Ocena brak

Jan Duns Szkot - Poznanie

Autor /Teresa2 Dodano /04.01.2013

Trwający i nadal rozwijający się awerroizm łaciński w Paryżu oraz nowe prądyw przyrodoznawstwie wciąż podważały przekonanie o głębokiej i j a k b y naturalnejzgodności i harmonii wiary oraz wiedzy. W tym punkcie szkotyzm odstępuje od optymizmu intelektualistycznego Tomasza. Według Szkota objawieniejest n am w warunkach życia ziemskiego bardzo potrzebne:

Filozofowie trzymają się doskonałości natury, a przeczą doskonałościnadprzyrodzonej; teologowie zaś poznają ułomność natury i koniecznośćłaski oraz doskonałości nadprzyrodzonych.

Tenent enim philosophi perfectionem naturae, et negant perfectionemsupernaturalem; Theologi vero cognoscunt defectum naturae et necessita t em gratiae et perfectionum supernaturalium.

Poznanie nasze czerpiemy z danych zmysłowych i dlatego nie możemymieć poznania intuicyjnego (notitia incomplexa) prawd niezmysłowych, substancjiduchowych, substancji szczegółowej, materii pierwszej, itp. Tak samo niemożemy mieć właściwego pojęcia Boga:

Teraz poznajemy w sposób naturalny Boga tylko w pojęciu ogólnym,wspólnym Jemu i przedmiotom poznawanym zmysłami.

Nunc naturaliter non concipimus Deum, nisi in conceptu generali, communisibi et sensibilibus.

Nie mamy więc pojęcia istoty Boga i nie możemy go mieć ani a priori (demonstrationequid), to znaczy wnioskując ze skutków o przyczynie, gdyż takierozumowanie często jest błędne; ani a posteriori (demonstratione quid), gdyż Bógw żadnym sensie nie podpada pod doświadczenie zmysłowe. Następnie Dunspyta, dlaczego tylko niektóre właściwości boże uwidaczniają się w stworzeniach,a inne nie. Przecież w stwarzaniu świata ze strony Boga występuje troistośći wolność, co nie przejawia się w skutkach. Jeśli więc mamy jakieś pojęcieBoga dzięki stworzeniom, to pojęcie to jest niewyraźne i niedoskonałe.

Wszelkie nasze poznanie Boga jest niewyraźne, a więc jest ciemne, ponieważnie dotyczy Go jako obecnego dla intelektu zgodnie z Jego rzeczywistąistotą.

Omnis cognitio nostra naturalis de Deo est indistincta. Item, omnis cognitionostra de Deo est obscura, quia non de ipso praesente intellectuisecundum suam essentiam actualem.

Należy z a t em stwierdzić, że pojęcie Boga, które można utworzyć posługującsię stworzeniem, jest niedoskonałe, które natomiast można utworzyćposługując się Jego istotą, jest doskonałe.

Oportet dicere conceptum, qui potest fieri d e Deo virtute creaturae, esseimperfectum; qui a u t em fieret virtute ipsius essentiae, esse perfectum.

Ale skoro poznanie Boga ma dla nas tak zasadnicze znaczenie, to Objawieniemusi uzupełniać braki przyrodzone.

Podobnie też i znajomość naszej duszy jest tylko ogólna:

Nie poznajemy duszy ani naszej natury w życiu doczesnym jak tylkopod jakimś pojęciem ogólnym, które można wyabstrahować z danychzmysłowych.

Non e n im cognoscitur anima a nobis, nec natura nostra pro statu isto, nisisub ratione aliąua generali abstrahibili a sensibilibus.

Wobec tego nie możemy poznać w sposób przyrodzony ani naszego celu,ani też wielu spraw z tym celem związanych. Jednakże znajomość celu jest konieczna,a więc poznanie tego celu musi nam być dane w sposób nadprzyrodzony.

Trzeba wyróżnić dwojaką teologię: teologię samą w sobie (theologia in se),która przysługuje tylko samemu Bogu, jej przedmiotem jest Bóg jako coś tuoto, jako ta oto istota (Deus ut hic, ut haec essentia); oraz naszą teologię (theologianostra), która polega na pośrednim poznaniu Boga przez nas dzięki Objawieniu.Dany nam jest w niej Bóg jako byt nieskończony:

Pierwszym znanym przedmiotem naszej teologii jest byt nieskończony(ponieważ nieskończoność jest najdoskonalszym pojęciem, jakie możemyo N im mieć), który jest sam w sobie pierwszym przedmiotem.

