Ocena brak

Jakie są zasady etyki lekarskiej?

Autor /Nelly Dodano /31.01.2012

Jedną z najważniejszych norm uznawanych w spo­łeczeństwie ludzkim jest prawo człowieka do decy­dowania o swoim życiu. Nazywamy je autonomią jednostki. Zgodnie z tą normą, lekarz prowadzący powinien zawsze postępować zgodnie z wolą pac­jenta i zadbać o to, by pacjent otrzymał wszelkie możliwe informacje niezbędne do podjęcia decyzji dotyczącej własnego zdrowia. W pierwszym para­grafie kodeksu Hipokratesa duży nacisk kładzie się na zasadę primum non nocere, czyli „po pierwsze nie szkodzić". Oznacza ona, że od lekarzy ocze­kuje się, że nawet jeśli nie będą w stanie pacjenta wyleczyć, nie zrobią nic, co sprawi, że jego stan się pogorszy.
Trzecia zasada, zasada sprawiedliwości, ma olbrzymie znaczenie w świadczeniu usług medycz­nych. Chorzy powinni mieć zapewnioną taką pomoc, jakiej aktualnie wymaga ich stan zdrowia. Obecnie ten aspekt należy do najbardziej kontro­wersyjnych zagadnień etyki lekarskiej. Dziś usłu­gi medyczne są drogie i w przypadkach,w których dotacje państwowe na określoną kurację są nie­wielkie, leczeniu poddaje się tylko tych pacjentów, którzy mogą za nie zapłacić. Nawet jeśli określo­ny zabieg jest dotowany przez państwo, pacjenci, którzy są w stanie ponieść dodatkowe koszty, mogą być leczeni dużo wcześniej od innych. Wiele osób uważa, że takie postępowanie łamie zasadę spra­wiedliwości. Obecnie w Polsce trwają prace nad wprowadzaniem systemu, w którym ubezpiecza­jący refunduje koszty leczenia.

Inną bardzo ważną zasadą jest zachowanie tajemni­cy zawodowej. Została ona przedstawiona w przed­ostatnim paragrafie Przysięgi Hipokratesa, w którym lekarze przyrzekają zachowywać w tajemnicy wszelkie informacje, które uzyskali w trakcie le­czenia pacjenta. Zasada ta pozostaje podstawową regułą etyki lekarskiej, jako że wiąże się ona z zaufaniem, które musi cechować kontakty lekarza z pacjentem. Pacjent musi mieć absolutną pew­ność, że może bez obaw rozmawiać o wszystkich problemach ze swoim lekarzem, ponieważ tylko wtedy będzie możliwe postawienie właściwej dia­gnozy. Warunkiem swobodnej rozmowy z leka­rzem jest pewność pacjenta, że ujawnione szcze­góły nie zostaną przekazane osobom postronnym.
Lekarzom nie wolno ujawniać informacji zebra­nych w trakcie wywiadu i kuracji nawet współ­małżonkowi pacjenta bez zgody zainteresowane­go. Jeżeli pracodawca chciałby uzyskać dane na temat historii chorób pracownika, może je otrzy­mać tylko za zgodą tego ostatniego. Złamanie tajemnicy zawodowej przez lekarza lub innego przedstawiciela służby zdrowia jest uważane za jeden z poważniejszych przejawów sprzeniewie­rzenia się zasadom etyki lekarskiej.
Istnieją wszakże przypadki, kiedy tajemnicę le­karską można, a nawet trzeba, złamać. Na przy­kład problemy zdrowotne dziecka, dopóki nie osią­gnie ono pełnoletności, można bez przeszkód omawiać z jego rodzicami.
Lekarz ma obowiązek skierować pacjenta do innego lekarza-specjalisty, jeśli sam nie jest w sta­nie przeprowadzić odpowiednich badań i podjąć leczenia. W takich okolicznościach lekarz pierw­szego kontaktu jest zobowiązany przekazać specja­liście wszystkie informacje niezbędne dla dalszego leczenia. Z drugiej strony żaden lekarz-specjalista nie powinien leczyć nikogo bez zgody lekarza pro­wadzącego. Zachowanie tej zasady pozwoli unik­nąć sytuacji, w której dwóch lekarzy jednocześnie zajmuje się leczeniem tego samego schorzenia u jednej osoby - mogą z tego wyniknąć nieprze­widziane skutki uboczne.
Lekarze są obowiązani złamać tajemnicę le­karską także wtedy, kiedy zagrożone jest dobro całego społeczeństwa. Istnieje na przykład prawo zobowiązujące lekarzy do informowania władz o porodach, poronieniach i zgonach. Muszą oni także zgłaszać przypadki chorób zakaźnych, aby organizacje zajmujące się ochroną zdrowia mogły podjąć odpowiednie środki zapobiegawcze. Lekarz ma także obowiązek powiadomienia odpowiednich organów o przypadkach zaniedbywania lub fizycz­nego maltretowania dzieci przez rodziców.

