Ocena brak

Jakie wspólne idee łączyły pozytywizm i pedagogikę społeczną

Autor /Otto Dodano /07.09.2011

Rozwój pedagogiki społecznej w Polsce miał podobne uwarunkowania jak na świecie, ponadto specyficzna sytuacja ekonomiczna i polityczno – społeczna po 1864 roku po upadku powstania styczniowego występujący dość powszechnie zaniedbanie kulturowe, brak poczucia polskości, analfabetyzm, przyczyniły się do propagowania jednak poza szkołą pozytywistycznych haseł ,, praca u podstaw”, ,,oświata dla ludu’. Potrzeba poznania środowiska społecznego poza szkołą była w Polsce szczególnie uzasadniona z uwagi na rozwój sieci kół samokształceniowych i innych inicjatyw oświatowych.

Praca u podstaw

Była to praca dla ludu i nad ludem, którą pojmowali pozytywiści jako obowiązek nawiązywania przez ziemiaństwo i inteligencję kontaktów ze wsią, celem dźwignięcia chłopów na wyższy poziom kultury umysłowej, przez to świadomości narodowej. Dążenia te, zamykające się w założeniach omawianego hasła, wynikały z wiary w możliwość harmonijnej współpracy wszystkich warstw dla dobra ogólnego.

Praca organiczna

Herbert Spencer wysunął koncepcję traktowania społeczeństwa jako żywego organizmu, którego właściwe funkcjonowanie może zapewnić tylko prawidłowa działalność wszystkich organów. Aby społeczeństwa osiągały coraz wyższe stadia rozwoju, muszą pomnażać swe bogactwa, doskonalić wszystkie dziedziny gospodarki i kultury. Dlatego propagować trzeba działalność ludzi z inicjatywą, z konkretnym fachem w ręku, przedsiębiorczych dziedziców, pomysłowych i wykształconych inżynierów, gdyż w nich jest droga prowadząca do aktywizacji innych, do podniesienia i unowocześnienia gospodarki i wreszcie do ogólnego dobrobytu kraju. Należało więc wszczepić narodowi zasadę utylitaryzmu, by przekonać o konieczności działania na rzecz wspólnego dobra. W ówczesnej prasie tak definiowano tę zasadę: "Utylitaryzm, to owa wielka społeczna zasada, która nakazuje człowiekowi być użytecznym wszędzie i zawsze, uczy stawiać sobie jasno określony cel i ku niemu wytrwale zmierzać".

Do góry