Illud primum notum [in theologia nostra] est ens infinitum (quia iste estconceptus perfectissimus, q u em possumus habere de illo), quod est in seprimum obiectum.

Jest jeszcze i trzecia teologia - theologia contingentium, która dotyczy tegowszystkiego, co zależy tylko i wyłącznie od wolnej decyzji Boga (na przykładwcielenie i odkupienie). Przedmiotem teologii jest Bóg j a ko Bóg, przedmiotemzaś metafizyki nie jest Bóg (jak chciał Awerroes), lecz zgodnie z Awicenną bytw ogóle (ens in communi).

Wbrew Tomaszowi, dla którego p u n k t em dojścia metafizyki jest ujęcieistnienia (ipsum esse), u Szkota metafizyka nie dociera do istnienia. To istnieniejest według Szkota w każdym bycie nieredukowalnie różne, a więc zostaje tylkoesencjalne pojęcie bytu. Tylko takie pojęcie bytu jest naprawdę j e d n o i j e d noznaczne.Ono jest warunkiem metafizyki. Metafizyka Szkota zatrzymuje sięna pojęciu bytu, rozumianym jako abstrakt bezwzględnie wspólny wszystkiemui w tej wspólności jednoznaczny; to właśnie jest owa słynna univocitas entis Dunsa Szkota. Tylko pod takie najogólniejsze i jednoznaczne pojęcie bytupodpada pojęcie Boga.

Żadne właściwe pojęcie, które możemy przypisać Bogu, nie jest od razu przyjmowane przez intelekt człowieka w trakcie jego doczesnej pielgrzymki;z a t em nie może być żadnej nauki nabytej o Bogu wyrażonej wewłaściwych pojęciach.

Nulla ratio propria Dei conceptibilis a nobis, statim apprehenditur ab intellectuviatoris; igitur nulla scientia naturaliter acąuisita potest esse de Deo sub aliąua ratione propria.

Bóg więc nie może być wprost przedmiotem metafizyki, gdyż nie możebyć przez intelekt przyrodzony poznany jako Bóg (Awicenna), lecz tylko i wyłączniejako byt. Wprawdzie Arystoteles powiada, że metafizyka dotyczy (estcirca) pierwszych przyczyn, ale Duns Szkot swoiście to wyjaśnia:

Zatem 'dotyczy' ściśle zaznacza okoliczność przyczyny celowej i materialnej.Toteż metafizyka dotyczy przyczyn najwyższych celowo i w ichpoznaniu znajduje kres nauka metafizyki.

Unde 'circa' proprie notat circumstantiam causae finalis, sicut et causaematerialis. Unde metaphysica est circa altissimas causas finaliter, ad ąuarumcognitionem terminatur scientia metaphysicalis.

Mając tylko takie pojęcie przyczyny, daleki jest więc Arystoteles od pojęciaprzyczyny sprawczej. Wszystkie te rozważania na temat poznawalnościBoga i przedmiotu metafizyki mają swe źródła w poglądzie na przedmiot adekwatnynaszego intelektu. Zachodzi tu głęboka różnica między Tomaszem,który uważał, że przedmiotem tym jest istota j e s t e s tw materialnych, a D u n s emSzkotem, który za t e n przedmiot uznał byt w całej rozciągłości. Idzie tu DunsSzkot za Awicenna, ale podkreśla, że Awicenna dlatego mógł w tym zagadnieniuprzekroczyć Arystotelesa, że był teologiem:

A zatem to, co powiedział Awicenna, nie wynika jako znane w sposób naturalny;mieszał bowiem do spraw filozoficznych wyznanie swoje, a był wyznawcąMahometa. Pewne więc rzeczy głosił jako filozoficzne i dowiedzionerozumem, a inne jako zgodne z naukami swojego wyznania, dlatego właśnieza pierwszy przedmiot intelektu uznał substancję niematerialną.

Et sic, quod dicit Avicenna, non concludit, quod sit naturaliter notum;miscuit e n im sectam suam, quae fuit secta Mahometi, philosophicis; etquaedam dixit ut philosophica et ratione probata, alia ut consona suaesectae [...]; et ideo sub obiecto primo intellectus habet ponere substantiamimmaterialem contineri.

