Ocena brak

Jan Kochanowski

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Jan Kochanowski był największym poetą polskiego odrodzenia, nazywanym „ojcem poezji polskiej”. Obdarzony niezwykłym słuchem językowym i talentem poetyckim, stał się sprawcą największego przełomu literackiego w historii polskiego piśmiennictwa, a jego spuścizna literacka na długie wieki stała się niewyczerpanym źródłem inspiracji dla następców.

W biografii pisarza wyróżniamy kolejne etapy, związane z jego podróżami i pracą artystyczną; są to: dzieciństwo i młodość, okres studiów zagranicznych, lata kariery dworskiej oraz tzw. „okres czarnoleski”. Ponieważ wiele dostępnych opracowań przytacza wyczerpujące informacje na ten temat, nie będziemy ich w tym miejscu powtarzać (zainteresowanych znowu wypada odesłać do wydanego wcześniej w naszej serii szkicu poświęconego Psałterzowi Dawidów i Odprawie posłów greckich). Przypomnijmy jedynie wybrane fakty, które mogą być przydatne do zrozumienia utworów analizowanych w niniejszym opracowaniu.

Kochanowski urodził się w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej, prawdopodobnie w roku 1530 w Sycynie pod Zwoleniem, w powiecie radomskim. Miał dziesięcioro rodzeństwa; zdolności literackie posiadali także dwaj jego bracia (jeden przekładał Eneidę, drugi – pisma Plutarcha), zaś bratanek Jana – Piotr Kochanowski – znany jest w polskiej literaturze z doskonałego tłumaczenia Jerozolimy wyzwolonej Torquata Tassa. Niewiele wiadomo o podstawowym wykształceniu poety, można jedynie przypuszczać, że poznał sztuki wyzwolone i klasyczną łacinę na tyle, że w wieku 14 lat rozpoczął studia w Akademii Krakowskiej. Po śmierci ojca (1547) i nabyciu praw spadkowych (1550) wyruszył w podróż po Europie, piętnaście lat poświęcając na studia. Utrzymywała go najpierw rodzina, później zaś dobroczynni mecenasi, opiekujący się młodym humanistą. Przebywając kilka lat w Królewcu, na dworze księcia Prus Wschodnich, Albrechta, zetknął się poeta z ruchem reformatorskim. Nie ominęła go pokusa innowierstwa, bo chociaż pozostał katolikiem, w 1556 roku napisał łacińską elegię zawierającą ostre wystąpienie przeciw papieżowi Pawłowi IV1.

Poeta dwukrotnie przebywał w Królewcu (1551/1552) i 1555/1556), najdłużej jednak studiował we Włoszech, gdzie zwiedzał Neapol i Rzym oraz studiował na uniwersytecie w Padwie (1552/1555, 1556 i 1557). Wiadomo także, że po raz ostatni, wracając z Włoch do Polski (1558/1559), Kochanowski podróżował drogą morską, oraz że odwiedził Marsylię, Paryż (gdzie zetknął się z najświetniejszymi przedstawicielami myśli francuskiej, m.in. Ronsardem) i Niemcy. Na stałe poeta powrócił do Polski w roku 1559.

W Padwie Kochanowski brał udział w sporach o rolę języka narodowego w literaturze (co miało wkrótce zaowocować decyzją o podjęciu twórczości w języku polskim). Stamtąd wyniósł wyborną znajomość i wysoką ocenę literatury greckiej. Doskonale dwujęzyczny, początkowo pisał niemal wyłącznie po łacinie; były to elegie miłosne i erotyczne wzorowane na antycznych; poeta zapożyczał motywy od Katullusa, Tibullusa i Propercjusza.

Pierwsze próby twórczości w języku polskim podjął Kochanowski bardzo wcześnie. Jeszcze w Paryżu na przykład powstała sławna pieśń dziękczynna – Hymn albo Pieśń XXV (Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary...). Jego literackie wzory – którym pozostał wierny całe życie – to łacińscy i greccy poeci, przede wszystkim Horacy.

Około roku 1562 wychodzi w Krakowie poemat Zuzanna. Jest to pierwsze ogłoszone drukiem dzieło Kochanowskiego napisane w języku polskim. Fakt ten nie oznaczał jeszcze zasadniczego przełomu. Przez kilka lat pisarz tworzył równocześnie w obu językach. Decyzja o uczynieniu języka ojczystego podstawowym narzędziem wyrazu była dojrzała i świadoma, przyszła stopniowo, jako owoc przemyśleń, doskonalenia warsztatu i systematycznej pracy.

Równocześnie z poszukiwaniem własnej drogi twórczej i doskonaleniem warsztatu poetyckiego krystalizowały się poglądy Kochanowskiego na najdonioślejsze problemy epoki. Jak już wspominaliśmy, Królewiec, w którym poeta przebywał kilkakrotnie przez dłuższy czas, był wtedy ważnym ośrodkiem kultury oraz siedzibą polskich działaczy reformacyjnych. Kochanowski przejawiał sympatię i zainteresowanie dla reformacji. Chociaż nie spowodowało to odejścia od katolicyzmu, jednak na pewno wpłynęło na poszerzenie horyzontów światopoglądowych i stało się podwaliną dojrzałej postawy poety – humanizmu i tolerancji.

