Ocena brak

Jakie zmiany dokonywały się na wsi w krajach rozwiniętyvh?

Autor /Axi Dodano /31.01.2012

Mogłoby się wydawać, że tradycyj­na wieś, z kościołem, gospodą i malowniczymi domkami nigdy się nie zmieni. Jednak od czasów rewolucji przemysłowej XVIII w., również i ta ostoja tradycji nie potrafi oprzeć się nieuchronnemu postępowi cywilizacji.
Społeczność wiejska była niegdyś zamknię­tym, samowystarczalnym organizmem. W jego skład wchodziły pojedyncze rodzi­ny, które utrzymywały się z pracy na roli lub ze związanego z rolnictwem rzemiosła.
Typowa europejska wioska z czasem stała się prototypem organizacji życia na wsi. Taki model został rozpowszechniony na całym świecie przez zasiedlających odległe kontynenty kolonizato­rów. Wokół rolników, którzy stanowili główną grupę ludności wiejskiej, skupiali się księża, ko­wale czy szynkarze. Najważniejszą osobą we wsi był zazwyczaj dziedzic lub właściciel ziemski. Taka hierarchia była pozostałością po stosunkach feudalnych mających swą genezę jeszcze w okre­sie średniowiecza.
Niemal wszystkie angielskie wioski zostały założone przed 1086 r., kiedy to powstała słynna Domesday Book - spis stanu i struktury posiadania ziemi XI-wiecznej Anglii. Od tego czasu, aż do wieku XVIII, wieś angielska zmieniła się tylko nieznacznie; dopiero rewolucja przemysłowa do­konała w życiu wsi i jej mieszkańców nieodwra­calnych zmian.
Taki długotrwały zastój był wynikiem izolacji angielskiej wsi od reszty kraju. Możliwości podró­żowania wieśniaków były przez wieki niezwykle ograniczone. Zwierzęta pociągowe, konie oraz woły, mogły przebywać dziennie zaledwie 10 km, co ograniczało obszar, na którym rolnicy mogli sprzedawać swoje produkty. W ten sposób byli oni odcięci od rynku krajowego, nie wspominając o rynku międzynarodowym, a ich kontakty spro­wadzały się do okolicznych wiosek.
Tradycyjne osadnictwo wiejskie można podzie­lić na wiele rodzajów, geografowie wyróżniają dwa podstawowe typy - osadnictwo rozproszone oraz skupione. Wioski rozproszone to wiele gospodarstw rolnych i innych domostw rozsianych na pewnym obszarze. Poszczególne domy znajdu­ją się w centralnej części terenu będącego wlasnością gospodarza, lub przy drogach, a nie wokół jednego centralnego punktu, jak to się dzieje w przypadku osadnictwa skupionego. Centralnym punktem, wokół którego budowano tego typu wsie mógł być most, skrzyżowanie dróg lub, w przy­padku osady rybackiej, dogodne dojście do morza lub jeziora. Wiele wiosek powstało właśnie po­przez skupianie się ludzi wokół użytecznego obiektu łub miejsca.

Od wieków swoistym magnesem dla osadnictwa wiejskiego była bliskość wody, stąd tak wiele wio­sek powstało wzdłuż spływających z gór strumie­ni, u podnóży stromych zboczy. Dodatkową zale­tą takiego usytuowania była łatwiejsza obrona przed ewentualnym najeźdźcą oraz lepsze warun­ki klimatyczne.
W Anglii centralnym punktem wsi są najczę­ściej zielone błonia, ze studnią lub stawem. To właśnie tutaj, na błoniach, w pobliżu kościoła, ogniskuje się życie wsi.
Począwszy od wieku XVIII wieś zaczęła stop­niowo przełamywać trwającą od stuleci izolację, a jej samowystarczalność powoli przechodziła do historii. W 1800 roku jedynie 20% ludności Anglii mieszkało w dużych i małych miastach, obecnie liczba ta wynosi 90%.
Urbanizacja, czyli masowe przenoszenie się mieszkańców wsi do miast, nastąpiło we wszyst­kich rozwiniętych krajach świata, począwszy od Europy, a kończąc na skolonizowanych przez Europejczyków Australii, Kanadzie, Nowej Zelan­dii oraz Stanach Zjednoczonych.
Największe zmiany spowodowało wprowadze­nie nowoczesnych metod uprawy ziemi. Innowac­je znacznie ułatwiły pracę na roli, pozostawiły jednak tysiące ludzi bez pracy i środków do życia. Unowocześnione rolnictwo potrzebowało o wiele mniej rąk do pracy, mimo to okazało się bardziej wydajne. Zastosowanie nowoczesnych technolo­gii oraz maszyn rolniczych spowodowało, iż gospodarstwo średniej wielkości, na którym wcze­śniej pracowało ponad dziesięć osób, mogło z łat­wością być prowadzone przez właściciela, jego żonę i jednego pomocnika.

