nak w stanie nie tylko uzupełniać stan floty, ale także zwiększać jej li­czebność i siłę. W 1942 r. stocznie amerykańskie mogły dostarczyć 21 lotniskowców różnych typów, w 1943 r. -już 36, a w 1944r.-44. Dla Japonii utrata każdego lotni­skowca stanowiła szkodę nie do na­prawienia. Po pierwszym roku wojny Amery­kanie zaczęli uzyskiwać przewagę liczebną nad japońską marynarką wojenną.

W 1943 r. stocznie japońskie były w stanie wybudować tylko 1 lotni­skowiec bojowy, 2 eskortowe, 2 krą­żowniki, 11 niszczycieli i 58 okrę­tów podwodnych. W tym czasieUS Navy otrzymała 2 pancerniki, 15 lotniskowców bojowych i 24 eskor­towe, 11 krążowników, 128 niszczy­cieli i ponad 200 okrętów podwod­nych. W efekcie 1 stycznia 1944 r. przewaga amerykańska była już bar­dzo widoczna.

Ciężkie straty poniosło japońskie lotnictwo morskie, co było zarów­no wynikiem stałego wzrostu li­czebności i jakości amerykańskich sił powietrznych, jak i brawurowe­go sposobu walki preferowanego przez lotników japońskich. Od 1941 r. do końca 1943 r. Japończy­cy utracili 10 989 samolotów lot­nictwa morskiego. O ile zakłady lotnicze mogły dostarczać odpo­wiednią liczbę samolotów, o tyle należyte wyszkolenie młodych kadr lotniczych trwałoby długo. W efekcie do jednostek trafiali źle wyszkoleni lotnicy, co dodatkowo powiększało straty. Od początku wojny japońskie dowództwo stara­ło się oszczędzać największe okrę­ty floty, wyznaczając im działania osłonowe, a do bezpośredniej akcji kierując lekkie siły. Dopiero w paź­dzierniku 1944 r. admiralicja zde­cydowała się na wydanie walnej bitwy na Morzu *Filipińskim, rzu­cając do walki 4 lotniskowce, 9 pancerników i 19 krążowników.

W tej wielkiej bitwie morskiej Japończycy stracili 3 pancerniki, 4 lotniskowce, 10 krążowników i od tego czasu opór Amerykanom sta­wiało przede wszystkim lotnictwo i okręty podwodne. Ostatnia kontr­ofensywa floty japońskiej, podjęta przeciwko amerykańskiej flocie inwazyjnej atakującej *Okinawę w kwietniu 1945 r., zakończyła się zatopieniem pancernika Yamato, 1 krążownika i 4 (z 8) niszczycieli. W tym okresie wojny flota japoń­ska była już zdruzgotana, pozba­wiona wyszkolonej kadry i paliwa, którego zapasy, w wyniku nalotów samolotów B-29 na rafinerie, zo­stały zniszczone.

Podobne prace

Do góry