Ocena brak

Jakie znamy rodzaje parlamentów? Jakie zadania spełniają poszczególne izby?

Autor /Tolislaw Dodano /26.04.2012

 

Parlamenty można podzielić według kryterium ich wewnętrznej struktury na jednoizbowe i dwuizbowe, a historia zna także przykłady parlamentów trójizbowych.

Najstarszym i najbardziej rozpowszechnionym rozwiązaniem są parlamenty dwuizbowe. W ich przypadku mówimy o izbie wyższej i izbie niższej. Izby te w różnych krajach noszą odmienne nazwy. W Polsce to Senat i Sejm, w USA Senat i Izba Reprezentantów, w WB Izba Lordów i Izba Gmin, w Niemczech Bundesrat i Bundestag. Z reguły izby wyższe są mniej liczne niż wyższe (wyjątkiem jest Wielka Brytania) – w Polsce mamy 100 senatorów i 460 posłów.

Obecnie izba niższa zatwierdza i dymisjonuje gabinety, kontroluje pracę rządu, do niej też należy zasadniczy wysiłek legislacyjny przy stanowieniu nowego prawa. Głównym zadaniem europejskich izb wyższych staje się w coraz większym stopniu kontrola legislacyjnej pracy izby niższej.

Zwykle obie izby są zróżnicowane zarówno czasem kadencji (dłuższe kadencje w izbie wyższej), jak i momentem przeprowadzania wyborów (np. wybory do niższej i wyższej izby odbywają się przemiennie co dwa lata). Często też izba wyższa parlamentu regularnie wymienia jedynie część swoich członków, nigdy sie nie rozwiązując ( tak dzieje się w Australii, Czechach, Japonii).

W państwach o charakterze federalnym izby wyższe odzwierciedlają strukturę państwa – są reprezentantami stanów czy landów. Izby niższe wybierane są zwykle w wyborach powszechnych i bezpośrednich, izby wyższe natomiast często korzystają z innych rozwiązań. We Francji np. senatorów wybiera kolegium elektorów, w Irlandii powołują ich różne organy państwa (prezydent, premier).

Parlamenty jednoizbowe są w Europie Zachodniej stosunkowo niedawnym wynalazkiem (z wyjątkiem krótkiego okresu rewolucji francuskiej). W latach siedemdziesiątych ustanowiono jednoizbowe parlamenty w Szwecji, Grecji i Portugalii, a ostatnio na Węgrzech, Litwie i Słowacji. Za takim rozwiązaniem przemawia przekonanie, że dwuizbowość ma sens jedynie w państwach o charakterze federacyjnym, natomiast w krajach jednolitych jest zupełnie zbyteczna.

Argumentuje się, że nie potrzeba całej izby parlamentu tylko po to, by wykrywać błędy w ustawach uchwalanych przez izbę niższą.

Podobne prace

Do góry