Okazuje się więc, że sam nasz rozum, bez pomocy objawienia, nie możeustalić, co jest przedmiotem adekwatnym naszego intelektu. W każdym razie w metafizyce nasze poznanie Boga nie jest ostre, dochodzimy tylko do pojęciamętnego.

I w teologii, i w metafizyce występują twierdzenia o Bogu, ale różnica polegana tym, że teolog mówi o Bogu konkretnie (ut hoc), a metafizyk ogólnikowo(ut confuse). Takie właśnie ogólnikowe pojęcie mielibyśmy o trójkącie,gdybyśmy nigdy nie mogli obejrzeć trójkąta i poznawali go tylko dzięki połączonympojęciom figury i pierwszeństwa.

Jak wspomnieliśmy, mimo krytyk Tomasza, Bonawentury i innych, awerroizmtrwał i rozwijał się co spowodowało nasilenie się tendencji racjonalizowaniawiary. Szkot widzi to niebezpieczeństwo i dlatego tak mocno podkreślaprzedział między poznaniem teologii i metafizyki. Stanie się to początkiem corazgłębiej sięgającego rozdziału. Grozę racjonalizmu widziano wyraźnie, gdyw 1277 r. potępiano zdania:

1. Ż e w nic nie należy wierzyć jak tylko w to, co oczywiste, lub co możnaz oczywistego wywnioskować. 2. Że nie ma doskonalszego stanu niżzajmowanie się filozofią. 3. Ż e mędrcami świata są tylko filozofowie.

1. Quod nihil est credendum, nisi per se notum, vel ex se notis possitdeclarari. 2. Quod non est excellentior status quam vacare philosophiam.3. Quod sapientes mundi sunt philosophi tantum.

Szlachetna tendencja antyracjonalistyczna Szkota przeobraziła się powoliw reakcję antymetafizyczną. Duns Szkot chce pokazać filozofom-racjonalistom,j ak bardzo są niewystarczalni, a przy t ym broni pozytywnej theologia contingentium.Im Duns Szkot staje się bardziej krytyczny i minimalistyczny w filozofii,t ym bardziej biblijny jest w teologii.

Opierając się na tych założeniach, pisze Duns Szkot swoje De primo principio.Wzorem są dzieła Anzelma. Duns wychodzi od szeregu prawd niedostępnychrozumowi, wylicza je (wszechmoc, wszechobecność, niezmierzoność,prawdziwość, sprawiedliwość, miłosierdzie, opatrzność Boga), a p o t em zabierasię do metafizycznej medytacji na temat prawd wiary. W t ym dziełku zarównoprzedmiotem rozważań, j ak i ich światłem jest wiara. Widzimy tu wyraźną kontynuacjęmyśli Augustyna i Anzelma.

Choć w wielu sformułowaniach Duns Szkot wydaje się bliższy perypatetyzmowi,to j e d n a k w gruncie rzeczy należy do nurtu augustyńskiego i dlategoza św. Augustynem podkreśla aktywność władz poznawczych:

Władze duszy w odniesieniu do swoich działań są czynne, inaczej zanadtoby się psuły.

Potentiae animae respectu suarum operationum sunt activae, aliter nimisv i l e s c e r e n t.

Poznanie może być dwojakie, abstrakcyjne, gdy przedmiot poznania ujętyjest niezależnie od swego istnienia; intuicyjne, gdy poznajemy coś jako danei istniejące. W obecnym naszym życiu, jak już wiemy, nie mamy j e d n a k poznaniaintuicyjnego Boga, duszy, materii pierwszej itp. Tylko akty naszej duszymożemy ująć w tego rodzaju poznaniu.

Nadzwyczaj ważny i znamienny jest przyjmowany przez Dunsa punktwyjścia całego poznania. Idzie tu Szkot za Awicenna i j e s t zdania, że sama w sobie,niezależnie od naszego poznania, natura każdej rzeczy nie jest ani ogólna,ani szczegółowa, lecz obojętna dla tych określeń. Jest ona natura communis. Tanatura communis w danym bycie występuje jako szczegółowa, a dzięki abstrakcjistaje się ogólna. Natura communis zapewnia przedmiotom naszego poznaniajedność. Ściśle rzecz ujmując, przedmiot naszego poznania zmysłowego nie jestani szczegółowy, ani ogólny.