Dramatyczny spadek zapotrzebowania na ręce do pracy w rolnictwie odbił się na związanym z nim rzemiośle. Od 1800 r. wiele gałęzi rzemiosła wiej­skiego bezpowrotnie zanikło. Wiejski przemysł chałupniczy, na przykład tkactwo czy wytwórstwo mebli, praktycznie już nie istnieją, natomiast mły-narstwo i browarnictwo skupia się właściwie tylko w ośrodkach miejskich. Rzemiosło zostało wypar­te przez nowe technologie. Kowal, bez którego w przeszłości "Wieś nie mogła się obyć, został zastąpiony przez mechanika samochodowego lub przez specjalistę od maszyn rolniczych.
Rewolucja przemysłowa wpłynęła również na rozwój komunikacji. Dzięki temu wieś uzyskała dostęp do towarów wytwarzanych poza jej naj­bliższym otoczeniem. Miejscowe zakłady produk­cyjne zastąpiono sklepami bogato zaopatrzonymi w towary krajowe i zagraniczne.

Jednym z najbardziej spektakularnych efektów rewolucji przemysłowej była masowa wędrówka ludności wiejskiej do miast, gdzie łatwiej było zdobyć zatrudnienie w świeżo powstałych i roz­wijających się dynamicznie zakładach przemysło­wych oraz instytucjach usługowych. Migracja do miast rozpoczęła się w państwach, które jako pierwsze odczuły skutki rewolucji przemysłowej, w Wielkiej Brytanii, Belgii i w Niemczech. Na­stępnie dotarła do krajów biedniejszych - Grecji, Włoch i Hiszpanii.
W południowej Europie wiele osób wciąż kul­tywuje miłość do ziemi i przywiązanie do życia na wsi. Rolnicy często przenoszą się do miast, gdzie pracują jako robotnicy najemni. Swój pobyt tutaj traktują jednak przejściowo. Zarobione pieniądze przesyłają rodzinie, a oszczędności przeznacza­ją najczęściej na kupno ziemi i gospodarstwa.
Zjawisko to jest typowe dła mieszkańców ubo­gich wsi na południu Włoch, którzy zmuszeni są szukać pracy w przemysłowych miastach na pół­nocy kraju. Niektórzy po pewnym czasie sprowa­dzają do siebie rodziny i na stałe osiadają z daleka od rodzinnej wioski.

Wygnani przez biedę wieśniacy nie zawsze szu­kają swojego raju na ziemi w miastach. Ci najbar­dziej zdeterminowani uciekali za morze. Począ­wszy od 1800 r. miliony ubogich wieśniaków wyemigrowało do Australii, Kanady, Nowej Ze­landii, Południowej Afryki, a także do Stanów Zjednoczonych. Nie wszyscy osiedlali się w No­wym Świecie na wsi. Wielu zamieszkało i znala­zło pracę od razu w portach, gdzie wysiedli na ląd, na przykład w Nowym Jorku, czy Sydney.
Byli jednak i tacy, którzy pozostali wierni swemu pochodzeniu i ponownie osiedlali się na wsi. Przybysze tej samej narodowości tworzyli enklawy. Na przykład w Stanach Zjednoczonych Niemcy zamieszkali w Pensylwanii, Szwedzi w Wisconsin, a Norwegowie w Minnesocie. Wielu emigrantów opuściło swój kraj w obawie przed prześladowaniami religijnymi, przybywali do No­wego Świata w nadziei przyłączenia się do współ­wyznawców. Przybyli do Ameryki Północnej purytanie znaleźli azyl w Nowej Anglii, katolicy w Marylandzie, a kwakrzy w Pensylwanii.
W latach trzydziestych XIX wieku wyznawcy Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych Dnia Ostat­niego, popularnie zwani mormonami, by uniknąć prześladowań, przenieśli się na zachód, aż do stanu Utah. Ich wioski zbudowane są wedle ściśle ustalonego planu, punktem centralnym jest kościół, szkoła lub wiejska świetlica. Uporząd­kowaną strukturę mają również wioski żydowskie, tak zwane kibuce.

Pionierskie osadnictwo na świeżo skolonizowa­nych terenach wymagało dużej odwagi. Pierwsze rodziny zakładały gospodarstwa znacznie oddalo­ne od siebie. W razie niebezpieczeństwa pionie­rzy nie mogli liczyć na niczyją pomoc. Dopiero później powstawały miasta, które z czasem stały się oparciem dla osad wiejskich. Miasta budowa­no najczęściej wzdłuż traktów komunikacyjnych, na przykład nad rzekami, czy w pobliżu linii kolejowych. Obecnie wiele z nich to potężne aglomeracje. Przetrwały jednak również małe, oddalone od siebie, górnicze miasteczka, przypo­minające pionierskie osady z lat kolonizacji. Są do siebie bardzo podobne - środkiem biegnie sze­roka, główna ulica, a po obu jej stronach stoją parterowe, drewniane domy, bary i sklepy.

Podobne prace

Do góry