Związek pomiędzy lekarzem a pacjentem jest związkiem szczególnym, opartym na wzajemnym zaufaniu. Lekarz musi ufać, że pacjent szczerze opowiada o swoich objawach i swoich uczuciach. Pacjent wierzy, że lekarz nie tylko zachowa tajem­nicę, ale także zastosuje najodpowiedniejszą meto­dę leczenia. Ważną częścią związku pomiędzy pacjentem a lekarzem jest zgoda tego pierwszego na zalecaną kurację.
A zatem pacjent powinien być w zrozumiały dla niego sposób informowany o szczegółach koniecz­nej kuracji i wyrazić na nią zgodę. Jeśli chodzi o zwykłe badanie lekarskie i drobne zabiegi me­dyczne, za wyrażenie zgody przyjmuje się sam fakt zgłoszenia się pacjenta do placówki służby zdrowia. Bardziej skomplikowane zabiegi medyczne, jak poważne operacje, wymagają zwykle pisemnej zgody pacjenta.

Przy podejmowaniu decyzji co do sposobu lecze­nia pacjent musi też zaufać wiedzy i doświadcze­niu swojego lekarza, który powinien starać się wytłumaczyć mu, na czym polega kuracja i jakie są jej cele. Powinien także opisać możliwe skutki uboczne i szczerze odpowiedzieć na wszelkie zada­ne przez chorego pytania.
Ostatecznie jednak to pacjent musi zadecydo­wać, czy zaufa ocenie swojego lekarza i wyrazi zgodę na leczenie. Dokumenty zezwalające leka­rzowi na prowadzenie dowolnej kuracji, są obec­nie uznawane za nieetyczne.

Zdarzają się jednak, choć rzadko, sytuacje pro­wadzenia kuracji bez zgody pacjenta. Człowiek chory umysłowo albo niezdolny z innego powodu do składania oświadczeń woli zgody może być leczony za zgodą opiekuna albo sądu. Takie przy­padki są jednak zawsze uważnie obserwowane i regularnie badane przez odpowiednie władze, aby nie było wątpliwości, czy nie dochodzi do łama­nia praw pacjenta.
Pacjenci powinni zawsze, w swoim własnym interesie, być szczerzy wobec swoich lekarzy. Jed­nak czy lekarze powinni zawsze być szczerzy wo­bec swoich pacjentów? Nierzadko zdarza się, że rodzina chorego jest informowana o poważnej, zagrażającej życiu bądź nieuleczalnej chorobie, na przykład nowotworze złośliwym, zanim jeszcze diagnozę usłyszy sam pacjent. Czasem otoczenie pacjenta postanawia nie informować go o śmier­telnej chorobie w przekonaniu, że nie będzie w sta­nie znieść dramatycznej wiadomości.
Takie postępowanie budzi jednak poważne wąt­pliwości etyczne. Każdy pacjent, nawet jeśli jest śmiertelnie chory, ma prawo żądać szczerej odpowiedzi na wszystkie pytania. Większość lekarzy uważa obecnie, że powinni udzielać pacjentom informacji na temat ich stanu zdrowia w przystępny i zrozumiały sposób, jednak muszą to robić bardzo delikatnie. Nie ulega wątpliwości, że lekarz musi szanować prawo pacjenta do decydowania o przy­szłym sposobie leczenia.