Nie tylko poznanie zmysłowe ma za przedmiot to, co szczegółowe, bowedle Szkota wprawdzie zmysły poznają tylko to, co szczegółowe, ale intelektpoznaje zarówno to, co szczegółowe, jak i to, co ogólne. Zawiłym zagadnieniemjest pytanie, czy intelekt nasz w tym życiu poznaje to, co szczegółowe. Dlategoteż zupełnie inny od tomistycznego będzie szkotystyczny pogląd na samąabstrakcję.

Skoro p u n k t em wyjścia nie jest natura szczegółowa, lecz nieokreślonanatura communis - to abstrakcja nie będzie polegała na wyłuskaniu treści formalnejze szczegółowych danych zmysłowych, ale na przejściu z nieokreślonoścido określoności. Już w poznaniu zmysłowym przechodzimy od natura communisdo pewnej określoności szczegółowej. Do pojęcia ogólnego możemydojść tylko i wyłącznie dzięki intelektowi czynnemu. Aby przezwyciężyć nieokreślonośćowej natura communis, zasadniczo nie potrzeba koniecznie wyobrażeńzmysłowych. To, że w rzeczywistości w całym naszym procesie poznawczymjesteśmy od nich zależni, wedle Szkota ma swą przyczynę w grzechu pierworodnym;dla Tomasza jest to s k u t k i em natury ludzkiej, połączenie z ciałemwychodzi duszy na dobre (ad melius animae).

Otóż zarówno dany w wyobrażeniu zmysłowym przedmiot, jak i intelektczynny są przyczynami sprawczymi naszego poznania. Jednakże intelekt stanowiprzyczynę ważniejszą (znamienna aktywność poznania) i odgrywa rolę ojca,a przedmiot zachowuje się jak matka.

Jeżeli władzę czynną uznamy za matkę w rodzeniu potomstwa, to onai władza czynna ojca zbiegają się jak dwie przyczyny częściowe uporządkowane,ponieważ jedna jest doskonalsza od drugiej, a przecież mniejdoskonała nie przyjmuje swojej przyczynowości od doskonalszej.

Si mater ponatur virtus activa in generatione prolis, illa et potentia activapatris concurrunt ut duae causae partiales ordinatae ąuidem, ąuia alteraperfectior reliąua, non tamen imperfectior recipit suam causalitatema causa perfectiore.

I n t e l e k t czynny, schodząc się w jakiś sposób z naturą nieokreśloną samąz siebie, jest pełną przyczyną sprawczą przedmiotu w intelekcie możnościowymzgodnie z pierwszym bytem i zgodnie z pełną nieokreślonościąpowszechnika.

Intellectus igitur agens, concurrens aliąuo modo cum natura indeterminataex se, est causa integra effectiva obiecti in intellectu possibili secundumesse primum et secundum completam indeterminationem universalis.

A więc w poznawaniu zmysłowym wychodząc od nieokreśloności naturaecommunis dochodzimy do innej nieokreśloności, ad completam indeterminationemuniversalis.

Jak wspomnieliśmy, nasze ograniczenie do materiału dostarczanegoprzez zmysły uważa Duns Szkot za skutek wyroku woli bożej i za karę zagrzech pierworodny.

Skądkolwiek ów stan pochodzi, czy tylko z woli Boga, czy z karzącej sprawiedliwości,czy ze słabości.

Utcumąue igitur sit iste status sive ex mera voluntate Dei, sive ex meraiustitia punitiva, sive ex infirmitate.

Odrzucając więc objawy kary za grzech pierworodny jako przyczynę zakorzenienia naszego poznania w zmysłach, musimy powiedzieć, że rozpatrującsamą istotę naszego intelektu, adekwatnym jego przedmiotem jest byt jako taki(dico, quod ens est primum obiectum intellectus nostri). Nie należy więc wyrzucaćz zakresu przedmiotu adekwatnego bytu niematerialnego (et ita primumobiectum intellectus non excludit illud immateriale). Wobec tego zmysłowa quidditasnie jest adekwatnym przedmiotem naszego intelektu (quidditas sensibilisnon est obiectum adaequatum intellectus nostri).

Ale Szkot nie tylko odrzuca tomistyczne pojęcie przedmiotu adekwatnego,nie zgadza się również i z Henrykiem z Gandawy, dla którego przedmiotemadekwatnym poznania jest Bóg. Skoro j e d n a k dla Dunsa Szkota pojęcie bytu stanowi sam przedmiot adekwatny poznania zmysłowego, to należy to pojęciebytu bliżej zanalizować.

Podobne prace

Do góry