Chociaż Kochanowski żył w okresie gwałtownych sporów religijnych, nie atakował ani protestantów, ani katolików, z wyjątkiem ironicznych uwag na temat przekupstwa kleru czy mnożenia się sekt protestanckich. Utrzymywał przyjacielskie więzi z wybitnymi osobistościami zarówno protestanckimi, jak i katolickimi. Niezależnie od swojej głębokiej postawy religijnej był sceptyczny co do wartości teologicznych rozstrząsań i pozostawał przede wszystkim humanistą, który trzyma się złotego środka. Jeśli można powiedzieć, że Montaigne unikał uwikłania się we francuskie spory katolicko-protestanckie z uwagi na swój filozoficzny sceptycyzm, to z równą dozą prawdziwości odnosi się to do Kochanowskiego. Można powiedzieć nawet więcej, że pogański element stoicyzmu w jego późnej poezji, daleki od zaprzeczania głębokiej pobożności, czynił jego religijne wiersze ekumenicznymi, to znaczy do przyjęcia zarówno przez protestantów, jak katoLików.2

Spośród bogatego ilościowo i gatunkowo dorobku literackiego okresu dworskiego wymienić należy utwór o znaczeniu szczególnym – pieśń zatytułowaną Muza (powstałą prawdopodobnie ok. roku 1567, ale przed 1570), którą uznać można za manifest poetycki Kochanowskiego. Dzieło stanowi wyraz własnych poglądów oraz uzewnętrznienie niezależności autora na polu intelektualnym i artystycznym. Stanowi symboliczną cezurę – rozpoczyna dojrzały etap twórczości Kochanowskiego.

W okresie dworskim powstała znaczna część Fraszek i Pieśni, fragmenty (trzydzieści psalmów) Psałterza oraz – według zdania niektórych badaczy – Odprawa posłów greckich. Kochanowski pisze też oczywiście – jak na poetę dworskiego przystało – panegiryki i okolicznościowe utwory satyryczne, podejmuje aktualne tematy społeczno-polityczne, próbuje nawet stworzyć poemat epicki (Szachy). Takie wiersze jak Zgoda, Satyr albo dziki mąż, Proporzec albo Hołd Pruski można by określić jako wierszowane dziennikarstwo, dość wiernie wyrażające ówczesną linię polityczną królewskiego dworu.

Trudno jest ustalić dokładną datę porzucenia przez pisarza służby dworskiej, wydaje się, iż postanowienie osiedlenia się w rodowym majątku nie zapadło nagle. Około roku 1569/1570 związki Kochanowskiego z dworem rozluźniły się znacznie. Początek lat siedemdziesiątych to okres, kiedy w korespondencji pisarza znajdujemy zapiski mówiące o pozostawaniu na wsi, ale również dowody na to, iż podejmował się jeszcze misji wynikających ze sprawowanego stanowiska.

Kochanowski nigdy nie stał się typowym szlachcicem-ziemianinem, cały czas kontynuował twórczość artystyczną, nie zaniedbywał życia towarzyskiego, podtrzymywał dawne przyjaźnie, a nawet zadzierzgnął nowe, interesujące kontakty (Zamoyski).

W okresie czarnoleskim powstają nowe Pieśni i Fraszki, a także Treny, napisane po śmierci ukochanej córki. Jest to zarazem okres wzmożonej działalności wydawniczej – Kochanowski porządkuje i poprawia wiele wcześniej napisanych utworów, przygotowując je do druku. Współpracuje głównie z drukarnią Łazarzową (Januszewskiego) z Krakowa.

Po 1580 roku w dorobku literackim Kochanowskiego nie pojawia się już żaden znaczący tytuł; wiersze powstałe w tym czasie mają charakter okolicznościowy, najczęściej panegiryczny i nie dorównują poziomem osiągnięciom wcześniejszym. Poeta jednak coraz poważniej myśli o podsumowaniu swojego dorobku i przygotowaniu do druku całości spuścizny artystycznej. Część utworów pozostawała bowiem w rękopisie, niektóre prace nie zostały nigdy ukończone tymczasem w świadomości współczesnych Kochanowski był już klasykiem!

Uderzające, jak mało Kochanowski ogłaszał drukiem przed rokiem 1578 i jak wiele uwagi poświęcał publikacjom pod koniec życia. Zapewne niemałą rolę odegrały tu namowy przyjaciół, Zamoyskiego choćby, Fogelwedera czy Januszowskiego. A może poeta miał świadomość, przeczucie co najmniej, zbliżającej się śmierci? W każdym bądź razie nie możemy wykluczyć i tej możliwości, że porządkowanie dorobku było formą „żegnania się z światem”. Przecież nic nie wiemy o stanie zdrowia pisarza.3

Jan Kochanowski zmarł nagle, na atak serca, 22 sierpnia 1584 roku w Lublinie, dokąd pojechał na sejm, dla załatwienia bezpośrednio przed majestatem królewskim spraw dotyczących rodziny. Jego grób znajduje się w pobliskim Zwoleniu.4

 

 

Podobne prace

Do góry