Zasady etyki lekarskiej przedstawione powyżej mogą wydawać się pozornie proste i nieskompli­kowane, jednak w wielu sytuacjach dochodzi do sprzeczności. Najwyraźniejszy jest potencjalny konflikt pomiędzy niewyrządzaniem szkody a nie­sieniem pomocy. Wielu kuracjom towarzyszą przejściowe, a nawet stałe, negatywne skutki uboczne, i w takich wypadkach lekarze muszą rozważyć, czy warto podejmować ryzyko po to, by doprowadzić do poprawy stanu zdrowia, która da się odczuć dopiero po dłuższym czasie.
W niektórych przypadkach jasno widać, że korzyści wynikające z zastosowania określonej kuracji przeważają nad wyrządzonymi szkodami. Lekarze nie wahają się na przykład amputować kończyny w celu ratowania życia pacjenta. Z dru­giej strony przeprowadzenie niezwykle ryzykow­nej operacji, w której niebezpieczeństwo zgonu wynosi jeden do pięciu, może być usprawiedliwio­ne tylko w przypadku ludzi poważnie chorych. Często niesłychanie trudno jest ocenić, czy choro­ba jest na tyle poważna, że warto ryzykować bar­dzo niebezpieczny zabieg.

Lekarze są zobowiązani do współpracy z przed­stawicielami administracji państwowej. W poko­jowych warunkach współpraca przebiega zwykle bez zakłóceń. Podczas wojny lekarze muszą często podejmować ważne decyzje dotyczące kolejności leczenia schorzeń, a także rozstrzygać, czy leczyć najpierw chorych walczących po własnej stronie, czy po stronie wroga. Etyka wymaga, by lekarz niósł pomoc wszystkim, niezależnie od płci, rasy, narodowości, religii czy przekonań politycznych.
Lekarz może być także proszony o wydanie opi­nii, czy stan zdrowia osoby oskarżonej o popeł­nienie jakiejś zbrodni pozwala na umieszczenie jej w ośrodku penitencjarnym. Lekarze więzienni mu­szą kontrolować stan zdrowia więźniów. W większości krajów zachodnich lekarze nie mają zbyt wielu dylematów moralnych, ponieważ ich posta­wa spotyka się ze zrozumieniem władz medycz­nych. Na świecie istnieją jednak takie systemy poli­tyczne, w których lekarze są zmuszani na przykład do asystowania przy torturach.
W jednym z punktów Przysięgi Hipokratesa lekarz przyrzekał nigdy nie uczestniczyć w prze­rywaniu ciąży. Dziś lekarze nie składają już takiej przysięgi. Ostatnio problem aborcji stał się przed­miotem ożywionych dyskusji etycznych. Kontro­wersje trwają nadal, w niektórych krajach przery­wanie ciąży jest nielegalne, jednak w innych nie zostało prawnie zabronione. Wielu ludzi uważa obecnie, że w pewnych okolicznościach aborcja jest usprawiedliwiona, na przykład kiedy zagrożo­ne jest życie matki albo kiedy istnieją uzasadnio­ne obawy, że dziecko urodzi się niepełnosprawne.

Nie tylko przyjście człowieka na świat, ale i odej­ście z niego wymaga od lekarzy podejmowania bardzo poważnych decyzji. Współczesna medy­cyna i zdobycze techniczne pozwoliły znacznie przedłużyć ludzkie życie, co więcej, ludzi można utrzymywać przy życiu nawet wtedy, gdy bez pomocy aparatury na pewno czekałaby ich śmierć. W większości przypadków nie ma wątpliwości, jak lekarz powinien postąpić - powinien kontynuować leczenie, o ile nie łączy się ono z nadmiernym ryzy­kiem dla chorego, i nade wszystko starać się zła­godzić cierpienie.
Wątpliwości etyczne pojawiają się podczas le­czenia ludzi śmiertelnie chorych, którzy często cier­pią straszliwy ból. Zdarza się, że człowiek po uda­rze jest niezdolny do prowadzenia samodzielnego życia, albo że ofiara wypadku żyje tylko dzięki podłączonej aparaturze, która podtrzymuje jej funk­cje życiowe.
Eutanazja, świadome przerwanie życia pacjen­ta, jest w większości krajów nielegalna i chociaż są ludzie postulujący zalegalizowanie takiego czy­nu pod warunkiem zgody pacjenta, w większości krajów opinia publiczna tego nie akceptuje. Są jed­nak tacy, którzy uważają, że należy pozwolić czło­wiekowi po prostu spokojnie umrzeć, nie skazując go na pełną cierpienia wegetację. Taki pogląd jest reprezentowany przez wielu przedstawicieli śro­dowiska lekarskiego na całym świecie.

Podobne prace

Do góry